W najnowszym badaniu CBOS na pytanie na kogo uczestnicy badania zagłosowaliby, gdyby wyb. parl. odbyły się w najbliższą niedzielę, tylko 18,2 proc. badanych (spadek o 2,9 proc.) oddałoby głos na PiS, 32 proc. oddałoby głos na KO (wzrost o 2,8 proc.), 13 proc. na Konfederację (wzrost o 1,9 proc.) i 8,7 proc. na ugrupowanie Grzegorza Brauna (spadek o 2,3 proc.). Do Sejmu dostałaby się jeszcze Lewica z poparciem 5,8 proc. (wzrost o 2,3 proc.), na granicy wejścia byłaby partia Razem z 4,9 proc. (wzrost o 1,1 proc.). PSL zdobyłoby tylko 3 proc. (spadek o 0,2 proc.), a Polska 2050 bez zmian 0,7 proc. (sic!).
Obie Konfederacje przeskoczyły PiS o ponad 2 proc. Jak tak dalej pójdzie, nawet jeśli koalicja rządząca przegra wybory parl. za półtora roku - to nie PiS będzie rozdawało karty, ale obie Konfederacje, i to one będą wyznaczać premiera etc.
Wg mnie jednak do tego czasu wszystko się jeszcze zmieni na niekorzyść PiS i obu Konfederacji, i to koalicja rządząca utworzy większość na następne cztery lata. Przyczynią się do tego głównie nadchodzące okoliczności zewnętrzne związane z sytuacją polityczną w USA, na Węgrzech i wojną na Ukrainie.
Tako rzecze mój Palantir.
...



Komentarze
Pokaż komentarze (3)