Siedząc, myśląc, rozważając,
Nad kłamstwami, zabójstwami,
Szukam miejsca gdzieś na świecie,
Gdzie tym wszystkim lud się karmi,
Miejsca, w którym pada rozkaz:
Do każdego wroga strzelać,
Miejsca w którym nikt nie spyta,
Kto tym wrogiem stał się teraz,
Miejsca, w którym każdy dawno,
Już zapomniał o nadziei,
Tam gdzie zwykły szary człowiek,
Słowo swe na drobne dzieli,
Gdzie nie wolno dużo mówić,
Nie wolno wyjść na ulicę,
Władza na to nie pozwoli,
W każdym kącie węszy szpicel,
Miejsca w którym, nikt nie może,
Czuć się bezpieczny i wolny,
Bo może stać się wnet wrogiem,
I los spotka go potworny,
Chodząc po tym zimnym świecie,
Wśród deszczu, zawiei, chłodu,
Nagle to miejsce znalazłem…
Wiatr mocniej zawiał ze wschodu…



Komentarze
Pokaż komentarze