źródło: fronda/dr Sławomir Cenckiewicz
Apeluję do wszystkich ludzi dobrej woli, do środowisk naukowych - brońmy prawdy - pisze dla portalu Fronda.pl o wpisie Lecha Wałęsy dr Sławomir Cenckiewicz, historyk, którego były prezydent wezwał do przeprosin.
Dr Sławomir Cenckiewicz, historyk, współautor fundamentalnej pracy "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii", a także popularyzatorskiej książki "Sprawa Lecha Wałęsy":
Nie wiem, jak mam się ustosunkować do żądania Lecha Wałęsy, gdyż zgodnie z panującymi obecnie obyczajami, napisał on moje nazwisko z błędem ortograficznym (zamiast Cenckiewicz napisał Cęckiewicz).
Ale zakładając, że sprawa dotyczy mojej skromnej osoby to pragnę oznajmić, że nikt, nawet Wałęsa, poprzez straszenie sądem nie jest w stanie zmienić faktów historycznych, które dzięki zachowanej sporej dokumentacji archiwalnej potwierdzają, że:
1) w latach 1970-1976 Wałęsa był zarejestrowany jako TW ps. "Bolek";
2) istnieją materialne dowody współpracy z Wydziałem III SB w Gdańsku w postaci oryginalnych rejestracji, doniesień agenturalnych i charakterystyk Wałęsy sporządzonych przez bezpiekę;
3) dokumenty SB dotyczące osób, na które donosił TW "Bolek", również potwierdzają treść jego doniesień; osoby te nierzadko spotkały później represje ze strony SB (np. Józef Szyler, Kazimierz Szołoch i Szczepan Chojnacki);
4) w okresie prezydentury, w latach 1992-1995, po wypożyczeniu Wałęsie kilku tysięcy stron dokumentów, które w większości odnosiły się do sprawy TW ps. "Bolek" (doniesienia agenturalne, notatki, charakterystyki), wszystkie one zaginęły - jak się dzisiaj wydaje - bezpowrotnie, wypaczając w ten sposób m. in. orzeczenie sądu lustracyjnego z 2000 r.
Prawdy nie zaknebluje ani pohukiwanie i straszenie Wałęsy, ani również nawet najbardziej absurdalny wyrok sądowy. Ja będę tej prawdy bronił do końca. Ale prawda potrzebuje obrony i pomocy, i o nią do wszystkich ludzi dobrej woli apeluję - zwłaszcza do środowisk naukowych.
źródło: mojageneracja.pl
[ tekst bez poprawek ] www.mojageneracja.pl/1980
"Panowie Dudek, Cęckiewicz, Gontarczyk , Zyzak.
Daję Wam dwa tygodnie na publiczne przeproszenie za pomówienia i insynuacje.
Po tym terminie sprawy kieruję do Sądu.
Proszę nie powoływać się na wolność słowa, czy badania naukowe. O te wartości walczyłem i będę walczył.
W Waszych przypadkach bywały kategoryczne bezdowodowe stwierdzenia. Tego nie wolno robić.
W związku ze sprawą do wyjaśnienia i osądzenia, mam nadzieję na zawieszenie w pracach IPN co niektórych.
Decyzje należą do Was.
Wystarczająco dużo narobiliście złego mnie , Solidarności I Polsce"
Lech Wałęsa


Komentarze
Pokaż komentarze (5)