Co miesiąc dymisja. Kristi Noem, Lori Chavez-DeRemer, Pam Bondi. Dream team, saviours of America. Nieco ponad przez rok wytrzymali, i znikają w disgrace, narobili szkód USA. Może wkrótce nazwani „enemy within” przez MAGA, jak będzie wygodnie.
Teraz Tulsi Gabbard. Oczywiście przez zdrowie. Old conservatie excuse. Nie niekompetencje, nie przestępstwa, odchodzę z administracji bo choroba. Oni zawsze są chorzy, jak coś idzie w dół.
Tymczasem tu pewnie jest Iran. Wywiad był kompletnie zawodny, raporty do podarcia. Zaczyna się niewygodne pytanie. Dlaczego wywalono experts od Middle East i Arabs? DOGE dawno nie ma, nikt nie pamięta, jak o Board of Peace , na Muska nie pójdzie. Skąd tyle pomyłek targets do ataku? Dlaczego nie sprawdzono, ile rakiet w Iranie i jaki zasięg? Tulsi teraz ucieka. Będzie prywatna, ma ciężko w rodzinie, nie pytajcie co było
Teraz wyszło, że przygotowanie do operacja Epic Fury było bez nadziei. Nie powiedziano krajom rejonu naszym allies, nie zabezpieczyli US bases na atak. Po zniszczeniach ewakuacja american troops do localnych hotele, bez planu, każdy widział gdzie, Iran szpiedzy też. I hotele też dostały atak.
Posłano USS Gerald R. Ford bo najlepszy. Nie patrzył Hegseth, że sailors są miesiące po terminie rotation. Że sam carrier jest spóźniony dużo na service w porcie, co wymagane jest w operational manual. Najlepszy, to go wysyłano to Greenland, to Venezuela, 326 dni w drodze, jakby World War II trwało. Nic dziwnego, że Iran to było za już dużo, wojna bez sensu, i ośmieszyło US Navy.
I wyszło, że Iran zabił 42 samoloty USA, mimo, że już dawno pokonany. Billion US dollars w piach. 24 to UAV Reaper, każdy za 30 million, szczęście, że bez ludzi. Hegseth nie chce mówić, zrzuca na generals, co ich sam wybrał. A po nich widać, Pete preferuje wiernych miernoty. Troops są wściekli, secretary of war upokarza armie swoją obecnością. Mało kto go znosi wśród mudurów.
Dlatego Hegseth pewnie pójdzie następny. Zrzuci na niego ceny paliwa i katastrofę operacja w Iranie. Może pójdzie za kraty żeby uspokoić troops, wygodny scapegoat. Incompetent, arrogant, unlikable.
Dobrze, że Sikorski to znana persona wśród Republicans, widzą w nim szansę na odbudowę relations z EU, jak Trump już pójdzie, może po midterms. Polska ma szansę, żeby nie być ofiara tego szaleństwa w Pentagon. Parę telefonów i GOP Representatives i Senators, co jeszcze nie są MAGA przypomnieli, że to głupota jest. Parę ich zostało. I tak się military industry musi tłumaczyć, że przez Pete opóźnią zamówione dostawy, nikt nie lubi tracić klienta.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)