Dla "zaprzyjaźnionych" mediów wydarzeniem tygodnia jest wykluczenie z PIS posłanek Joanny Kluzik-Rostkowskiej i Elżbiety Jakubiak tak, że komentarze tego "politycznego tajfunu" przykryły wszystkie inne sprawy. A kogo to obchodzi? Co to może obchodzić naprawdę wyrzuconych? Powiedzcie to tym ludziom zwalnianym z Żerania!
Te media, ci komentatorzy, politolodzy, publicyści, politycy, wszyscy zachowują się tak, jakby nie było poważniejszych problemów w Polsce! Opinia publiczna jest systematycznie usypiana komunikatami, że poziom bezrobocia jest na tym samym poziomie, z lekkimi tylko sezonowymi wahaniami.
Jednakże w ostatniej wypowiedzi minister pracy i i polityki społecznej Jolanta Fedak bardzo otwarcie przyznała, że prognozuje istną zapaść na koniec tego roku. Cytuję: "Październikowa stopa bezrobocia była na tym samym poziomie, co wrześniowa - prognozuje Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. We wrześniu wyniosła ona 11,5 proc. Wyhamowanie wzrostu stopy bezrobocia nie jest trwałe, na koniec roku może ono wynieść nawet 12,8 proc. - mówi minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak." Fedak przyznaje, że się nie udało, stopa bezrobocia przekroczy 12 procent, a nawet 12, 8 procent!
Bezrobocie, ograniczone znacznie przez rząd PIS, rośnie stale pod rządami Platformy: z 9,5 procent w grudniu 2008 i 11,9 procent w grudniu 2009 do niemal 13 procent w 2010! Wobec szacowanych, o ironio, oczekiwanych rok temu przez ekonomistów - 10,5 procent! Wobec średniej unijnej - 9,6 procent, a w strefie euro - 10 procent! ! Podczas gdy pięć krajów członkowskich odnotowało w ciągu ostatniego roku poważny spadek bezrobocia, np. Austria (z 4.9% do 4.0%) i Niemcy (z 7.6% do 7.0%). A więc można było, pomimo kryzysu, zadbać o miejsca pracy!
Zamiast oczekiwanego zatrzymania ciągłego w ostatnich latach wzrostu bezrobocia mamy do czynienia z totalną porażką! I to tym większą, "że w tym roku skierowaliśmy na tak zwane aktywne formy walki z bezrobociem, czyli na subwencjonowanie miejsc pracy, na rozpoczynanie działalności gospodarczej na staże absolwenckie spore sumy pieniędzy." Te pieniądze najwyraźniej przeciekają jak przez sito, nie dają dobrego efektu, a nadto otwierają furtkę dla korupcji, dotyczącej przedsiębiorstw fałszujących swoje wyniki tylko po to, aby uzyskać takie subwencje. Czy te "spore sumy" nie trafiają do różnych Rychów, kolegów Mirów i Zbychów?
Rząd podnosi nam podatki, nie wspiera tworzenia nowych miejsc pracy, nie chroni renomowanych polskich przedsiębiorstw przed bankructwem, nie rozwija szkolnictwa zawodowego pod kątem potrzeb rynku i nic nie wskazuje na to, żeby jakkolwiek realne mogły okazać się kolejne pobożne życzenia rządu: "Według projektu przyszłorocznego budżetu, na koniec 2011 r. stopa bezrobocia zarejestrowanego ma spaść do o 9,9%. (ISB)" Czy ktoś nie zapomniał przypadkiem o prognozie bezrobocia dla minister Fedak?
http://www.tvn24.pl/12692,1680918,0,1,bezrobocie-zahamowalo-_-ale-nie-na-dlugo,wiadomosc.html
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,6219483,Ekonomisci_IBnGR__W_Polsce_nie_bedzie_recesji.html
http://epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_PUBLIC/LN-072010/EN/LN-072010-EN.PDF
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Fedak-Stopa-bezrobocia-moze-wyniesc-ponizej-12-0-na-koniec-2010-r-2213901.html
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka