Natychmiast po wypadkupolskiegoautokaru pod Berlinem na miejsce katastrofy pojechała nie tylko minister zdrowia, z zawodu lekarz, ale też premier, który z Niemiec wygłosił kilka słów przed kamerami i generalnie dał się pokazać. Czy ze strony złej, czy dobrej, to już każdy niech oceni po swojemu.
Tusk i Kopacz robili w Niemczech zatroskane miny, a tymczasem Niesiołowski, Hall, Pitera...
Nie zabrakło najjaśniejszej ostatnio gwiazdy Henryki Krzywonos.
Minister edukacji Katarzyna Hall przyszła w towarzystwie nie pamiętamy już, czy aktualnie popieranegoprzezPO, czy nie prezydenta Sopotu. I chyba jej nie było z tym źle.
Pojawił się też były minister spraw wewnętrznych w rządzie PiS z przystawkami - Janusz Kaczmarek.
Na imprezie było mnóstwo dawnych gwiazd i "Solidarności", i PZPR. Pojawił się również Michał Listkiewicz, były prezes PZPN. Bardzo ciekawe towarzystwo, prawda?
WIĘCEJ .: www.pardon.pl/artykul/12562/tuz_po_katastrofie_platforma_bawila_sie_u_walesy_zobacz


Komentarze
Pokaż komentarze (5)