5 obserwujących
252 notki
56k odsłon
  172   1

za mundurem chamy murem

nie jest dobrze publicznie (ani prywatnie) "inwektywą żywą chlustać", bo to nieeleganckie i świadczące o słabości argumentów, ale próbując podsumować ostatnią dyskusję wokół sprawy B. Kurdej-Szatan nie sposób powstrzymać się od grubszego słowa …

tak wściekłego ataku, potoku wyzwisk, nienawistnego osądzania od czci i wiary - zarówno samej aktorki jak i „zdemoralizowanej sędziowskiej sekty” która ją (na razie nieprawomocnie) uniewinniła odrzucając pozew, Salon już dawno nie widział …

i za co – za to, że młoda kobieta, poruszona wstrząsającymi obrazkami z granicy, w tym kobiet i dzieci w sytuacjach zagrażających życiu, w prywatnym, emocjonalnym wpisie na Instagramie (później skasowanym) nazwała mundurowych „bezdusznymi maszynami” i „mordercami”,  co sąd uznał za niewymagające ukarania ... 

a jest to jeden z przypadków, gdzie każda z przeciwstawnych stron konfliktu ma swoje słuszne racje – Straż Graniczna, stanowczo, a nawet brutalnie starająca się odepchnąć obecnych i odstraszyć przyszłych niepożądanych „gości” oraz ich obrońcy, ubolewający nad tragicznym losem rodzin, kobiet i dzieci – ale to nie mieści się pod niskimi czołami salonowego aktywu, którego tzw. rozumowanie sprowadza się do procedur zero-jedynkowych, z przewagą tego pierwszego …

przez co nieogarniających, że normalnym państwie obie strony takich barykad są potrzebne, kontrolując się nawzajem i tonując, a żądanie bezwzględnego karania nawet przesadnych, ale ludzkich (!) odruchów ze strony obywateli, to dowód odhumanizowania i prosta droga do zamknięcia ludziom ust w każdej innej, nawet absolutnie ewidentnej i bezdyskusyjnej sprawie - coś jak w Rosji obecnie …


Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale