Tusk zaznaczył, że jego rząd obalił "mit kreowany przez malkontentów o tym, że euro, które trafiają do Polski, omijają Podkarpacie i inne województwa z tzw. ściany wschodniej, tradycyjnie uboższej".
Trochę podróżuję po kraju, nie tylko jak desperado Tusk z ratunkiem dla platformianych samorządowców tuż przed wyborami. Widzę, że Polska się zmienia pozytywnie, jest prawdziwym placem budowy. Powstają nowe drogi autostradopodobne, mosty, boiska... Te inwestycje, w których maczają palce agecnje rządowe często sa otoczone niestety brzydkim zapachem nadużyć i korupcji. Nie wiadomo, podobno, dlaczego kilometr tzw. autostrady u nas kosztuje wielokrotnie drożej niż gdziekolwiek w UE? Pamiętam, że jakaś gmina odważyła się zbudować własnym sumptem takiego "Orlika" i wyszło jej dużo, dużo taniej, ale potem została srogo ukarana poprzez ciężkie biurokratyczne marszobiegi oraz inne ćwiczenia sprawnościowe... Ile unijnej kasy przeciekło do prywatnych kieszeni przy tych rządowych inwestycjach? Nie ma się, co chwalić tymi rządami, panie premierze Tusk!
Fakty obalają kreowany przez pana, panie premierze, mit, że rząd Platformy ma jakoby jakieś zasługi dla Podkarpacia albo innego "tradycyjnie ubogiego" regionu. Wręcz przeciwnie, to rząd Platformy prowadzi politykę inwestowania w metropolie z bezwzględnym pominięciem ich biedniejszego otoczenia. To pański minister Boni opracował rządowe dyrektywy w tym zakresie. To pod pańskimi rządami odcięto mieszkańców mniejszych miejscowości od świata i od pracy, likwidując linie kolejowe. To pańscy koledzy partyjni uważali za stosowne wyśmiewać takie pomysły, jak stacja we Włoszczowie. Dla kogo ta stacja przecież, dla "moherów"?
Podziwiam piękne wsie i miasteczka, nowe domy, zadbane ogródki. To prawda, pięknieje to dawniej biedne i szare Podkarpacie. Miło popatrzeć. Ale kto to zrobił? Kto to zbudował? To zbudowały właśnie te znienawidzone, malkontenckie "mohery"! To te "mohery" potrafiły - wbrew temu całemu rządowemu biurokratycznemu czołganiu - napisać projekty, uzyskać środki unijne i budować! Właśnie te niby niewykształcone "mohery" z małych miast i miasteczek, z tego niby "ciemnogrodu"!
„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka