Sędzia Małgorzata Sobkowicz-Suwińska ogłosiła wyrok:
"Sąd nakazuje Jarosławowi Rymkiewiczowi zamieszczenie w Gazecie Polska na drugie stronie w ramce, w rozmiarze 15x16 cm, czcionką nie mniejszą niż 14 punktów. W terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku oświadczenia następującej treści:
Oświadczenie Jarosława Marka Rymkiewicza
W wypowiedzi, której udzieliłem w „Gazecie Polskiej" artykuł „Pamięć i Krzyż” z 11 sierpnia 2010 r. sformułowałem nieprawdziwe, obraźliwe zarzuty i sugestie w stosunku do Gazety Wyborczej tym samym w stosunku do będącej jej wydawcą spółki Agora S.A. z siedzibą w Warszawie. Przyznaję, że te stwierdzenia nie miały oparcia w faktach, a jednocześnie mogły narazić Agorę S.A. na niekorzystne konsekwencje w prowadzonej przez nią działalności wydawniczej, a w szczególności na utratę dobrego imienia, wiarygodności, renomy, zaufania niezbędnego do prowadzenia takiej właśnie działalności. Przepraszam Agorę S.A. – wydawcę Gazety Wyborczej za udzielenie tej wypowiedzi godzącej w jej dobre imię i wiarygodność w opinii publicznej. Niniejsze oświadczenie składam w następstwie przegranego procesu sądowego. Jarosław Marek Rymkiewicz.
Zasądzam od pozwanego na rzecz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi, Zakład dla Niewidomych w Laskach kwotę 5000 zł. Upoważnia powódkę Agora S.A. do umieszczenia oświadczenia w punkcie pierwszym wyroku na koszt pozwanego Jarosława Rymkiewicza w przypadku nie umieszczenia oświadczenia w zakresie i terminie jak w punkcie pierwszym wyroku. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. Zasądza od pozwanego Jarosława Rymkiewicza na rzecz Agora S.A. 1210 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie." Ogłoszenie wyroku zakłócił skutecznie p. Jan Kossakowski – „Obrońca Krzyża”.
Oświadczenie Jarosława Marka Rymkiewicza wygłoszone po opuszczeniu Sali rozpraw: „Wolność słowa będzie teraz w Polsce ograniczana, ale Wy moi drodzy nie zważajcie na to. Mówcie dalej, co chcecie. Pamiętajcie, że jesteście wolnymi Polakami. Gazeta Wyborcza nie będzie nami rządzić. Zarządowi Gazety Wyborczej i redaktorom Spółki Agora chcę przypomnieć stare polskie przysłowie: „Musi to na Rusi, a Polsce jak kto chce”. Nie zmusicie nas do milczenia, Rusi tu nie będzie.”
"Sąd nakazuje Jarosławowi Rymkiewiczowi zamieszczenie w Gazecie Polska na drugie stronie w ramce, w rozmiarze 15x16 cm, czcionką nie mniejszą niż 14 punktów. W terminie 7 dni od daty uprawomocnienia się wyroku oświadczenia następującej treści:
Oświadczenie Jarosława Marka Rymkiewicza
W wypowiedzi, której udzieliłem w „Gazecie Polskiej" artykuł „Pamięć i Krzyż” z 11 sierpnia 2010 r. sformułowałem nieprawdziwe, obraźliwe zarzuty i sugestie w stosunku do Gazety Wyborczej tym samym w stosunku do będącej jej wydawcą spółki Agora S.A. z siedzibą w Warszawie. Przyznaję, że te stwierdzenia nie miały oparcia w faktach, a jednocześnie mogły narazić Agorę S.A. na niekorzystne konsekwencje w prowadzonej przez nią działalności wydawniczej, a w szczególności na utratę dobrego imienia, wiarygodności, renomy, zaufania niezbędnego do prowadzenia takiej właśnie działalności. Przepraszam Agorę S.A. – wydawcę Gazety Wyborczej za udzielenie tej wypowiedzi godzącej w jej dobre imię i wiarygodność w opinii publicznej. Niniejsze oświadczenie składam w następstwie przegranego procesu sądowego. Jarosław Marek Rymkiewicz.
Zasądzam od pozwanego na rzecz Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi, Zakład dla Niewidomych w Laskach kwotę 5000 zł. Upoważnia powódkę Agora S.A. do umieszczenia oświadczenia w punkcie pierwszym wyroku na koszt pozwanego Jarosława Rymkiewicza w przypadku nie umieszczenia oświadczenia w zakresie i terminie jak w punkcie pierwszym wyroku. Oddala powództwo w pozostałym zakresie. Zasądza od pozwanego Jarosława Rymkiewicza na rzecz Agora S.A. 1210 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie." Ogłoszenie wyroku zakłócił skutecznie p. Jan Kossakowski – „Obrońca Krzyża”.
Oświadczenie Jarosława Marka Rymkiewicza wygłoszone po opuszczeniu Sali rozpraw: „Wolność słowa będzie teraz w Polsce ograniczana, ale Wy moi drodzy nie zważajcie na to. Mówcie dalej, co chcecie. Pamiętajcie, że jesteście wolnymi Polakami. Gazeta Wyborcza nie będzie nami rządzić. Zarządowi Gazety Wyborczej i redaktorom Spółki Agora chcę przypomnieć stare polskie przysłowie: „Musi to na Rusi, a Polsce jak kto chce”. Nie zmusicie nas do milczenia, Rusi tu nie będzie.”
Realacja wideo:
Grzegorz
Oto odpowiedź na ten wyrok:
List otwarty w sprawie prof. Rymkiewicza:
Orzeczenie sądu okręgowego w Warszawie wobec prof. Jarosława Marka Rymkiewicza jest kolejnym etapem ograniczania wolności słowa. Po usunięciu z mediów publicznych dziennikarzy krytycznych wobec władzy, próbach przejmowania i zastraszania mediów prywatnych, przyszedł czas na przemoc sądową. W ostatnim okresie pojawiło się wiele kontrowersyjnych decyzji sądów wobec dziennikarzy i polityków opozycji. Po raz pierwszy w wolnej Polsce sądzono poetę. Potężny koncern medialny sympatyzujący z obozem władzy spowodował skazanie człowieka, którego życiowy dorobek powinien być dumą dla każdego Polaka i każdego utożsamiającego się z dorobkiem kulturalnym Europy.
Przed wydaniem wyroku sąd pozwolił na publiczne poniżenie poety, kiedy to adwokat wydawcy "Gazety Wyborczej" wypominał profesorowi Rymkiewiczowi jego pochodzenie. W ustnym uzasadnieniu orzeczeniu sądu znalazło się stwierdzenie, które musi poruszyć każdego kochającego wolność słowa. Winą profesora Rymkiewicza jest to, że wypowiadał się niezgodnie z zadanym mu przez dziennikarza tematem.
Procesy o ochronę dóbr osobistych zawsze budzą silne kontrowersję, bo stwarzają ryzyko cenzury. Ochrona dóbr nigdy jednak nie może być pretekstem do narzucania ludziom przedmiotu dyskusji. Ta skłonność zarówno władzy, w tym władzy sądowniczej, wynika, z przenikania do naszego życia komunistycznej mentalności państwa totalitarnego. Sądy nie są po to, by poprawiać ludzkie poglądy, ale by chronić prawa.
Dzisiaj sąd naruszył jedno z najbardziej podstawowych praw do swobody wypowiedzi. Ci, którzy to sprawili, biorą na siebie odpowiedzialność za niszczenie życia publicznego w Polsce i oddalanie naszego kraju od tego co tkwi w fundamentach Europy.
Każdego zapraszamy do poparcia listu. Podpisy z imieniem i nazwiskiem prosimy wysyłać na adres: poparcie@niezalezna.pl



Komentarze
Pokaż komentarze (3)