polskaiswiat polskaiswiat
231
BLOG

Fragmenty artykułów z prasy zachodniej po publikacji polskiego r

polskaiswiat polskaiswiat Rozmaitości Obserwuj notkę 0

http://www.naszdziennik.pl/gfx/ndredakcja.gif       Sobota-Niedziela, 30-31 lipca 2011, Nr 176 (4106)

 

Fragmenty artykułów z prasy zachodniej po publikacji polskiego raportu

 

"New York Times":

Wina jest po obu stronach

Polskie władze obwiniły po równo załogę i rosyjskich kontrolerów lotu odpowiedzialnością za katastrofę, w której zginął prezydent Polski Lech Kaczyński i 95 innych osób. Ostateczny raport z wypadku stwierdza, że rosyjscy kontrolerzy lotu błędnie podawali pilotom samolotu Tu-154M ich pozycję w trakcie próbnego lądowania na lotnisku Smoleńsk Północny, co mogło utwierdzić załogę w przekonaniu, że podejście przebiega prawidłowo, mimo że maszyna była w rzeczywistości poza dozwolonym marginesem ścieżki podejścia. Piloci, jak się stwierdza, mieli "małe doświadczenie" w lataniu w trudnych warunkach pogodowych i w używaniu pewnego rodzaju nieprecyzyjnego systemu naprowadzania lądowania niezbędnego w Smoleńsku Północnym, na lotnisku, na którym warunki były wręcz prymitywne. Najbardziej bezpośrednią przyczyną wypadku było nieudane monitorowanie przez załogę wysokości według wskazań wysokościomierza ciśnieniowego podczas nieprecyzyjnego podejścia - wynika z tego, że obniżyli się oni zbyt mocno poniżej mgły, nie zdając sobie z tego sprawy, a później nie zważali na ostrzeżenia automatu, aby podnieść maszynę.

"Wall Street Journal": Piloci nie byli pod presją
Błędy po stronie rosyjskich kontrolerów lotu przyczyniły się do kwietniowej katastrofy samolotu z prezydentem Polski na pokładzie - orzekła polska komisja badająca wypadek. (...) Piloci próbowali przerwać lądowanie, kiedy maszyna była 100 metrów nad ziemią, lecz użyła autopilota, podczas gdy smoleńskie lotnisko nie posiada systemu pozwalającego na to, by autopilot zadziałał. Kiedy załoga próbowała przerwać podejście ręcznie, było już zbyt późno - stwierdziła komisja. (...) Nie odnaleziono żadnych sygnałów, że piloci byli pod presją ze strony prezydenta lub innych osób, aby lądować.

"The Guardian": Raport podsyci napięcia
Raport obwiniający o podawanie nieprawdziwych i mylących instrukcji dla Tupolewa 154 wiozącego Lecha Kaczyńskiego może podsycić napięcia pomiędzy oboma krajami. (...) Podważa on ustalenia rosyjskiej komisji lotniczej, która zrzucała część winy na polskie władze i uderzała w Polaków, będąc próbą uniknięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności za katastrofę samolotu w gęstej mgle. Polacy z niecierpliwością oczekiwali raportu swojego rządu, z nadzieją, że przedstawi on nieco bardziej zbalansowany obraz tego wypadku. (...) Polscy śledczy ustalili, że samolot leciał ok. 60 m niżej, niż byli przekonani o tym piloci, na chwilę przed tym jak zahaczył o drzewa i się rozbił. Komisja stwierdziła, że rosyjscy kontrolerzy prowadzili pilotów tak, iż ci wierzyli, że są na prawidłowym kursie.

oprac. ŁS

 

Polecam również .:   ojczyznamoja.salon24.pl/328819,klamstwo-smolenskie-w-mediach-w-szesciu-odslonach

 

 

 

 

 

 

 

 

Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości