P.T. P.T.
223
BLOG

Panie Sikorski...

P.T. P.T. Polityka Obserwuj notkę 2

„Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uważa, że "internetowe kibolstwo" jest poważnym problemem polskiej sieci i dlatego pozwał do sądu wydawców "Faktu" oraz "Pulsu Biznesu" za obraźliwe wpisy internetowe na ich forach…”

„Jego zdaniem, konieczne jest ustanowienie ram prawnych - z jednej strony wolności słowa, ale z drugiej strony - odpowiedzialności za słowo”

„Internet nie jest próżnią, jest tylko technicznym sposobem rozpowszechniania treści - przekonuje, podkreślając, że wytoczył pozwy po to, by pokazać, że chamstwo za parawanem anonimowości nie jest tak naprawdę anonimowe.”

 

Kolejny cytat. Kolejny komentarz.

           Generalnie zamysł dobry. Trzeba przyznać, że na wielu forach , komentarze są poniżej krytyki. Tylko ja mam takie jedno pytanie. Kto na tym ucierpi najbardziej? Wiadomym jest, że autorami tych komentarzy są w bardzo dużej części, ludzie wynajęci przez partie polityczne. Właśnie po to, żeby szerzyć oszczerstwa, plotki i generalnie dokopać politycznemu przeciwnikowi. Mało tego. Często luzie, którzy się zajmują tego typu wpisami, mają nikłe pojęcie na tematy polityczne, co łatwo sprawdzić, próbując z takim podyskutować.

Jak rozumiem, Pan Sikorski próbuje w ten sposób udowodnić, że jego partia, nie zatrudnia takowych „pisarzy”? No chyba sobie Pan zdaje sprawę, z tego, że nikt w to nie wierzy? Zatem, proszę mi powiedzieć. Czy to jest frustracja, z tego powodu, że „pisarze” opozycji okazują się być skuteczniejsi?

Fakt pozostaje faktem, że moderatorzy, którzy biorą pieniądze za „filtrowanie” treści, często olewają swoją pracę, co można przeczytać niemal pod każdym artykułem politycznym w sieci. I może to ich zmobilizuje do robienia tego, co do nich należy. Jednak, jaką logiką kieruje się sam Minister? Oprócz tej przedwyborczej naturalnie.

Jest jeszcze kwestia tych ram prawnych. Kto ma ustanawiać ramy stawiające granice między tym co się mieści w „wolności słowa”, a tym co się już w niej nie mieści? A… głupie pytanie. Naturalnie obecny rząd… Może łatwiej by było wprowadzić zapis, mówiący, że negatywnie można się wyrażać tylko o opozycji? Krócej, szybciej i w ogóle…

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka