polskaiswiat polskaiswiat
334
BLOG

Prokuratura nie zajmie się Nałęczem

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 0




http://niezalezna.pl/uploads/fm365pl_logo.jpg


http://niezalezna.pl/uploads/foto/2011/06/nalecz.jpg


Nie będzie prokuratorskiego śledztwa w sprawie słów prezydenckiego doradcy Tomasza Nałęcza o „politycznej pedofilii” w kontekście wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na kongresie młodych PiS.

Z „braku znamion przestępstwa ściganego z urzędu” (czyli znieważenia Kaczyńskiego i uczestników kongresu) Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania.

- Brak jest interesu społecznego objęciem ścigania tego czynu przez prokuraturę - powiedziała w Monika Lewandowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Dodała, że osoby czujące się pokrzywdzone tą wypowiedzią mogą dochodzić swych praw na
drodze oskarżenia prywatnego.

W pierwszej połowie czerwca Nałęcz komentował słowa Jarosława Kaczyńskiego na antenie Radia ZET.

- Kiedy prezes zaczął mówić do tej młodzieży, że Polska jest Titanikiem, to dla mnie było to jakieś polityczne molestowanie, coś na kształt politycznej pedofilii, jakby mówił do jakichś zgorzkniałych  starców. - powiedział Nałęcz.

Forum Młodych PiS zawiadomiło prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Według autorów wniosku do prokuratury, tą wypowiedzią Nałęcz mógł znieważyć osobę pełniącą funkcję  publiczną - posła i prezesa PiS. Ich zdaniem prezydencki doradca mógł też dopuścić się znieważenia
ok. 2 tys. młodych ludzi obecnych na kongresie.

Lewandowska wyjaśniła, że dla wyczerpania znamion znieważenia funkcjonariusza publicznego niezbędne jest uczynienie tego wyłącznie „w związku z jego czynnościami służbowymi, a nie tylko podczas nich”; ściganie zaś „zwykłego” znieważenia odbywa się tylko z oskarżenia prywatnego.

W oświadczeniu dla PAP Nałęcz przeprosił potem tych młodych uczestników imprezy PiS, którzy poczuli się dotknięci jego słowami. Wcześniej prezydencki doradca rozmawiał z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Jak tłumaczył, oceniając sytuację na konwencji PiS „w bardzo mocnych słowach” jednego nie wziął pod uwagę - że „obrażeni mogą się poczuć młodzi uczestnicy tego spotkania, których tak naprawdę chciał nie atakować, a bronić”. Nałęcz dodał, że na ten aspekt sprawy zwrócił mu też uwagę prezydent.

Wcześniej młodzi politycy PiS zaapelowali do prezydenta, by zdymisjonował Nałęcza.

- Jeżeli dalej będzie utrzymywał w swojej kancelarii Tomasza Nałęcza, to będzie oznaczało tyle, że toleruje takie zachowania, wypowiedzi - mówił szef Forum Młodych Marcin Mastalerek.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił podczas kongresu młodych PiS, że w tym miejscu spotkała się „Polska przyszłości”. Nawiązując do konwencji PO, lider PiS cytował fragment piosenki ze  schyłku epoki Edwarda Gierka: „A gdy Titanic tonął, to też orkiestra grała, a gdy Titanic tonął, to też był wielki szpan, taki jak tam. Kapitan miał do końca koszulę śnieżnobiałą, a para szła za parą w tan”.

- Nie wiem, czy kapitan Tusk ma śnieżnobiałą koszulę - dodał Kaczyński.

 

 

 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości