Ojciec 1500+
Ojcowie, nie drażnijcie dzieci, ale wychowujcie je stosując dyscyplinę i nauczając je tego, co się podoba Panu. Ef 6.4
20 obserwujących
106 notek
200k odsłon
  4737   3

W co gra Viktor Orban?

Jest kilka teorii próbujących wyjaśnić obecne zachowanie Viktora Orbana. Przedstawię, krótko opiszę i skomentuję sześć z nich: 

  1. Jest przyjacielem Putina i liczy na pomoc Rosji w wyborach
  2. Chce przed narodem węgierskim odgrywać "PiS na sterydach" broniący swoich obywateli przed niebezpieczeństwem
  3. Rzeczywiście obawia się zemsty Putina w stylu Smoleńska
  4. Nieudolnie robi interesy w stylu Tuska
  5. Zachowuje się dokładnie tak, jak Ewa Kopacz w roku 2014
  6. Jest pragmatykiem liczącym się z ryzykiem, że kraje zachodu UE szybko porzucą sankcje i wrócą do "polityki klimatycznej" zaś państwa Europy Wschodniej które popsują sobie relacje z Rosją zostaną na lodzie

1. Jest przyjacielem Putina i liczy na pomoc Rosji w wyborach

Jest to oficjalna i "jedynie słuszna" teoria Total[itar]nej oPOzycji gdyż pozwala bez oporów walić w polski rząd. Nie wiem co w głowie Orbana siedzi, ale gdyby była ona prawdziwa (a nie sądzę) to byłaby wyznacznikiem jego głupoty. Rola Rosji i Putina w Europie właśnie leci na pysk, a stawianie na nią jest jak kupowanie akcji spółki chylącej się ku bankructwu. Ewentualne polityczne wsparcie Rosji nic Orbanowi nie da. Chyba, że liczy on po cichu, że Putin pomoże mu w ten sposób jak pomaga{ł} swoim ludziom w Warszawie: przez włamanie na konta mailowe ich oponentów politycznych (w Polsce oponentami ludzi Putina jest rząd PiS, więc Putin włamał się na konto Michała Dworczaka) i publikację jego treści tak wyselekcjonowanych, przyrządzonych i odpowiednio przyprawionych, aby partie niechętne Putinowi przez to traciły, a partie mu przyjazne mogły to wykorzystywać i na tym zyskiwać. Więc jeśli niebawem pojawią się jakieś "przecieki" z konta węgierskich polityków opozycyjnych, będzie to potwierdzeniem tej teorii. 

2. Chce przed narodem węgierskim odgrywać "PiS na sterydach" broniący swoich obywateli przed niebezpieczeństwem

Teoria niezgodna dla wszystkich sił w Polsce, bo z jednej strony zakładająca że Orban naśladuje działania polskiego rządu (co w tej chwili dla rządu jest wizerunkowo niewygodne), a z drugiej, że działania polskiego rządu wobec wywołanego przez duet Putin - Łukaszenka kryzysu migracyjnego na polsko-białoruskiej granicy były słuszne i zapewniły Polakom bezpieczeństwo. Moim zdaniem ta teoria jest bardzo prawdopodobna, bo któż ze znających mentalność rosyjskich zbrodniarzy obywateli dawnej strefy wpływów ZSRS nie obawia się zemsty Putina - nawet z użyciem broni jądrowej? Słabą stroną takiego myślenia jest ponury fakt, że jeśli Ukraina padnie, to Putin będzie szedł dalej. 

3. Rzeczywiście obawia się zemsty Putina w stylu Smoleńska

Teoria ekstremalnie niewygodna dla obydwu stron politycznych w Polsce. Dowodzi niewygodnej dla wszystkich prawdy, że Putin albo w zemście za wiec w Tibilisi zamordował Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego albo wykorzystał katastrofę lotniczą która nie była zamachem do "upozorowania zamachu" w celu zastraszenia wszystkich państw byłego bloku wschodniego na zasadzie: "zobaczcie, Polska niby spośród was jest najsilniejsza, a może zabiłem jej prezydenta, może nie - nie dam jej dowodów, będę się z nią bawił i ją upokarzał i nic mi nie będzie mogła zrobić - siedźcie cicho, bo was to samo spotka!" Niestety w pewnym sensie prawdopodobna. 

4. Nieudolnie robi interesy w stylu Tuska

Pamiętajmy, że Donald Tusk chwalił się dobrymi relacjami z zachodem jak i wschodem. Właśnie te dobre relacje za rządów PO i ich brak za rządów PiS miały być znakiem rozpoznawczym tamtej ekipy i największym oskarżeniem pod adresem ekipy PiS. Polska czasów Tuska "płynęła w głównym nurcie" polityki europejskiej i była "prymusem restartu z Rosją" - nawet po Smoleńsku zamiast twardego postawienia sprawy pojawiły się oficjalne głosy, że "zbliżenie Polski i Rosji warte było tej ofiary", zaś obóz PiS przedstawiano jako "rusofobów gotowych wywołać wojnę nuklearną z Rosja o wrak Tupolewa" nawet po andeksji Krymu i destabilizacji Donbasu w 2014 roku (oryginalna ulotka wyborcza takiej treści z roku 2015 na końcu artykułu). Jak długo Polska nie zaczęła zawadzać europejskiej lewicy, tak długo liberał Orban do spółki z "Fideszem" wchodzącym w skład EPL robił co chciał i miał znakomite relacje. Gdy do gry wkroczyła Polska nie dało się przez dłuższy czas nakładać na nią sankcji bez nakładania ich na Węgry, więc relacje Orbana z UE się posypały i pozostaje mu tylko Rosja. Dlatego jeśli Orban próbuje naśladować Tuska, to robi to bardzo nieudolnie. 

5. Zachowuje się dokładnie tak, jak Ewa Kopacz w roku 2014

We wrześniu 2014 roku (czyli po aneksji Krymu i inwazji "zielonych ludzików" w Donbasie) Krzysztof Skórzyński w trakcie konferencji prasowej pytał Premier Ewę Kopacz o to, czy Polska powinna zdecydować się na sprzedaż broni na Ukrainę i bardziej zaangażować się w koalicję przeciwko Państwu Islamskiemu. Na pierwszą część pytania Ewa Kopacz odpowiedziała mu w sposób następujący:

Lubię to! Skomentuj76 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka