polskaiswiat polskaiswiat
60
BLOG

Wracają dawne czasy?

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 0

W naszej Ojczyźnie od kilku tygodni przeżywamy trudny okres w związku z obroną krzyża - symbolu naszej wiary, a także naszej narodowej tożsamości. I tak walka o krzyż przeradza się w walkę o wiarę w naszym kraju. Dla ateistów, lewicy i jej przywódców jest pretekstem do wysuwania kategorycznych propozycji pod adresem rządzących, a także Kościoła. Żądają oni od Kościoła i od państwa usunięcia krzyży i religii ze szkół, szpitali, więzień. W moim odczuciu jest to atak na wiarę i Kościół - co ciekawe - także przy poparciu niektórych członków Platformy Obywatelskiej. Początkiem i przyczyną walki o krzyż stała się wypowiedź Bronisława Komorowskiego o usunięciu krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego. Reakcja wiernych była natychmiastowa. Postanowili czuwać, aż do momentu upamiętnienia w tym miejscu w postaci pomnika poległych w katastrofie smoleńskiej - wszystkich osób na czele ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim i jego małżonką. Brak było wtedy i nadal nie ma dobrej woli, żeby rozwiązać tę sprawę ze strony prezydenta Bronisława Komorowskiego, który powinien spełniać swoje hasło wyborcze "Zgoda buduje" i być prezydentem wszystkich Polaków. Jednak za słowami nie poszły czyny. Zawieszenie bardzo skromnej - zarówno jeśli chodzi o formę, jak i treść - tablicy pamiątkowej nie satysfakcjonuje społeczeństwa oraz rodzin zmarłych. (...) Ta aktualna sytuacja w Ojczyźnie związana z chęcią wyrzucenia krzyża ma - moim zdaniem - głębsze podłoże sięgające czasów PRL. Lewicowi liderzy rozpętują oficjalny atak na wiarę i Kościół katolicki, mając ciche przyzwolenie Platformy. Ośrodkom laickim zależy, aby Polaków podzielić, przeciwstawić Kościołowi. Nie życzyłbym sobie i wierzącym rodakom powrotu do lat pięćdziesiątych - do czasów jawnej walki z Kościołem. Ucząc się w tym okresie w szkole średniej, przeżywałem trudne chwile. Odsunięcie księży od nauczania religii, zdjęcie w klasach krzyży, dyskryminowanie wierzących przy przyjmowaniu na studia. Nawet w okresie Bożego Ciała organizowano wycieczki bądź imprezy za miastem, aby uczniowie nie uczestniczyli w procesji. Nauczyciele brali wówczas udział w obowiązkowych szkoleniach ideologiczno-światopoglądowych. Sądzę, że aktualna lewica zmierza drobnymi krokami ku takim metodom. Żal mi młodzieży przychodzącej przed Pałac Prezydencki, tej części, która pod wpływem ideologów znieważa krzyż i modlących się. Warto zastanowić się, w jaki sposób rodzice i szkoła mieli wpływ na ich wychowanie.


Mieczysław Guździoł, Włoszczowa




 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości