polskaiswiat polskaiswiat
215
BLOG

Dasz BOR?!

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 2

http://www.tuskwatch.pl/images/banner_hate.jpg


tuskwatch.pl/

 

Pijarowska ofensywa władzy po morderstwie w Łodzi okazała się aż nazbyt skuteczna − sprawę udało się szybko nie tylko „zamieść”, ale wręcz zrobić z niej cyrk.

Narzędziem utopienia problemu w grotesce stało się rozdawanie na prawo i lewo „ochrony BOR”; temat został ochoczo i bezmyślnie podchwycony przez media elektroniczne i natychmiast wrzucony na żółte paski: temu a temu zaproponowano ochronę BOR, ten przyjął, tamten przyjął, ów odmówił… Piszę „bezmyślnie”, bo jak zwykle nikt nie zadał pytania, po co, za ile, no i przede wszystkim − jak się poszczególne odpalane przez rządowy pijar petardy mają jedna do drugiej.

Jedną gębą wmawia nam władza, że Ryszard C. był działającym w pojedynkę wariatem, a drugą sugeruje, że upowszechniając przywilej ochrony BOR zapobiega jakiemuś zagrożeniu, które zawisło nad całą klasą polityczną. Jakiemu, skoro mniemany wariat siedzi pod kluczem? Mówiąc nawiasem, widzieliśmy na filmie nagranym w chwili aresztowania i zaraz potem upublicznionym, być może skutkiem jakiegoś niedopatrzenia w coraz szczelniejszym systemie propagandowym, że wygrażał on Jarosławowi Kaczyńskiemu i jego partii. Potem dowiedzieliśmy się, że wariat nienawidzi klasy politycznej jako takiej i chciał zastrzelić jakiegokolwiek polityka; ale jednocześnie dowiedzieliśmy się też, że odmówił jakichkolwiek zeznań. To skąd te „odkręcające” pierwsze wrażenie „newsy”? Oczywiście, serwisanci wstukujący kolorowe paski tego pytania sobie nie zadali. (…)

Przypadkiem szczególnego posypania się tej borowskiej błazenady stał się Stefan Niesiołowski, którego rząd wyposażył w ochronę jako pierwszego, na podstawie anonimowego wpisu na forum internetowym. Potem okazało się, że wpis pochodził z komputera należącego do radnego PO, który z kolei wyjaśnił, że autorem pogróżek był jego ojciec, który z racji wieku nie za bardzo wie, co mówi, i nie należy każdego jego słowa − w przeciwieństwie do takiego na przykład Władysława Bartoszewskiego − traktować ze śmiertelną powagą.

(RafaŁ A. Ziemkiewicz)

 

 

 

 

 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości