P.T. P.T.
343
BLOG

Czarny scenariusz. Dymisja Ministrów...

P.T. P.T. Polityka Obserwuj notkę 0

6 września 2011 roku.

 

Gazeta wyborcza:

 

„Premier zdymisjonował ministrów odpowiedzialnych za przygotowania wizyty Prezydenta Kaczyńskiego w Smoleńsku”

 

Fakt:

 

„Premier jest jednak bohaterem”

 

TVN:

 

„Czekamy na komentarze ze strony polityków PIS-u. Według tajemniczego źródła z otoczenia Prezesa Kaczyńskiego, jest to polityczna zagrywka…”

 

 

Dzień wcześniej: 5 września 2011 roku.

 

Premier:

 

„Szanowni Państwo, obywatele, Widzowie. Odczytany dziś rano raport, nie pozostawia mi żadnego wyboru. Wyraźnie pokazuje on, że ministrowie tego rządu, stoją obok Rosjan i są na równi odpowiedzialni za katastrofę, jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku. Tak, jak wtedy obiecałem, wyciągnę konsekwencję wobec wszystkich, którzy dokonali zaniedbań.”

 

Widz przed telewizorem:

 

„To podaj się do dymisji, zdrajco…”

 

Premier cd. :

 

„Ponieważ treść raportu jest taka, a nie inna, muszę wyciągnąć wnioski i wypełnić to co obiecałem, Wam, Obywatelom, sobie samemu, jako patriocie, ale przede wszystkim rodzinom ofiar tej straszliwej tragedii.”

 

Wieczorne wiadomości, 5 września 2011 roku:

 

„Po odczytanym dziś raporcie, w politycznych kuluarach zawrzało. Premier zapowiedział zdymisjonowanie kilku swoich ministrów, odpowiedzialnych, według raportu, za nie właściwe przygotowanie wizyty Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Smoleńsku, co zdaniem komisji mogło być jedną z przyczyn tragedii, jaka miała miejsce ponad rok temu. Nieoficjalnie mówi się, że Minister Sikorski rozważa złożenie teki ministra i oddanie się do dyspozycji Premiera. Pozostali Ministrowie wymieniani w raporcie nie chcą komentować treści zawartych w podsumowaniu długiego śledztwa.”

 

Dwa dni później, 7 września 2011 roku:

 

Dzienniki:

 

„Nieoczekiwanie, poparcie dla Premiera rządu wzrosło. PO zyskuje, w najnowszym sondażu prawie 51 %. Przypuszczalnie jest to wynik radykalnych kroków, jakie Premier Tusk poczynił, po opublikowaniu raportu. Wielu Polaków jest dumnych z takiego podejścia Premiera polskiego rządu…”

 

Wieczorem, tego samego dnia. Przed wejściem do sejmu. Rozmowa podsłuchana:

 

„Co teraz z nami będzie?”

„Nie martw się. I Ty i reszta. Za dwa, trzy lata wszyscy zapomną i wrócicie. W tym czasie, coś wam załatwimy…”

 

P.T.
O mnie P.T.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka