bez zbędnego wstępu
1. Hierarchizacja a zatem ordynator oddziału czy kierownik przychodni czuje się jak Bóg. Posiada władzę absolutną i reszta to dla niego wyrobnicy. wniosek? Całkowity brak uzależnienie decyzji lekarza od szefa. Przykład: wykonanie badania tomografii komputerowej wymaga zgody ordynatora!(dla nie wtajemniczonych, dzisiaj tomografia to badanie podstawowe). Oczywiście marnowanie czasu, pisanie podań, zdobywanie podpisu księgowej no i tłumaczenie(!!!!???) ordynatorowi powodu zlecenia tego czy innego badania
2. Brak możliwości sprawdzenia posiadanej wiedzy medycznej ordynatorów , profesorów i przełożonych. Wniosek? Wydawanie poleceń lekarzom którzy nierzadko wiedzą znacznie więcej od szefów, ale muszą wykonać polecenia szefa. Jest zamieszanie i znowu lekarz jest przeważnie wyrobnikiem
3. Blokowanie dostępu do ”intratnych” specjalizacji ( np. ginekologia, dermatologia i okulistyka). Mamy zbyt mało specjalistów w różnych dziedzinach, ale dostęp bywa utrudniony. Może to obawa przed konkurencją?
4. Ułomny system szkolenia studentów medycyny i lekarzy. Młodzi wykonują zadania specjalisty a lekarze doświadczeni nie mają ochoty przekazać wiedzy młodym. O tym więcej innym razem
5. Niejasne kryteria finansowania świadczeń medycznych a zatem kombinowanie w każdej placówce jak tu przyjąć chorego( zdarza się ,że bez wskazań )żeby NFZ zapłacił i było trochę pieniędzy dla innego ciężkiego pacjenta.
6. Powielanie badań u tego samego chorego w różnych placówkach, nietrzymanie się standardów ( każdy profesor lub ordynator tworzy własne standardy),brak koordynacji między placówkami i brak prawidłowego przepływu informacji
7. Indywidualne przyjmowanie przedstawicieli firm farmaceutycznych ( bo uważam, że można przedstawić nowy lek szerszej grupie lekarzy za zgodą dyrekcji w jakimś określonym terminie). Naciągane konferencje i niejasne sponsorowanie niektórych lekarzy ( głównie ordynatorów ).
8. Niejasna polityka lekowa
9. Nadmierna biurokracja i obciążanie lekarzy robotą papierkową
10. Oszukiwanie chorych i wmawianie im, że im się należy i wszystko jest za darmo i jest dostępne. Chorzy w to uwierzyli i żądają wręcz różnych rozwiązań np. miejsca na łóżku kiedy tego miejsca nie ma (jak nie ma miejsce to leżą na leżance na korytarzu albo na krześle siedzą aż zwolni się miejsce ), grożą pielęgniarkom i lekarzom.
11. Całkowicie niedostateczna i niedofinansowana podstawowa opieka zdrowotna. Byłoby więcej miejsc w szpitalach dla naprawdę ciężko chorych itych bezwzględnie wymagających hospitalizacji.
12.Fatalne zarządzanie niektórymi placówkami. Brak jasnego podziału zadań pracowników i niepotrzebne etaty.
13. na koniec niestety korupcja w której pacjenci – czyli Wy drodzy państwo – bierzecie udział



Komentarze
Pokaż komentarze (11)