26 obserwujących
234 notki
380k odsłon
  850   0

JAKI BYŁ LOS DELEGACJI NARODOWEJ ? (5: Tu-154)

 

                 
 
w związku z opublikowanym apelem o intensyfikacje dociekań dot. poszukiwań POZA "czasoprzestrzenią maskirowki smoleńskiej" - zadaję kolejne z tytułowego cyklu pytania:
            
                o rządowego tupolewa 154M n/b 101
 
 
Ostatni remont przeszedł 101, który 20 maja 2009 roku odleciał do rosyjskiej Samary.  Maszyna (…) wróciła 23 grudnia 2009
102 (aktualnie w trakcie prac modernizacyjnych w Rosji, odleciał tam 12 stycznia br.)
(powrócił 22 lipca – p.Pr.)
n/b 102 posiadał następujące pomieszczenia dla gości: salonik VIP-owski z 2 miejscami i skórzaną kanapą, drugi i trzeci salonik każdy z fotelami dla 8 osób i ostatni pasażerski z 46 fotelami.
Do minusów zaliczano również wysoką prędkość minimalną (235 km/h) czy paliwożerne silniki D-30KU

I. Jak naprawdę wyglądał przetarg na remont tu-154M ?

Gen. Andrzej Błasik (…) sprzeciwiał się wysłaniu do remontu rządowych Tu-154M do całkowicie nieznanych inżynierom z 36. Specjalnego Pułku Transportowego Lotnictwa zakładów w Samarze, określanych przez nich jako firma „krzak”. Sprzeciwiał się też wysłaniu samolotów do remontu w Lotniczych Zakładach Remontowych w Mineralnych Wodach (miasto w Rosji, w Kraju Stawropolskim, na przedgórzu Wielkiego Kaukazu), bo i takie były propozycje. Gen. Błasik chciał, aby remont był przeprowadzony w zakładach WARZ-400 we Wnukowie pod Moskwą, które od początku dokonywały przeglądów okresowych i remontów naszych „tutek” – mówi nam były oficer 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Problem z wysłaniem samolotu do remontu zaczął się, gdy mimo wielu starań Dowództwa Sił Powietrznych nie podpisano na czas umowy z WARZ-400, tłumacząc to problemami z rozstrzygnięciem przetargu. Wtedy w kręgach MON i Siłach Powietrznych zaczęły się pojawiać pogłoski, że remont nie będzie prowadzony w Moskwie, tylko w Samarze albo w Mineralnych Wodach. – Właśnie w obawie, aby nie zlecono remontu którejś z tych firm, dowódca Sił Powietrznych oprócz ostrego pisemnego sprzeciwu, odpowiednio uargumentowanego, skierowanego do dyrektora Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON, spowodował, że podobne pismo wystosował Główny Inżynier z Inspektoratu Uzbrojenia w Bydgoszczy. Sam gen. Błasik nie mógł tego zrobić, aby nie był posądzony o wtrącanie się do procedury przetargowej. Prawo do podpisywania umów na remonty miał wówczas Departament Zaopatrywania, jednak umowy podpisywano przez pośrednika – Bumar – relacjonuje były oficer 36. SPLT. Jak mówi, przeciwko planom rządu Tuska protestował nie tylko dowódca Sił Powietrznych, ale także Bumar, pośredniczący w dotychczasowych remontach, który otrzymał pisma z Wnukowskich Zakładów Remontowych Samolotów – WARZ-400, w których specjaliści z tej firmy dawali wprost do zrozumienia, że remont w innych zakładach niż WARZ-400, które mają wieloletnie doświadczenie i skompletowaną dokumentację dotyczącą polskich tutek, jest pomysłem nieodpowiedzialnym. Co więcej, napisali oni, że WARZ-400 nie przekaże dokumentacji remontowej samolotów poza zakład. Wówczas Bumar wystosował ostry protest w sprawie planów remontowych do MON. Interweniował w tej sprawie kilkakrotnie. Nie wpłynęło to jednak na plany rządu Tuska. Dowódca Sił Powietrznych gen. Andrzej Błasik nie miał wpływu na tę decyzję. Decyzja rządu Tuska była tym bardziej zdumiewająca, że – jak informowała agencja lotnicza Altair – MON wybrało wykonawcę remontu bez analizy propozycji cenowych innych oferentów. Skoro nie decydowała ani fachowość, ani cena, czym kierowała się ekipa Donalda Tuska? http://niezalezna.pl/38481-gen-blasik-chcial-ochronic-tupolewa-ludzie-klicha-sie-nie-zgodzili

II. Co wiemy 1. o-  specjalnym wyposażeniu i 2.- o obowiązujących procedurach?

1.1.Radar meteo

10-04-2010, ostatnia aktualizacja 10-04-2010 21:12
„Wersja Tupolewa dostosowana do transportu VIP oprócz stosownej aranżacji wnętrza, miała wszelkie niezbędne urządzenia pokładowe umożliwiające podwyższony standard pilotażu: z radarem meteorologicznym i systemem utajnionej łączności włącznie.”
 
Re:Czy mieli radar pogodowy
you-know-who 09.02.11, 17:56
jestem pewnien ze nawigator mial go przed nosem
http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,121913296
,,Czy_byl_termowizor_i_czy_by_pomogl_.html?v=2

1.2. APTECZKA TECHNICZNA

w dniu 9.04.2010 r., dzień przed Katastrofą Smoleńską, została zabudowana na samolot Tu-154M nr 101 apteczka techniczna ukompletowana zgodnie z wykazem i zatwierdzona przez Szefa Sekcji Techniki Lotniczej, oraz wyposażenie lotniskowo-hangarowe niezbędne do wykonania obsług technicznych. Łączna waga apteczki technicznej wynosiła 870 kg. W skład apteczki wchodziły przykładowo następujące przedmioty: koła główne, koła przednie, kanister z olejem MS-8P, zbiornik do tankowania MS-8P, kanister z olejem Turbonycoil itd.  http://wpolityce.pl/polityka/157765-czy-sluzby-opuscily-sp-prezydenta-lecha-kaczynskiego-nie-mam-co-do-tego-zadnych-watpliwosci-ze-tak

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka