Ochłapczyca Ochłapczyca
201
BLOG

Jak Tusk wytańczył deszcz (eee, macarena aaaj!)

Ochłapczyca Ochłapczyca Polityka Obserwuj notkę 8

Wpiszta se plebsie w gugle "tereny zalewowe".

Nie wyskakuje nic, prawda? Google nic nie znalazło? Właśnie.

Dwa - nie ma takiego czegoś jak ubezpieczenie od powodzi. Nie ma! To mit! I marnotrawstwo pieniędzy!

Trzy - nigdy wcześniej nie mieliśmy powodzi, więc nikt nie powinien był się jej spodziewać. Przecież to jasne, że jak odkłada na dom dwadzieścia lat a potem go buduje, żadna powódź z szacunku nie ośmieli się tknąć nawet fundamentów domostwa.

Odszkodowania dla powodzian są fajne, zwłaszcza w ramach tych innych odszkodowań.

Parę dni temu znajoma mnie ochrzaniła. Marudziłam jej na gadu: "Zobacz, paznokieć mi się złamał, a miał już cztery centymetry i róóóósł!"

Ona zamilkła na chwilę po czym mówi do mnie: "Moja znajoma dziś straciła dom." 

Zapadła taka ciężka cisza, co nie. Miałam mieć wyrzuty, że przejmuję się paznokciem, kiedy tu takie tragedie.

Po czym stwierdziłam: "Przykre. Była ubezpieczona?"

Jasne, że to wina państwa, że jest powódź. Ja wiem nawet, jak to było.

Wy też pewnie macie przed oczami obraz Tuska w spódniczce z trawy śpiewającego "allatuguje anemine macarenaa alatuguje anemine posabena" monotonnym głosem, a potem padającego na kolana i:

- Ooooo Wielki Panie... Zeeeślij nam deeeszcz! Niech pada i zalewa ten durny elektorat PIS-u!

Czy coś w ten deseń.

Osobiście podejrzewam Palikota. Jego długie kłaki ładnie powiewałyby przy podskakiwaniu w rytm rytualnych bębnów podczas procedury Wywoływania Powodzi Przez Państwo, durni obywatele.

A może to jakikolwiek polityk stojąc pod prysznicem i fantazując sobie na tematy różniste powiązane ze złotymi deszczykami na ciało jego jak ten oto prysznic zaczął śpiewać:

"... i płonie mój wzrok i płonie już ciało me (...) pomóż mi... pomóż. NIECH SPADNIE Z NIEBA ZŁOTY DESZCZ!"

A niebiosa durne usłyszały, ktoś świętej pamięci zachichotał i pomyślał: "A macie, elektoracie!"

I tak powstał Chocapic, ee... znaczy się powódź.

Rzygać mi się chce na widok reklamy TVN-u tej z fundacji "ślijcie na powodzian dwa złote z VAT".

Nie no, ślijcie, ślijcie. Ale bez wyrzutów ludzie, bez wyrzutów.

W końcu to nie obywateli wina, tylko zaklinaczy deszczu!

UUU MACARENA AAAJ!

Ogłoszenie patrymonialne: Brzydka, otyła i pryszczata córeczka tatusia pozna pięknego, bogatego i inteligentnego pana, który będzie ją kochał po wsze czasy, nawet jak mu Lexusa o słupek rozwali. Żąda biżuterii i dowodów miłości. Najlepiej tak trzy razy dziennie... Zgłoszenia proszę zostawiać w komentarzach wraz z informacją o miesięcznych zarobkach. Nie usuwam komentarzy trolli. No co, własne będę kasować...? Jestem piwniczna. Nigdy nie ląduję na stronie głównej Salonu. ochlapczyca@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka