Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
19 obserwujących
116 notek
220k odsłon
  326   1

By Polacy zapomnieli o tym, co najważniejsze

Piszę także, aby pokazać, że beneficjenci różnych działań tego rządu zamiast czuc wdzięczność pałają do niego fanatyczną nienawiścią. A co mozna powiedzieć o "uczuciach" tych, co na rządach PiS za dużo nie skorzystali i choć im jeszcze do przejęcia władzy trochę brakuje, to już przeżywają sadystyczny orgazm na myśl o zemście na politykach PiS, a nawet wyborcach tego ugrupowania? Jakieś psychopatyczne ekstremum? Nie, mój teść (inżynier magister), kilkoro kolegów i koleżanek z pracy (sami z wyższym wykształceniem) i miliony "normalnych" a nawet "wykształconych" ludzi (w sumie to "ludzi" też w tym wypadku należałoby wziąć w cudzysłów). 

---

I w tych oto okolicznosciach wyskakuje Donald Tusk i wypomina rządzącym podwyżki rachunków za gaz. Ten sam Donald Tusk, za którego rządów bezrobocie podskoczyło z 9% (do tego poziomu udało się je zbic rzadowi PiS... po 20% za czasów Leszka Millera) do 15% (rok 2013), który doprowadził w Polsce do deflacji - producenci i sprzedawcy musieli zaniżać ceny podstawowych produktów, bo Polaków nie było stać na ich zakup (był to pierwszy epizod deflacyjny w historii III Rzeczpospolitej). Tak, działo się to po tym, jak Donald Tusk tak troszczył się w trakcie debaty wyborczej o zarobki pani Ewy ze szpitala w Skarżysku i o cenę ziemniaków i obiecywał wszystkim wszystko, a jak juz się dorwał do władzy, to na każdy zarzut odpowiadał z oburzeniem (a wszystkie media razem z nim) "ale przecież mamy KRYZYS!" A co teraz q... mać mamy, Herr Tusk? Prosperity? Pomijam oczywisty fakt, że skok cen gazu dotyczy całej Europy i wynika bezposrednio z szantażu gazowego zastosowanego przez Putina. Pominę nawet fakt mniej oczywisty, że niektóre samorządy wielkich miast moga celowo ceny zawyżać, aby bardziej wkurzyć ludzi w przekonani, że gniew nie obróci sie przeciw nim tylko przeciw rzadowi. Zamiast tego przypomne dwa fakty. Już w grudniu 2018 roku aby zapobiec gwałtownym podwyżkom cen energii elektrycznej (spowodowanych - podobnie jak teraz - wzrostem narzuconych przez UE kosztów emisji CO2 ale wtedy ten wzrost w porównaniu z obecnym był raczej niewielki) rząd radykalnie obnizył podatki: akcyzę na prąd obniżył o 75% z 20 do 5 złotych, a opłatę pośrednia obniżył o 95%. Podobnie zachował się obecnie zarówno w odniesieniu do prądu, gazu i paliw płynnych (co juz widać na stacjach benzynowych - ON jest za 5,75 a był już powyżej 6 złotych). A co zrobił Tusk gdy w 2011 roku cena paliwa przekroczyła 6 złotych? Najpierw kazał Jackowi Krawcowi (prezes Orlenu) sztucznie zaniżać cenę na stacjach aż do wyborów, a po ogłoszeniu wyniku powiedział mu "teraz to paliwo może być nawet i po 7 złotych". 

Jednak moim najgorszym zmartwieniem nie jest to, że ktoś może w tych okolicznościach popierać Tuska. Kto bogatemu zabroni? A biedny jeśli ma odrobine rozumu lub choćby instynktu samozachowawczego na Tuska nie zagłosuje, bo wie, ze wraz z całą rodziną umarłby z głodu (no, chyba że nie ma instynktu samozachowawczego... no to zdechnie z głodu - nieubłagane prawa selekcji naturalnej). Prawdziwym problemem jest to, że od zawsze polityczni zbrodniarze wykorzystywali kryzys gospodarczy do tego, aby po pierwsze dorwać się do władzy, a po drugie aby winą za niego obarczyć swoje przyszłe ofiary. Prosze tylko porównać co się działo w Niemczech w latach 30-stych. I dokładnie to samo robi Donald Tusk. On doskonale wie, że po kolejnym takim oszustwie ludzie już więcej w sposób demokratyczny go nie wybiorą. Więc jeśli ktoś liczy na to, że po dojściu Tuska do władzy będzie można w kolejnych wyborach w sposób demokratyczny wybrać kogo się chce, to jest jeszcze bardziej naiwny od tego, kto myśli, ze tym razem Tusk "zadba" o portfele obywateli w inny sposób niż przez drakońskie podwyżki podatków: stawek VAT (z 3% do 5%, z 7% do 8% i z 22% do 23%), stawki rentowej (o dwa pkt. proc.), akcyzy (na ON, wódkę i papierosy), zamrożenie progów PIT oraz i tak śmiesznie niskiej kwoty wolnej od podatku i płac w budżetówce (także płacy pani Ewy ze szpitala w Skarżysku), a do tego jeszcze nowe daniny: podatek od miedzi i srebra, myto (via toll), podatek bankowy i inne.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale