42 obserwujących
891 notek
910k odsłon
4500 odsłon

Czy Warszawa ma jakiś plan obrony przed planem LGBT+ Trzaskowskiego?

Wykop Skomentuj280

Poczułem się w końcu przyparty do muru kolejnymi obelgami, że krytykujemy nie czytając, albo że nie czytamy "wprost", może w ogóle czytać nie umiemy, szukam deklaracji LGBT+. Najpierw pokazuje się strona jakiegoś nie-urzędu Mnw.org.pl/kartaLGBT i od razu rzuca nam w oczy hasło "wesprzyj nas"! Dopiero potem udaje się znaleźć przez wyszukiwarkę, bo na stronie głównej, ani w "aktualnościach" tego nie znalazłem,  http://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/prezydent-stolicy-podpisa-deklaracj-lgbt. Mam to, no to czytamy, czytamy ze zrozumieniem:

1) Wstęp podpisany przez Trzaskowskiego:  "Warszawa jest dla wszystkich... W dialogu ze społecznością LGBT+ wypracowaliśmy deklarację, która wskazuje kierunki działań Urzędu m.st. Warszawy..."  Widzę tu logiczną sprzeczność: skoro Warszawa jest dla wszystkich, to dlaczego oni "wypracowali" deklarację w dialogu tylko z wybraną dowolnie społecznością, a nie w dialogu ze wszystkimi mieszkańcami? 

2) Drugi akapit: "Wśród prawie 2 milionów ludzi, którzy tworzą wspólnotę mieszkanek i mieszkańców Warszawy,
nawet 200 tys. osób to członkowie społeczności LGBT+." Nie podano źródła tych danych, brak przypisu z informacją, kto i jak to policzył. Czy te "nawet 200 tys." wyssano z palca?

3) "Warszawa – bardziej otwarta na różnorodność niż wiele innych miejsc w kraju – jest dla osób LGBT+ miejscem, gdzie mogą łatwiej żyć, kochać i spełniać swoje aspiracje." - Jak wyżej, brak źródła. Jeden może mieć taką opinię, a drugi - inną, np. że to Kraków jest bardziej otwarty, albo że Wrocław, i spróbujmy temu zaprzeczyć. Nie znam obiektywnych dowodów na poparcie tezy Trzaskowskiego, a jest to twierdzenie ocenne, jedne miasta są "bardziej" niż inne, zatem może prowadzić do jakichś sporów, podziałów, budowania czy konserwowania fałszywych stereotypów społecznych. Co to jest, ta nowoczesna, otwarta Warszawka kontra zaściankowa reszta, ciemnogród prowincji?

4) "Często przeprowadzają się one do stolicy i dopiero tu mogą być sobą. To niestety nie oznacza, że nie spotykają się z przemocą fizyczną, dyskryminacją, mową nienawiści czy koniecznością ukrywania swojej orientacji psychoseksualnej i tożsamości płciowej
przed innymi w pracy, szkole czy na ulicy." Mamy tu kolejna subiektywna opinię, bez wskazania żadnych dowodów, badań społecznych, czegokolwiek, na czym jest ona oparta. Ponadto, "spotkać się z przemocą fizyczną" w Warszawie można na różne sposoby, nie tylko w charakterze nic nie winnej ofiary. Bezpieczeństwo w stolicy w ostatnich latach bezwzględnie się poprawiło, co z pewnością potwierdzą odpowiednie statystyki, więc jeśli ktoś nie szuka specjalnie guza, to mu się nic nie stanie. Według mojej wiedzy najbardziej niebezpieczną dzielnicą jest Śródmieście, szczególnie w okolicach klubów nocnych.

5) "W świetle coraz większej akceptacji dla postaw skrajnych, otwartej mowy nienawiści stosowanej przez czołowych polityków rządu, radykalizacji postaw i coraz częściej pojawiających się incydentów przemocy i aktywności grup o jawnie faszystowskich poglądach oraz demontażu państwa prawa, konieczne jest wprowadzenie skutecznych działań antydyskryminacyjnych". To jest z kolei pogląd polityczny; bezpodstawny, znowu bez oparcia w jakichkolwiek faktach, zarzut stawiany rządowi polskiego państwa. Temat do rozważań nad kwalifikacją prawną: czy może jeden organ państwa publicznie pomawiać inny organ państwa, czy nie mamy tu do czynienia ze zniesławieniem grupy funkcjonariuszy publicznych, narażającym na utratę zaufania (art. 212 kk) itd, itp.

6) "Choć samorząd w Polsce nie ma narzędzi, by zaspokoić najbardziej priorytetowe potrzeby społeczności LGBT+ (takie jak np. formalizacja związków jednopłciowych), to może i powinien podjąć działania w zakresie swoich kompetencji, które zapewnią jej większe bezpieczeństwo, ochronę przed dyskryminacją i możliwość aktywnego uczestnictwa w życiu miasta." Tu sam Trzaskowski przyznaje, że chciałby, próbuje w ten sposób obchodzić prawo i podejmować działania, do których kompetencji nie ma. Pozostaje mieć nadzieję, że - w ramach dalszego nadużywania prawa - straż miejska nie będzie wykorzystywana przez Trzaskowskiego w charakterze ochroniarzy dla tubylczych i (tak wyróżnionym wyżej) przyjezdnych osób LGBT. 

7) "Osoby LGBT+ są bowiem równouprawnionymi członkami i członkiniami społeczności samorządowej i wnoszą wiele wartości do jej codziennego funkcjonowania." Nie znam przypadków nierównego traktowania odnośnie do praw i obowiązków członków wspólnoty samorządowej osób LGBT. Czy ktoś im zabierał dowody, by nie głosowali w wyborach samorządowych? Poza tym nie znam tego wielkiego wkładu "wielu wartości" w życie Warszawy, brak tu przykładów, dowodów. Domyślać się możemy, że "wartością" dodaną naszemu miastu miałyby być parady LGBT, tandetna tęcza na Placu Zbawiciela i gejowskie kluby nocne, terroryzujące mieszkających w sąsiedztwie ludzi?

Wykop Skomentuj280
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka