Decyzja o podziale uroczystości katyńskich zapadła już kilka dni po rozmowie telefonicznej, podczas której Władimir Putin zaprosił na obchody Donalda Tuska – dowiedział się tygodnik „Wprost”.
Oficjalnym powodem rozdzielenia uroczystości miała być niemożność przybycia premiera Rosji do Katynia 10 kwietnia.
Tak wynika z zeznań złożonych w prokuraturze przez Agnieszkę Wielowiejską, dyrektorkę departamentu spraw zagranicznych Kancelarii Premiera - pisze "Wprost".
Podczas rozmowy premier Putin zaprosił Tuska do złożenia wizyty w Rosji. Ten przyjął zaproszenie. Kilka dni później strona rosyjska poinformowała, że premier Putin nie może być w Smoleńsku 10 kwietnia i ustalono datę 7 kwietnia 2010 roku.
Ustalono też, że 10 kwietnia 2010 r. pozostaje nadal aktualny jako termin obchodów centralnych, a 7 kwietnia odbędzie się wizyta premiera Donalda Tuska z osobnym programem.
za Wprost/niezalezna.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (3)