Mieszczuch7 Mieszczuch7
453
BLOG

"Krzyżowcy" na emigracji wewnętrznej

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 6

Dzisiaj jest obchodzony Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Zastanawiam się, czy rzeczywiście czujemy solidarność z prześladowanymi w innych krajach? Ale przede wszystkim, czy ludzie wierzący w Polsce czują się swobodnie, bezpiecznie, czy są szanowani, czy czują taką solidarność?
 
1. Za sprawą nasilających się antykościelnych działań propagandowych ludzi wierzących w Polsce zaczyna się identyfikować z "krzyżowcami", a nawet z wrogimi okupantami. Cierpi na tym znaczna, przecież katolicka, część naszego narodu, której odmawia się w imię tzw. poprawności politycznej praw, wolności, miejsca w życiu publicznym. Presja tej propagandy ma widoczne efekty, na przykład, w stolicy tego katolickiego kraju już od bardzo dawna nie widziałem, żeby ktoś przechodząc przed kościołem uczynił znak krzyża albo pozdrowił mijaną na ulicy zakonnicę, z ulic usunięto krzyże upamiętniajace ofiary wypadków.
2. Agresję werbalną stosują ludzie kultury, którzy są odpowiedzialni za lansowanie takich czy innych postaw społecznych. Gdzie zagubił swoją artystyczną wrażliwość muzyk słynnego "Perfectu", Zbigniew Hołdys, że nazywa nas w swym felietonie we "Wprost" Ku-Klux-Klanem? Za co? Za to, że przepełnieni bólem po żałobnej mszy w katedrze świętego Jana ośmielamy się wyjść z procesją, z modlitwą i ze śpiewem na ulice? Za to, że widać światło naszych pochodni? Dlaczego Hołdys może obnosić się ze swymi przeżyciami, a nasz ból ma być samotny, w zamknięciu? Inni porównywali nasze procesje do nazistowskiej Nocy Długich Noży. To jest bardzo przykre, wielu z nas straciło ojców, dziadków, stryjów z rąk hitlerowców. Chyba nie było takiej rodziny w Warszawie, która by kogoś nie straciła...
Tolerujemy w centrum naszego miasta "Palmę", dzieło symboliczne Joanny Rajkowskiej. Ona zaś promuje hasła, że Polska potrzebuje teraz takiego przywódcy, który by "znacjonalizował wszystkie dobra kościelne, zamknął klasztory i wysłał księży na roboty publiczne." ("Wprost" z 31 października). Księży na roboty... jak kryminalistów?! Dlaczego taka wrażliwa artystka nie szanuje naszych uczuć, chce zniszczyć nasze świątynie?
3. Nienawiść wobec katolików kreują politycy, związani z koalicją rządzącą. Na jednym z najpopularniejszych blogów czytamy, że "Polska, nasza ojczyzna, jest wciąż okupowana. Polska jest okupowana przez kościół!!! (...) Gdyby porównywalna część ziemi znalazła się w rękach np. Niemców(...)" (Janusz Palikot, post z 11 listopada 2010, Okupacja przez Watykan). Członkowie Kościoła katolickiego są więc jak hitlerowcy? Polityk Platformy Obywatelskiej jeszcze do niedawna, blisko związany z prezydentem Komorowskim i uzgadniający swe "polityczne projekty"  z premierem Tuskiem, nie od dziś promuje postawę wrogości wobec  wierzących obywateli tego kraju. 
Jak przed poważnym niebezpieczeństwem dla Polski, dla demokracji,  przestrzega przed katolikami bardzo popularny w mediach polityk SLD. "Zwracam uwagę, że w Polsce zawsze istniało "skrzydło" skrajnie narodowe, zawsze używano języka nacjonalistycznego, słychać go było w kościołach, w Radiu Maryja, ba, partia Giertycha współtworzyła rząd. Wczoraj, pierwszy raz tak licznie, w różnych miastach, na ulice wyszli czarni. To nie są faszyści. Nazywanie ich w ten sposób tylko zaognia sytuację i nie opisuje rzeczywistości. Jest znacznie gorzej. Wyszła koalicja przeciwników demokracji. Oceniam tę sytuację jako skrajnie niebezpieczną.(Leszek Miller, blog, 12 listopada 2010, W stronę "kryterium ulicznego").
Jego młodszy kolega partyjny, Wojciech Olejniczak, robi sobie dla celów kampanii politycznej żartobliwy happening zapalając i  zdmuchując sobie żałobny znicz w miejscu, gdzie tysięczne tłumy płakakły po ofiarach katastrofy smoleńskiej: "Nadszedł czas aby zakończyć żałobę. Dzisiaj pod Pałacem Prezydenckim zgasiłem symboliczny żałobny znicz."(blog, 4 listopada 2010, Znicz zgasł. Żałoba zakończona. Czas na konkrety). Czy, gdyby zdobył on prezydenturę Warszawy, rozdawałby pod zakładami pracy darmowe prezerwatywy i aborcje, wyciszyłby te "niebezpieczne" dla demokracji głosy, czy zgasiłby światła w kościołach?
4. Brakuje w naszej przestrzeni publicznej obrony katolików, nie mówiąc już o jakichś głosach  solidarności z katolikami prześladowanymi na świecie. Tzw. main streamowe media pokazują chętnie polityków i komentatorów krytykujących media katolickie, promują Janusza Palikota, reżysera Kutza, minister Julię Piterę. Z drugiej strony, przebywając niedawno z wizytą w Indiach i Wietnamie premier Tusk nie zająknął się nawet o prześladowanych tam chrześcijanach. Nie słyszałem, by wyszedł jakikolwiek komunikat ze strony naszego rządu w obronie chrześcijan prześladowanych w Rosji, Chinach, Laosie, Korei Północnej, czy Iraku. W samym Iraku, od 2003 roku, milion chrześcijan musiało opuścić swoje domy, pół miliona przebywało w obozach dla uchodźców, zamordowano 50 duchownych, zaatakowano 76 kościołów.
 
Tymczasem Unia Europejska wyraźnie zmienia swoją postawę, światowi przywódcy wydają  oświadczenia o potępieniu ataków na katolików i podejmują konkretne działania. Na przykład, tradycyjnie antyklerykalna Francja od jesieni 2007 roku udzieliła schronienia około 1300 irackim chrześcijanom. Ewakuacja chrześcijan z Iraku odbywa się w ramach przedsięwzięcia zainicjowanego przez prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. My nie mamy co marzyć o nawet symbolicznych wyrazach solidarności naszego Państwa.
 
Dzisiaj, niestety, polski katolik, nie narażając się na ośmieszenie jakieś, zarzut "nienowoczesności", żeby móc  swobodnie przeżegnać się przed kościołem czy wziąć udział w procesji ulicami miasta musi wyjechać na Maltę, do Portugalii... Tylko czy mamy wszyscy wyjechać albo udać się na emigrację wewnętrzną?
 

 

 
http://palikot.blog.onet.pl/1,AR3_2010-11_2010-11-01_2010-11-30,index.html

http://mareksiwiec.blog.onet.pl/W-strone-kryterium-ulicznego,2,ID416985092,RS1,n

http://leszek-miller.blog.onet.pl/

http://olejniczak.blog.onet.pl/

http://ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x35160/solidarnosc-z-kosciolem-przesladowanym/

http://religie.wiara.pl/doc/666450.Irak-bez-chrzescijan

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka