polskaiswiat polskaiswiat
422
BLOG

W obronie matoła

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 2

 

http://www.naszdziennik.pl/gfx/ndredakcja.gif      Sobota-Niedziela, 21-22 maja 2011, Nr 117 (4048)

 

Program pikiety przewiduje szereg atrakcji, m.in. okazywanie lekceważenia konstytucyjnemu organowi RP, czyli prezesowi Rady Ministrów

 


Na piątek, 3 czerwca, Ludwik Dorn zaplanował pikietę przed Kancelarią Premiera. Poseł chce zademonstrować prawo do określania konstytucyjnego organu RP, jakim jest prezes Rady Ministrów, mianem "matoła". Jeden z punktów pikiety obejmuje - jak zapowiedział Dorn - wykrzykiwanie tego "obraźliwego, aczkolwiek niewulgarnego określenia".

Zapowiedziana przez Ludwika Dorna demonstracja to odpowiedź na karanie kibiców wznoszących okrzyki niepochlebne dla premiera Donalda Tuska. Kibice Jagiellonii Białystok niezadowoleni z zamknięcia jednej z trybun na stadionie ich drużyny demonstrowali przed urzędem wojewódzkim z transparentem: "Możecie zamykać nam stadiony, lecz nigdy nie zamkniecie nam ust". Gdy zaczęli wznosić okrzyki: "Donald, matole, twój rząd obalą kibole", do akcji wkroczyła policja. W efekcie zatrzymano kilkadziesiąt osób, a kilkanaście mocno uderzono po kieszeni, karząc 500-złotowymi mandatami. Wśród postawionych im zarzutów znalazł się ten: "Lekceważenie konstytucyjnych organów RP poprzez wykrzykiwanie haseł z użyciem słów nieprzyzwoitych".
Ludwik Dorn zorganizowanie pikiety w obronie wolności słowa zapowiedział na swoim blogu. Zaznaczył, że jest zdeterminowany, aby do niej doprowadzić. "Jeśli zaś myślicie, że ten list to tylko blogersko-felietonowy eksces (bardziej potocznie: wygłup), to się mylicie. Ja tę pikietę zorganizuję. Liczę na Wasz akces i Waszą obecność 3 czerwca. Obrońmy razem matoła" - napisał Dorn. Program pikiety przewiduje szereg atrakcji, m.in. "okazywanie lekceważenia konstytucyjnemu organowi RP, czyli prezesowi Rady Ministrów poprzez wykrzykiwanie obraźliwego, aczkolwiek niewulgarnego określenia "matoł", a także dzierżenie transparentu z napisem "Tusk, ty matole, obalą twój rząd kibole"". Dorn zapowiada także recytację fragmentów wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Oberschlickc (no.2) vs Austria, w którym uznano za sprzeczne z Europejską Konwencją o Ochronie Praw Człowieka wymierzenie sankcji karnej za określenie austriackiego polityka Jorga Haidera - wówczas szefa partii - jako "idioty".
Sprawie zatrzymania kibiców, którzy wznosili nieprzychylne dla rządu okrzyki, zapowiedziała przyjrzeć się Helsińska Fundacja Praw Człowieka, według której zatrzymywanie osób wykrzykujących obraźliwe hasła budzi niepokój. Dokonania premiera Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej po niemal całej kadencji ich rządów, w kwestii pacyfikowania myślącego inaczej "wrogiego elementu", mogą być - zdaje się - dużo większe i nie sprowadzać się tylko do karania skandujących nieprzychylne okrzyki. Również w minionym tygodniu Naczelna Rada Adwokacka ogłosiła, że Polacy należą do najbardziej inwigilowanych w całej Unii Europejskiej i że służby, które nie są w takich przypadkach kontrolowane przez sądy bądź prokuraturę, nadużywają prawa i nie liczą się z ochroną prywatności obywateli. "Interesującą" akcję przeprowadziły też we wtorek służby specjalne. O godzinie 6.00 funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego na polecenie prokuratury wkroczyli do mieszkania 25-letniego studenta i dokonali przeszukania. 25-latek nie był jednak członkiem ani żadnej mafii, ani uczestnikiem kolejnej afery z udziałem polityków partii rządzącej, lecz właścicielem strony AntyKomor.pl, tropiącej m.in. wpadki prezydenta Bronisława Komorowskiego. Na stronie internetowej miały znajdować się treści obrażające prezydenta RP. Służby zarekwirowały komputer, a strona internetowa została zamknięta.

Kto się przyłączy?


Ludwikowi Dornowi marzy się, że w jego pikiecie wezmą udział nie tylko zwykli ludzie, lecz zostanie ona uświetniona udziałem znanych osobistości. Znanych także z tego, że jeszcze przed czterema laty grzmiały w obronie wolności przed "policyjnym państwem Prawa i Sprawiedliwości".
"Wolność w potrzebie! Zwracam się do Państwa, sprawdzonych i wiarygodnych bojowników o tę jedną z najwyższych ludzkich i konstytucyjnych wartości. Dowiedliście swojej determinacji, odwagi, moralnej integralności, kiedy broniliście wolności przed policyjnym państwem PiS, także i przede mną, wówczas ministrem właściwym ds. wewnętrznych. Byliście moimi przeciwnikami, ale to nie znaczy, że nie jestem Wam winien szacunku" - apelował Dorn. Tych największych - w swojej ocenie - obrońców wolności wymienił z imienia i nazwiska. Na organizowaną pikietę zaprosił: Adama Michnika, Stefana Bratkowskiego, Jacka Żakowskiego, Jerzego Baczyńskiego, Wiesława Władykę, Mariusza Janickiego, Mariusza Ziomeckiego, Tomasza Jastruna, Wojciecha Maziarskiego, Agnieszkę Holland, Daniela Passenta, Ludwika Stommę, Grzegorza Miecugowa, Jacka Pałasińskiego, Piotra Stasińskiego, Andrzeja Wajdę, Ireneusza Krzemińskiego, Marcina Króla, Krzysztofa Kozłowskiego, Mariana Stalę, Teresę Torańską, Michała Głowińskiego, Agnieszkę Kublik, Tomasza Wołka, Tomasza Lisa, Monikę Olejnik, Magdalenę Środę, Wojciecha Sadurskiego, Zbigniewa Hołdysa, Marcina Mellera, Katarzynę Kolendę-Zaleską, Ewę Siedlecką i Daniela Olbrychskiego. "Do dziś pamiętam, że to dzięki Wam bójka dwóch nożowników o dziewczynę zaowocowała wskazaniem na Polskę, jako na kraj, w którym ekstremistyczna prawica gnębi przywiązanych do wolności obywateli, w rezolucji Parlamentu Europejskiego. Do dziś pamiętam Wasze głosy w obronie kręcenia lodów przez posłankę Sawicką. Wiem, że staliście przed trudnym wyborem. Ale gdy na jednej szali wagi jest wolność zagrożona przez agentów CBA, a na drugiej reklamówka z łapówką, Wasz moralny, nieomylny instynkt podpowiedział Wam, jak się zachować. Przecież ta nasza III Rzeczpospolita też wzięła się po trosze z reklamówki z dolarami przekazanej przez sowieckich towarzyszy przechodzącej trudną, bolesną drogę do wolności PZPR. Zawsze szliście z wolnością pod rękę, gdy trzeba, ją wykręcając. Ale wiedzieliście, że to konieczne, że obrona wolności boli - także niekiedy ją samą" - ironizował Dorn.
Poseł wyraził nadzieję, że wymienione osobistości wesprą jego inicjatywę na rzecz wolności. "Czynem i słowem wspieraliście polityczny program odebrania godnościowych podstaw prezydentury "byłego", jak to proroczo określił Radosław Sikorski, prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, bo Sprawa Wolności tego wymagała. Kiedy Lech Wałęsa nazywał Prezydenta Lecha Kaczyńskiego "durniem", widzieliście w tym Wolność kroczącą ścieżkami dziejów. Kiedy celebryta Michał Figurski określał Lecha Kaczyńskiego jako "małego, niedorozwiniętego, głupiego człowieka zwanego prezydentem Polski", w rezygnacji Prezydenta z wytoczenia sprawy karnej dojrzeliście dowód jego moralnej klęski" - argumentował parlamentarzysta.

Artur Kowalski




"Polski punkt widzenia" z autorem strony antykomor.pl



Dokładna relacja Roberta Frycza - autora strony antykomor.pl - z akcji ABW w jego mieszkaniu. Ośmiu funkcjonariuszy policji politycznej na 25-latka!

 






 





Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości