58 obserwujących
157 notek
229k odsłon
487 odsłon

111 notka o zawartości prawdy w smoleńskich prawdach, szukamy RSBN.

Wykop Skomentuj85

Aerozolek męczy dalej temat RSBN. Jak Picasso walnął dwie strzałki i publika ma podziwiać.

image

https://www.salon24.pl/u/ae911truth-org/955196,katastrofa-smolenska-namiary-na-rsbn-pokazane-na-mapie


Jako osoba którą razi przekaz TVPiS muszę stwierdzić, że czegoś tu z jednej z poprzednich notek brakuje

image

W rosyjskim tekście mamy

Strzałka 1 ustawienie ARK-1 położenie ok. 162°

Strzałka 2 ustawienie RSBN położenie ok. 120°

Tarcza kursu magnetycznego ok. 165°


Widzimy, że to co Aerozolek wysmarował, to chyba nie jest kurs magnetyczny 165°, a od czego on te pomylone z 162 165° odnosił, to Bóg tylko jeden wie.

Tak samo podany kurs 120° byłby kursem "od stacji" RSBN (która i tak wypadałaby gdzieś w pampie), czyli zwrot strzałki jest niepoprawny.

No i na koniec domalujmy to czego Aerozolek "zapomniał"
image

Nasz samolocik ma dosyć dokładnie kurs MAGNETYCZNY 165°.


I co nam ten obrazek teraz mówi?


16.05.2018 Dodano do notki dwa komentarze blogera Gwant


15 maja 2019, 08:59
Zatrzymajmy się przy RSBN.

Rzeczywiście jest tak, że system ten dostarcza dwóch informacji:
1) Odległości od samolotu do stacji naziemnej;
2) Kąta pomiędzy prostą łączącą stację naziemną i biegun północny oraz prostą łączącą stację naziemną i samolot. To czy ma być brany kąt "do" czy "do" stacji zależy od ustawienia przełącznika w odbiorniku pokładowym.
Obie te informacje są pokazywane na przyrządzie o nazwie PPDA-SZ1.

Powyższy zestaw informacji oczywiście nie wystarcza do prowadzenia nawigacji - nie wiadomo bowiem, jak namiar RSBN  ma się do chwilowego kursu samolotu. W opisie aparatury pokładowej RSBN przedstawiony jest sposób nawigacji z jej zastosowaniem, który wykorzystuje dodatkowe informacje o kursie samolotu pochodzące z  innych systemów pokładowych. Takie nawigowanie jest skuteczne, dopóki samolot nie zbliży się do tak zwanej "strefy zadanego punktu" (po rosyjsku "zony"), w której na wystarcza już kierowanie się na naziemną stację RSBN, ale trzeba jeszcze uwzględniać kierunek pasa startowego i w związku z tym zastosować inne środki naprowadzania.  Wg podręcznika Lebiediewa "САМОЛЕТОВОЖДЕНИЕ" taka strefa, gdzie trzeba nawigować inaczej otacza stację naziemną w odległości  około 1 do 2 minut lotu.

W samolotach TU154 system RSBN-2SA był ściśle zintegrowany z komputerem nawigacyjnym NWU-BZ.  Integracja ta polegała na dwukierunkowej wymianie danych. Trudno odpowiedzieć, czy RSBN-2SA mógłby  funkcjonować niezależnie od NWU-BZ: nie znalazłem dokumentacji, na podstawie której można by to było rozstrzygnąć.

Wskaźnik RMI-2B jest elementem składowym aparatury KURS-MP. Nie znalazłem informacji, czy w przypadku danych z  RSBN-2SA powtarza kąt widoczny na wskaźniku  PPDA-SZ1, czy też uwzględnia kurs samolotu.  W rosyjskim raporcie nie żadnego odniesienia namiaru 120 stopni (rzekomo pochodzącego  z RSBN) do kursu samolotu.

A tak w ogóle, to w PLF101 aparatury RSBN-2SA nie było,  a katastrofa wydarzyła się wewnątrz strefy 1 minutowej, w której nawigowanie z użyciem systemu RSBN już nie miało zastosowania.



16 maja 2019, 19:22
Z ciekawości odszukałem informacje o tym, jak nawigowano po kręgu takim jak w Smoleńsku z zastosowaniem systemu RSBN. Informacje te  zawarte są w dokumencie pt. "НАВИГАЦИОННОЕ ВЫЧИСЛИТЕЛЬНОЕ УСТРОЙСТВО НВУ-БЗ".  Okazuje się, że postawą nawigacji było wtedy zliczanie drogi przez komputer nawigacyjny  NWU-BZ (prędkość, czas, kurs magnetyczny) oraz zadawanie realizowanego kursu na pulpicie bloku B-140 tego komputera. W dokumencie jest rysunek pokazujący: "Задатчик путевых углов (блок В-140)". System RSBN był wykorzystywany tylko do cyklicznej korekcji wyliczonego w ten sposób położenia samolotu:

"Коррекция текущих координат места самолета по
 наземным радиома¬якам РСБН-2 осуществляется периодически,
 согласно навигационному плану полета экипажа."

 Warunkiem zastosowania systemu RSBN do korekcji wyliczonego położenia samolotu było uprzednie wprowadzenie do NWU-BZ współrzędnych położenia naziemnej stacji  RSBN, która miała być użyta w tym celu:

"Система РСБН-2СА измеряет полярные координаты самолета
 азимут А и дальность D относительно наземного радиомаяка,
 координаты которого заранее известны.
 Точность определения полярных координат системой РСНБ-2СА
 выше точности определения координат с помощью НВУ-БЗ.
 Это используется для коррекции координат самолета,
 которая возможна при непрерывном измерении азимута и дальности
 самолета относительно радиомаяка."

Mamy zatem jasność: na Siewiernym nie było stacji RSBN, w PLF101 nie było odbiornika RSBN-2SA ani komputera NWU-BZ. Piloci nie znali położenia nieistniejącej stacji i dlatego nie wprowadzili tych danych do NWU-BZ, którego w samolocie nie było.

Wykop Skomentuj85
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka