polskaiswiat polskaiswiat
187
BLOG

Kampania nienawiści

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 1

http://plockaprawica.net/images/news/PLONACY_ZNICZ.gif   Kampania nienawiści wobec PiS zbiera żniwo. Polityczny mord w Łodzi

źródło: mypis.pl

W wyniku ataku na biuro Prawa i Sprawiedliwości w Łodzi od postrzału zginął Marek Rosiak, asystent europosła Janusza Wojciechowskiego, a ciężko raniony został Paweł Kowalski, asystent posła Jarosława Jagiełły. Walczy o życie w szpitalu.


We wtorek przed południem do łódzkiej siedziby PiS przy ul. Sienkiewicza 61 wpadł agresywnie zachowujący się mężczyzna, który wykrzykiwał, że nienawidzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Zaatakował pracowników biura bronią gazową przerobioną na ostrą. W wyniku ataku zmarł Marek Rosiak, mąż b. wiceprezydent Łodzi, asystent europosła PiS Janusza Wojciechowskiego. 39-letni asystent posła Jarosława Jagiełły, Paweł Kowalski walczy w szpitalu o życie. Napastnik został ujęty i przewieziony do komisariatu policji, a postępowaniem w tej sprawie zajmie się prokuratura.



SKANDAL! "Newsweek" wskazuje winnego. Jest nim Jarosław Kaczyński!

 

Tego się można było spodziewać. Jeszcze nie przesłuchano mordercy, a media już wydają wyrok. Winnym tej tragedii jest, a jakże, Jarosław Kaczyński (wciąż jeszcze nie sam). Komentarz takiej treści, autorstwa Piotra Śmiłowicza, można już teraz znaleźć na stronach "Newsweek Polska".

„Tragiczne wydarzenia w Łodzi to efekt gwałtownego zaostrzenia atmosfery politycznej w kraju. Ale wbrew temu, co mówi Jarosław Kaczyński, nie tylko Platforma Obywatelska za to odpowiada” – przekonuje Śmiłowicz. I wyraża żal z powodu tego, co się stało w Łodzi. „To tragiczne wydarzenie. Nie tylko dlatego, że zginęli ludzie. Także dlatego, że po raz pierwszy od lat ostry spór polityczny przekłada się na agresję fizyczną. Od czasów zabójstwa prezydenta Gabriela Narutowicza nie było czegoś takiego w polskiej tradycji” - uzupełnia.

Ale dalej jest już tak jak zwykle. Zaczyna się od analizy wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i uznanie, że jego oskarżenie o to, że odpowiedzialność za zabójstwo ponosi atmosfera nienawiści wprowadzona przez PO i media, są nieprawdziwe. „Za trwający ostry polityczny spór odpowiadają oczywiście obie jego strony. Ale to PiS i sam Jarosław Kaczyński po przegranych wyborach prezydenckich przestał apelować o »zakończenie wojny polsko-polskiej« i gwałtownie zaostrzył retorykę” – wyjaśnia Śmiłowicz.

Później zaś już tylko rozwija myśl o tym, że za zabójstwo (a dokładniej za atmosferę je umożliwiające) odpowiada PiS i Jarosław Kaczyński. „To on z totalnej wojny politycznej z rządzącą PO uczynił metodę polityczną. To on podważał prawomocność obecnych władz RP. To on organizował marsze z pochodniami. To jego ludzie pod adresem przeciwników politycznych rzucali najcięższe oskarżenia o zdradę Polski” - oznajmia publicysta. „Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę. Jarosław Kaczyński ponosi dużą część moralnej odpowiedzialności za łódzki mord. Niezależnie od tego, że sam mógł być też ofiarą. Prezes PiS twierdzi, że każdy, kto będzie nadal stosował agresywną retorykę, będzie w istocie wzywał do mordu. Rozumiem, że siebie też ma na myśli” – kończy Śmiłowicz.



Newsweek.pl/Fronda.pl/RWW

 


 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości