Mieszczuch7 Mieszczuch7
991
BLOG

Kilka pytań o godność urzędu Prezydenta RP

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 16

1) Jakie powinno być traktowanie urzędu Prezydenta RP? 

Konstytucja mówi, że "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej" i wskazuje że powinno się go traktować z najwyższym szacunkiem. W rzeczywistości widzimy kogoś, komu  niemal nie zdarza się wystąpienie bez jakichś żenujących wpadek, ośmieszających godność tego urzędu. Chyba można tym wytłumaczyć nerwowość Sławomira Nowaka podczas dzisiejszej konferencji z okazji 100 dni prezydentury Komorowskiego. Z uśmiechu na twarzy Nowaka można było odgadnąć, że dane pytanie dziennikarza bylo wcześniej omówione, a z popłochu w jego rozbieganych oczach - że innego pytania nie przewidział i Komorowski zdany jest w tej chwili sam na siebie. Podczas gdy Prezydent mówił, minister Nowak z nerwów, jak w chorobie sierocej,  bujał się do przodu i do tyłu, robił miny i grymasy, zagadywał Jaromira Sokołowskiego, szarpał obrączkę na palcu, zaczepiał kogoś z boku, sprawdzał sms-y na komórce itd. itp. Niestety, kiedy tak bez respektu wobec Prezydenta zachowuje się nawet jego najbliższy współpracownik, to już trudne do usprawiedliwienia. Czy tak się traktuje Prezydenta RP? W ten sposób dzisiaj godność urzędu Prezydenta RP, o którą tak dbał, walczył śp. Prezydent Lech Kaczyński, w rękach Platofrmy Obywatelskiej  jest ośmieszana i dzień po dniu poniżana.

2) Czy godzi się, aby obecnie urzędujący Prezydent kalał pamięć byłego Prezydenta RP?

Po pierwsze, Prezydent Komorowski o swoim poprzedniku dziwnie jakoś zapomina. W starannie wystudiowanym wystąpieniu z okazji Święta Niepodległości Prezydent Komorowski zapomniał wspomnieć o śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim. To przemilczenie było dla dużej części Polaków bardzo wymowne i bolesne.

Po drugie, Prezydent Komorowski z lekkim lekceważeniem ocenił dzisiaj podczas konferencji prasowej kompetencje prawne swego poprzednika, mówiąc o tym, że rzekomo nie miał on racji kierując do Trybunału Konstytucyjnego tzw. ustawę Sekuły o NIK. On, historyk z wykształcenia, uznał, że ten cudak legislacyjny jest jego zdaniem całkiem konstytucyjny! Zamiast stać na straży prawa, na straży Konstytucji! Tym samym publicznie próbuje on podważać autorytet, dorobek śp. Lecha Kaczyńskiego, który patronował jako prezes NIK zbudowaniu nowoczesnej, niezależnej kontroli państwowej. Czy takie niszczenie spuścizny po śp. Prezydencie Lechu Kaczyńskim i zacieranie śladów jego dorobku, pamięci o nim, czy to działanie godne Prezydenta RP, jego następcy?

Po trzecie, już jako Prezydent zaprzysiężony, Komorowski wielokrotnie powracał do swojej ogranej płyty, że jedynym sukcesem jego poprzednika było zdobycie krzesła w Brukseli. Dodawał: "Jeśli to ma być miarą jego sukcesu, to ja bym się spalił ze wstydu." To bardzo przykre, bo to manipulacja i kłamstwo. Śp. Prezydent Lech Kaczyński nie dbał o krzesła, ani o fotele, ale o polskie interesy w Brukseli. Wszyscy widzieliśmy w telewizji tę scenę, że podszedł z ręką wyciagniętą do premiera Tuska, a kiedy ten nie chciał się przywitać i odwrócił się tyłem, śp. Prezydent poklepał go przyjaźnie po plecach, z uśmiechem, bo był ponad te harce i dworskie intrygi Platformy. To uparte powracanie do  tego kłamstwa o  "bitwie o krzesła", nawet w wywiadzie telewizyjnym sprzed kilku dni, to jest zachowanie nie tylko zwyczajnie chamskie, ale niegodne, naruszające szacunek, godność urzędu Prezydenta RP.

Na dodatek toleruje on, a może i popiera, publiczne wypowiedzi swych współpracowników, które godzą w szacunek wobec osoby byłego Prezydenta.  Przykładem takiej uderzającej w uczucia dużej części Polaków, pogardliwej i kpiącej wypowiedzi są słowa Nowaka: "spoiwem, skałą, na której Kaczyński chce budować swój Kościół, ma być tragedia smoleńska, męczeństwo własnego brata." [http://www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/331307,nowak-kaczynski-zamienia-pis-w-sekte-on-tworzy-swoj-kosciol,id,t.html#material_5]

Wstyd, panie Komorowski, wstyd!

3) Co jest sprzeczne z misją państwową Prezydenta RP, niegodne Prezydenta wszystkich Polaków?

Troska o państwo dźwięczała w każdym słowie śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.  Rok temu, jedenastego listopada, tak mówił on na Placu Piłsudskiego:  

"Nie ma patriotyzmu bez pamięci" - mówił prezydent. Nowy patriotyzm, to - jak wskazywał - m.in. walka o miejsce Polski w Europie, o bezpieczeństwo Polski, w tymbezpieczeństwo energetyczne, dbałość o rozwój gospodarczy, o modernizację kraju, ale także o zachowaniewartości. [http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/101559,polska-wywalczyla-sobie-niepodleglosc.html]

Państwo, Polska, to była misja śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Natomiast wczorajsze przemówienie było istnym zaprzeczeniem tamtego. Prezydent Komorowski przekonywał, że walka nie jest potrzebna, bo nie ma żadnego zagrożenia i demobilizował nasz patriotyzm. Zamiast postulowania idei łączącej Polaków, Komorowski skoncentrował się na koncepcji walki dzielącej, bratobójczej walki wewnętrznej. Uparcie mówi on i wmawia nam "wojnę polsko - polską"... Ciągle wywołuje on strachy przed jakąś demoniczną siłą, wywołującą wojnę polsko- polską, bynajmniej nie mając na myśli ugrupowania tak promieniującego miłością!

"Prezydent ... Przypomniał, że różnorodność jest wartością i nieodzowną cechą demokracji, ale ważne jest, aby nie zamienić jej w piekło wojny polsko-polskiej."  [http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8645964,Obchody_11XI___Wspolpraca_Pilsudskiego_i_Dmowskiego.html]

Prezydent Komorowski mówiąc ciągle o sporach i swarach wzmacnia podziały, jeśli istniały, a jak nie, to je wywołuje, jak w sprawie krzyża na Krakowskim Przedmieściu, prowadząc cyniczną grę na dzielenie Polaków. Zgodnie z ogólną linią polityczną Platformy, lecz sprzecznie z misją państwową, jaką powinien realizować Prezydent wszystkich Polaków. Zgodnie ze starą łacińską maksymą Divide et impera! Dziel i rządź! Imperator, posiadający władzę nad poddanymi, nie musi przecież dbać o budowanie autorytetu, ani szacunek. Wystarczy mu ich strach! Terror zamiast demokracji.

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka