polskaiswiat polskaiswiat
1033
BLOG

Rozmowy Niedokończone!

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 1

 


 


http://www.naszdziennik.pl/gfx/btn_rmaryja.gif                                                  http://www.naszdziennik.pl/gfx/btn_trwam.gif





Rozmowy Niedokończone:



O przyszłości Polski i Polaków w kontekście obecnej sytuacji gospodarczej i politycznej na arenie wewnętrznej i międzynarodowej.

Jarosław Kaczyński - prezes Prawa i Sprawiedliwości.
 



Dzisiaj, 28 stycznia, w Radiu Maryja i w TV TRWAM od godz. 18:10.
Druga część Rozmów Niedokończonych, w Radiu Maryja, od godz. 21:40.

 



WIĘCEJ .:   http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=24606
 

 

Powtórka w TV TRWAM o godz.01:15 dnia 29 stycznia.

 

 

Merta i Sasin w Płocku o katastrofie smoleńskiej




- Byłem ostatnią osobą, która opuściła prezydenckiego Tupolewa 10 kwietnia 2010 roku o godz. 7.02 - mówił na spotkaniu w Płocku Marek Martynowski. W auli Politechniki byli poza nim wdowa po Tomaszu Mercie, Magdalena Merta Jacek Sasin oraz Adam Kwiatkowski. I naprawdę ogromny tłum płocczan.

Spotkanie rozpoczęło się od projekcji filmu dokumentalnego Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej pt. „Mgła”, potem był też oczywiście czas na dyskusje z gośćmi. Porażające zdanie o Marku Martynowskim, który jako ostatni żywy opuścił prezydenckiego Tupolewa tragicznego 10 kwietnia, padło, by rozwiać snute przez niektórych podejrzenia, że Lecha Kaczyńskiego wcale nie było na pokładzie Tupolewa, wielu obecnym mocno wbiło się w pamięć. Zresztą nie tylko ono.

Magdalena Merta bardzo spokojnym, opanowanym głosem opowiadała o gehennie, którą cierpią rodziny od niemal roku. Gehennie polegającej przede wszystkim na niemożliwości dotarcia do prawdy, skomplikowanych stosunkach z polską i rosyjską prokuraturą, nieporozumieniach w sprawie raportu MAK. Zebranych uderzyło zwłaszcza wyznanie dotyczące polskich i rosyjskich prokuratorów.

Według Merty, rosyjska prokuratura skierowała do polskiej wniosek o przesłuchanie wszystkich osób, które po tragedii z 10 kwietnia były na miejscu katastrofy. - Prokuratorzy ostrzegali nas, że za krzywoprzysięstwo grozi kara... dwóch lat łagrów - mówiła z lekką nutą kpiny w głosie wdowa po wiceministrze. - Nasi prawnicy uspokajali jednak, że nawet jeśliby prokuratura rosyjska uznała, że kłamiemy w zeznaniach, jesteśmy obywatelami polskimi a obowiązujące w Polsce prawo nie przewiduje takiej kary jak zesłanie i żadne łagry nam nie grożą.

Ktoś z tłumu wstał i podziękował wdowie nie tylko za przyjazd do Płocka, ale i za to, że choć miałaby do tego wszelkie podstawy, nie zamknęła się w domu, ale mężnie walczy o poznanie prawdy. Ta, jak mówiła Merta, jest dla rodzin sprawą zasadniczą. I nieważne, czy śledztwo będzie trwało jeszcze całe lata, wiele z rodzin ofiar smoleńskich nie spocznie, dopóki niejasności nie zostaną rozwikłane. - Wiele osób obawia się, że powołanie międzynarodowej komisji, o co od dawna walczymy, tylko wydłuży całe postępowanie. Ale trudno. W końcu dochodzenie do prawdy o Katyniu trwa już ponad 70 lat i nadal Polacy upierają się, by odtajnić akta i wreszcie godnie tę sprawę zamknąć.

Płocczanie zapytali też wdowę po Tomaszu Mercie o kwestię związaną z ewentualną ekshumacją zwłok. - Bardzo przepraszam, że nie mogę wiele o tym mówić, ale obowiązuje mnie tajemnica. Jedno mogę powiedzieć: ekshumacja wydaje się nieunikniona.
Merta podkreśliła, że ekshumacje zwłok zostaną przeprowadzona prawdopodobnie przez wpływ czynników zewnętrznych i na pewno nie na skutek nieusprawiedliwionych niczym podejrzeń. Po prostu, jak przekonywała wdowa, błędy w dokumentacji rosyjskiej są tak karygodne i tyle tam niejasności, że naprawdę wiele rodzin ma słuszne podejrzenia, że nie pochowali swoich bliskich. A po pierwszej ekshumacji, polecą następne.

Z kolei Jacek Sasin mówił dużo o raporcie MAK, ale także o tym, że wiele środowisk próbuje się z nich zrobić idiotów, którzy snują spiskowe teorie. Sasin podkreślał swoim stanowczo, ale spokojnym głosem, że w tej sprawie nie chodzi o spiskowe teorie, ale po prostu w strzępach komunikatów, które serwuje się rodzinom nie ma ani jednej wiarygodnej tezy o przyczynach katastrofy. Wiarygodnej w tym znaczeniu, że przy każdej zawsze pojawia się jakieś „ale”, brakuje jakiegoś uwiarygodniającego elementu układanki. - Czekamy na naukową ekspertyzę. Przykro nam, że Smoleńsk i próby dochodzenia prawdy włącza się w konflikt polityczny, dzieli się ofiary rodzin na pisowskie i niepisowskie - mówił Sasin. - Przepraszam, Magdo, że mówię to przy Tobie, ale czy taka rodzina Tomasza Merty jest rodziną pisowską czy niepisowską, skoro był on wiceministrem i w rządzie Donalda Tuska?

- Jest polską rodziną! - nie wytrzymał ktoś z tłumu. I rozległy się spontaniczne oklaski.



http://www.plocek.pl/images_user/image/mglaglowne.jpg

http://www.plocek.pl/images_user/image/mgla1.jpg

http://www.plocek.pl/images_user/image/mgla3.jpg

http://plockaprawica.net/images/news/merta_sasin.jpg

 

 



Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Rozmaitości