6 obserwujących
53 notki
31k odsłon
  551   1

VII Kolejka Ekstraklasy czyli prascy replikanci, gańba jak pieron, albo gramy do środy

Fot. Łukasz Sobala Press/Focus
Fot. Łukasz Sobala Press/Focus

Zaczęło się od tego, że ja pisuję w czwartkowe wieczory, a Weszło działa 24/7, dlatego Paweł Paczul z weszlo.pl napisał przedwczoraj to, co ja mógłbym napisać tu dopiero dzisiaj. Wymienię tylko trzy nazwiska: Jirka, Sykora, Kliment. To trzej grajkowie Viktorii Pilzno (nie tylko pilznerem Pilzno słynne...), którzy wraz ze swym zespołem awansowali do rozgrywek grupowych Ligi Mistrzów. Odsuwany przez trenera Brzęczka Kliment strzelił nawet decydującą o awansie bramkę w rewanżowym spotkaniu z doskonale znanym w Poznaniu i Warszawie (bach, bach, bach, bach, bach. bach, bach, bach.... - dobrze policzyłem do OŚMIU???)) azerskim Karabachem, a nie tak dawno zostali wypluci/wyrzygani/odrzuceni przez najlepszą Ligę Świata - Ekstraklasę, której miszcz remisuje w chwili obecnej z mistrzem Luksemburga. Dla nie do końca zorientowanych - Luksemburg to duże państwo europejskie, z którym graniczą Niemcy, Francja i Belgia. To państwo o wybitnie rozwiniętym piłkarstwie, o czym swego czasu przekonał się ówczesny miszcz Polski - warszawska Legia. Pytanie jedno - czy tu jest jakaś "ziemia przeklęta", na której rzadko co się sensownego piłkarsko rodzi, czy tu jakieś fluidy czy inne złe wpływy pętają nogi biegającym po polskich murawach zawodnikom ze świata szerokiego? A może po prostu - tu o futbolu decyduje  głupiec, ku*wa i złodziej? Może na naszej piłkarskiej  polskiej ziemi w futbolu jest coś zdecydowanie ważniejszego niż atrakcyjność i skuteczność? Patrząc na kończącego mecz Kolejorza dochodzę do wniosku, że może chodzić o totalne wku*wienie  kibiców piłki nożnej, ale pewnie jeszcze o coś dalece bardziej istotnego. Pewnie "bejmy", ale DLA KOGO???

Praska wioska, bo nie "wiosna" przecież,  bowiem zachowanie piłkarzy Slavii, części trybun i ławki Czechów - skandaliczne. Ale cóż innego człowiek mógłby się spodziewać po klubie replikantów, którzy w przeciwieństwie do słaniających się na nogach ze zmęczenia graczy Rakowa grali z werwą i taką też ochotą. Prawdziwe polowanie to oni sobie zrobili na broniącego częstochowskiego honoru Kovacevica, który przy znaczącym udziale swej defensywy puścił pół minuty przed końcem dogrywki bramkę decydującą o awansie Slavii do fazy grupowej LKE. Komentatorzy TVP2 dopiero około 105 minuty zauważyli, że gracze Slavii też odczuwają zmęczenie - to może to jednak nie były wystrojone w kostiumy Slavii androidy?

Szkoda Rakowa? Moim zdaniem - nie. Wręcz odwrotnie - to może być przyczynek do zwolnienia trenera Marka Papszuna, a uważam że z tym trenerem Raków w górę już nie pójdzie. Poza wszystkim - zmarnowane "setki" mają do siebie to, że lubią się mścić. Przygotowania fizycznego nie poruszam - zarobiony jestem, nie znam się, ale rzeczywiście żal było na zmęczenie graczy Rakowa patrzeć. Może w cymbergaja spróbują?

Gratulacje dla Lecha za awans, ale w sumie to trochę jednak wstyd. Oby zebrali kilka punktów, bo tam już prawie dno widać.

Wstyd  powinno także być w Zabrzu, bo jakoś nie znaleziono  dowodu, że Josue opluł w tego  czy innego rywala z Górnika Zabrze. Nie szkodzi, że nie ma dowodu - Lukas Podolski tak stwierdził, więc Panowie Ślązacy  dają jego słowom "recht" . Ja do volksdeutscha bym nie miał aż tak pełnego zaufania, nawet mimo jego Weltmeisterklasse.... ale wszystko do czasu. Górnik Zabrze pokazał, że jednak wie co to "KLASA", a nie żadne zniemczałe pieprzenie Podolskiego. Pan Krzysztof Skutnik - kierownik zabrzańskiej drużyny - przeprosił Josue za bezpodstawne oskarżenia tymi oto słowy:

"Suchej no, Józik. Gańba jak pieron, niy gniywej sie za to, żech tak ło ciebie naszkryfloł. Żlech to zrobiył i żałuja, ale to wszystko przez tego gizda Kubica. To łon mi tak pedzioł: kiero szukej, bo tyn mały gorol z Portugalyi na mie nacharoł. Jo szukał, znod żecha dwa filmy, ale na jednym wyłonacył się przed kamera Krawcyk, a na drugiym tryner Gaul. Żodnymu niy godej, ale to łoni łobaj wszytsko zdupcyli, bo niy bolo widać twoi gymby".

Można? Można i do tego dowcipnie. Myślę, że i tu Szanowny Pan @gzew zachowa się, jak na honorowego Ślązaka przystało i ustosunkuje się do poniższego cytatu:"O pajacowaniu było już wielokrotnie natomiast prymityw wyszedł z niego po strzelonym karnym i tym miał się zająć var-legia"

Poza wszystkim Szanowny Pan @gzew nieco przesadził w swej niechęci do najbardziej utytułowanego klubu piłkarskiego  w Polsce w kontekście wyjaśnienia różnicy między "pierdnięciem" a "zesraniem się w pampersy", bowiem pisze o dwu ostatnich sezonach (pomijam, że w późniejszym z nich Legia grała w fazie grupowej LE), w których została Mistrzem Polski właśnie w 2019/2020 i 2020/2021 poniższymi słowy?????????

" NORMALNY stan Legii już 2 sezon to przepełnione pampersy (czyli zesranie) a Pan mówi o pierdnięciu...."

Lubię to! Skomentuj154 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale