TRUMP, CZYLI BĘDZIE WESOŁO
Śmieszą mnie trochę te wszystkie przerażone głosy po wygranej Donalda Trumpa.
Owszem to klaun, narcyz, aferzysta gospodarczy, konsument gwiazdek porno i pacynka Putina. Ale przecież w historii przywódcami krajów byli zdecydowanie gorsi od niego.
Taki np. Andrew Jackson były generał, który podobał się prostym Amerykanom, bo zabijał Indian. Był bohaterem wojennym, wygrał kilka bitew i pogonił Anglików w czasie wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych. Gdy został prezydentem USA wjechał po zaprzysiężeniu do Białego Domu na koniu, a wraz z nim wdarła się na salony pijana tłuszcza jego zwolenników, która nie dość że zjadła i wypiła wszystko co było przygotowane na bankiet, to także częściowo zdemolowała siedzibę prezydenta.
Jackson w czasach, gdy był wojskowym namiętnie grywał w karty i wdawał się w awantury i bójki, gdy przegrywał. Raz zdarzyło mu się nawet z wściekłości podpalić dom swego adwersarza.
W Rosji zawsze był większy rozmach, w dziedzinie bestialstwa. Włodzimierz Lenin gdy był u władzy, kazał powieść trzy tysiące chłopów bez sądu " tak aby nas bolszewików się bali".
Nasz bohater narodowy, ojciec niepodległej Polski Józef Piłsudski był niemieckim agentem. Swoją karierę zaczynał w organizacji bojowej PPS, w której wyspecjalizował się w napadach rabunkowych. Napady z bronią w ręku na banki, czy pociągi wiozące duże sumy to była jego codzienność. Już w wolnej Polsce w 1926 roku dokonał wraz z częścią posłusznych mu oddziałów wojskowych nielegalnego przewrotu (zamach majowy). W bratobójczych walkach na terenie Warszawy zginęło wówczas 500 osób.
Przywódca z czasów stalinowskich Bolesław Bierut był sowieckim agentem przeszkolonym w Moskwie. W czasie jego rządów zabito i zamordowano w katowniach ok 50 tysięcy Polaków, którzy walczyli w lasach, bo nie zgadzali się z rosyjską okupacją.
Autentyczny ulubieniec ludu Władysław Gomułka, kazał w grudniu 1970 roku strzelać w plecy robotnikom idącym do pracy w Gdyni i Gdańsku. Gdy władza ogłosiła podwyżki chleba, mięsa i wielu innych produktów spożywczych, wybuchły uliczne protesty. Gomułka kazał je spacyfikować siłami wojska i milicji. Zginęly 72 osoby.
Pochodzący z arystokratycznej rodziny Wojciech Jaruzelski całe życie służył wiernie Rosjanom, mimo że połowa jego rodziny zginęła w łagrach na Syberii. W 1981 roku trzykrotnie prosił Rosjan by dokonali inwazji na Polskę, w której panoszyła się opozycja z Solidarności. Rosjanie odmówili, więc aby zapewnić dalszą władze komunistów wprowadził stan wojenny. Oblicza sie, że podczas rządów Jaruzelskiego, ZOMO, wojsko i tajne służby zabiły ok stu osób z opozycji.
Takie przykłady można by mnożyć w nieskończoność. Wielu przywódców afrykańskich to zwykli zbrodniarze wojenni. Dawny szef ONZ Kurt Waldheim okazał się byłym gestapowcem. Legendarny kanclerz Niemiec, który dążył do pojednania z Polską, Helmut Kohl okazał się łapówkarzem. Premierzy Włoch bywali aferzystami i ludzmi związanymi z Cosa Nostrą.
Na ich tle milioner i były telewizyjny showman Donald Trump wydaje się całkiem sympatyczną postacią. Oczywiście będzie dbał tylko o własne interesy. Oczywiście ma w d...Europę i Polskę, a z Ameryki zrobi swoją prywatną firmę, ale ani świat, ani kula ziemska się od tego nie zawali.
Wrzućcie na luz i przestańcie utyskiwać. Gdzieś tam daleko za Oceanem wygrał kolejny kowboj. (Krzysztof Skiba -FB Page)



Komentarze
Pokaż komentarze (17)