polskaiswiat polskaiswiat
510
BLOG

Sikorski przestępcą?

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 4

Nasz Dziennik informuje .:   www.naszdziennik.pl/index.php


Jeśli minister spraw zagranicznych miał wiedzę i dysponował przykładami potwierdzającymi zarzuty w sprawie popełnienia przestępstwa, czyli złamania Ustawy Zasadniczej, to powinien niezwłocznie poinformować o tym odpowiednie organy. Jeśli tego nie zrobił, to naruszył prawo

 

http://www.naszdziennik.pl/data/20101020/photo/0bpo22.jpg


Z prof. Krystyną Pawłowicz, wykładowcą na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, członkiem Trybunału Stanu, rozmawia Paulina Jarosińska



Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w wywiadzie dla weekendowego wydania "Rzeczpospolitej", że "Lech Kaczyński szczycił się tym, że wbrew Konstytucji prowadził inną politykę zagraniczną niż Rada Ministrów". Jak należałoby skomentować z prawnego punktu widzenia taką wypowiedź?
- Po pierwsze, jest to bardzo poważne oskarżenie. Po drugie, dotyczy ono prezydenta, i to już nieżyjącego. Po trzecie wreszcie, nie zostało uzupełnione żadnym przykładem naruszenia Konstytucji przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego w kwestii polityki zagranicznej. W związku z tym nasuwają się tutaj bardzo poważne zastrzeżenia.

Jakie mianowicie?
- Otóż należałoby postawić pytanie: dlaczego minister nie zgłaszał, nie przedstawiał swoich zarzutów za życia prezydenta. Jeśli miał jakiekolwiek zastrzeżenia dotyczące naruszenia Konstytucji, to należało je zgłaszać właśnie wtedy. Ponadto, jeśliby takie były, to powinny im towarzyszyć konkretne przykłady łamania przez prezydenta Konstytucji. Efektem zgłoszenia popartych dowodami zarzutów wówczas byłyby odpowiednie działania ministra, np. złożenie wniosku o postawienie prezydenta za naruszenie Konstytucji przed Trybunałem Stanu. Platforma Obywatelska dysponowała większością sejmową, więc miała możliwość, gdyby dysponowała oczywiście przykładami złamania Konstytucji, taki wniosek do Trybunału Stanu przyjąć. Jeśli natomiast takich przypadków nie było, to nie ma podstaw, żeby publicznie formułować zarzuty. Taka wypowiedź ma charakter wypowiedzi zniesławiającej i oczerniającej nieżyjącego prezydenta. Takie słowa wobec tego nie powinny paść, zwłaszcza ze strony ministra spraw zagranicznych, który wszystkie swoje wypowiedzi winien ważyć.

Jeśli minister spraw zagranicznych miał wiedzę na temat popełnienia przestępstwa, czyli w tym przypadku poważnego naruszenia Konstytucji RP, i nie ujawnił tej wiedzy, to jakie wówczas mogłoby to mieć konsekwencje prawne?
- Jeśli minister spraw zagranicznych miał wiedzę i dysponował przykładami potwierdzającymi zarzuty w sprawie popełnienia przestępstwa, czyli złamania Ustawy Zasadniczej, to powinien niezwłocznie poinformować o tym odpowiednie organy. Jeśli tego nie zrobił, to można powiedzieć, że to minister naruszył prawo, nie informując o posiadanej wiedzy na temat "przestępstw" prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Każdy funkcjonariusz publiczny jest zobowiązany do zgłoszenia popełnienia przestępstwa, jeśli ma wiedzę, że takie przestępstwo zostało popełnione.

Ta konkretna wypowiedź budzi poważne zastrzeżenia prawne?
- W obecnej sytuacji, po upublicznieniu tego rodzaju wypowiedzi oskarżającej, minister spraw zagranicznych powinien uzupełnić i podać konkretne przykłady działania prezydenta Lecha Kaczyńskiego wbrew Konstytucji. Jeśli takich nie ma, to powinien wycofać się z tych słów i odpowiednio przeprosić.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

 

 

 

 

 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości