Novak33 Novak33
98
BLOG

Maciej Berek sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Tusk obronił kontrowersyjną kandydaturę

Novak33 Novak33 Polityka Obserwuj notkę 6
Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, mimo sprzeciwu części koalicji rządzącej i prezydenta Karola Nawrockiego. Były minister, którego Donald Tusk nazywał swoim „prawą ręką”, może jednak długo czekać na rozpoczęcie kadencji.

Za kandydaturą Berka zagłosowało 226 z 437 posłów uczestniczących w głosowaniu. Przeciw byli wszyscy przedstawiciele prawicowej i skrajnie prawicowej opozycji. W samej koalicji rządzącej przeciwko kandydaturze opowiedziało się czterech posłów, w tym Klaudia Jachira z KO oraz Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy i marszałek Sejmu. Jedenastu koalicjantów nie wzięło udziału w głosowaniu.

Berek odszedł z rządu w sierpniu, aby ubiegać się o miejsce w TK. Tusk argumentował, że jego dotychczasowa praca miała charakter technokratyczny i apolityczny, a doświadczenie w prawie konstytucyjnym oraz procesie legislacyjnym czyni go odpowiednim kandydatem.

Kandydatura wzbudziła jednak kontrowersje, ponieważ rząd wcześniej popierał rozwiązania mające uniemożliwiać osobom aktywnym politycznie obejmowanie stanowisk w TK. W 2024 r. parlament przyjął przepisy przewidujące czteroletnią karencję dla byłych polityków, choć ustawa ostatecznie nie weszła w życie.

Największą niewiadomą pozostaje stanowisko prezydenta. Karol Nawrocki już wcześniej odmówił odebrania ślubowania od czterech sędziów wybranych przez obecną większość i publicznie sprzeciwiał się również kandydaturze Berka. „Trybunał Konstytucyjny nie potrzebuje kolejnego polityka” – mówił.

Zgodnie z prawem nowy sędzia TK musi złożyć ślubowanie przed prezydentem. Rząd uważa tę czynność za formalność, natomiast Nawrocki twierdzi, że w przypadku części kandydatów istnieją wątpliwości prawne. Spór doprowadził już do sytuacji, w której czterech wybranych przez Sejm sędziów złożyło ślubowanie przed notariuszem, lecz nie zostało dopuszczonych do orzekania przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Berek ma objąć miejsce po Justynie Piskorskim, którego kadencja kończy się 18 września. Jego wybór zwiększa do ośmiu liczbę sędziów wskazanych przez obecną większość. Bez odebrania ślubowania przez prezydenta nie będzie jednak jasne, czy nowy sędzia faktycznie rozpocznie pracę w Trybunale.

Sprawę dodatkowo komplikuje stanowisko rządu, który nie uznaje obecnego TK za w pełni prawomocny z powodu wcześniejszych, kwestionowanych przez niego nominacji. Tusk przedstawiał wybór Berka jako element procesu „naprawy” Trybunału.

Novak33
O mnie Novak33

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka