Wtorek, 6 września 2011, Nr 206 (4137)
TVN SA wykupiła 25 proc. udziałów w firmie STAVKA Sp. z o.o. Ta ostatnia uzyskała niedawno koncesję na nadawanie w naziemnym systemie cyfrowym. Taką decyzję podjął Jan Dworak. Szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nie przyznał jednocześnie takiego prawa Fundacji Lux Veritatis, właścicielowi TV Trwam.
TVN wykupiła część udziałów spółki, która otrzymała decyzją Dworaka z 29 lipca 2011 r. prawo do rozpowszechniania programu drogą rozsiewczą naziemną w sposób cyfrowy. Takiej koncesji nie udzielił on jednak Fundacji Lux Veritatis, która złożyła 23 sierpnia zażalenie w tej sprawie.
Jak się teraz okazuje, spółką STAVKA zainteresowała się TVN, która podpisała porozumienie o współpracy. O szczegółach projektu opowiada "Naszemu Dziennikowi" Karol Smoląg, rzecznik stacji, zastrzegając, że inicjatywa wyszła od drugiej strony. - Poinformowaliśmy o podpisanej w poniedziałek umowie o ścisłej współpracy. Jednym z elementów tego porozumienia jest to, że TVN objął 25 proc. udziałów spółki STAVKA. Umowa przewiduje współpracę na polu reklamowym, programowym oraz technologicznym, a jej elementem jest również wspomniane zaangażowanie kapitałowe - wyjaśnia Smoląg.
Fundacja Lux Veritatis w swoim zażaleniu wskazywała na brak merytorycznych przesłanek decyzji o nieprzyznaniu miejsca na multipleksie dla TV Trwam. Dworak uzasadniał swoje postępowanie rzekomym brakiem środków finansowych tej ostatniej, które jakoby uniemożliwiłyby realizację inwestycji nadawania. Tymczasem pełnomocnicy Fundacji wykazali w piśmie do KRRiT, że nie było żadnych podstaw do podjęcia takiej decyzji. Mało tego, Rada udzieliła koncesji spółce STAVKA, która wykazywała się m.in. niższymi zyskami.
Smoląg przyznaje, że inicjatorem współpracy z TVN był właściciel STAVKA [Stanisław Krzemiński, prezes zarządu - przyp. red.]. - Rozmowy prowadzone były od kilku miesięcy - oznajmia rzecznik. Zaprzecza, jakoby jednym z głównych powodów, dla których TVN podjęła decyzję o wykupie udziałów, było przyznanie miejsca na multipleksie cyfrowym przez KRRiT dla STAVKI Sp. z o.o.
W ofercie naziemnej telewizji cyfrowej są dzisiaj dostępne programy należące do TVN SA, m.in. TVN i TVN7. Wygląda więc na to, że wpływ tego potężnego koncernu medialnego w nowym systemie nadawania zwiększył się wraz z podpisaniem umowy ze STAVKĄ.
Zwraca na to uwagę o. Jan Król CSsR z Fundacji Lux Veritatis. Wskazuje, że to w programach TVN pojawiały się stwierdzenia o "Imperium ojca Rydzyka". Tymczasem, w jego opinii, obecna sytuacja przyznania miejsca na multipleksie dla STAVKI, a następnie zakup 25 proc. jej udziałów pozwoli temu koncernowi medialnemu na rozbudowę swojej oferty programowej. Zdaniem o. Króla, ostatnie decyzje Dworaka nasuwają wątpliwości co do poprawności w realizowaniu obowiązku pluralizmu, jaki spoczywa na KRRiT.
Jak dotąd nie uzyskaliśmy odpowiedzi Rady, czy jej członkowie, podejmując decyzje o przyznaniu koncesji dla STAVKI, dysponowali wiedzą o planach sprzedaży udziałów TVN.
Jacek Dytkowski
TVN wykupiła część udziałów spółki, która otrzymała decyzją Dworaka z 29 lipca 2011 r. prawo do rozpowszechniania programu drogą rozsiewczą naziemną w sposób cyfrowy. Takiej koncesji nie udzielił on jednak Fundacji Lux Veritatis, która złożyła 23 sierpnia zażalenie w tej sprawie.
Jak się teraz okazuje, spółką STAVKA zainteresowała się TVN, która podpisała porozumienie o współpracy. O szczegółach projektu opowiada "Naszemu Dziennikowi" Karol Smoląg, rzecznik stacji, zastrzegając, że inicjatywa wyszła od drugiej strony. - Poinformowaliśmy o podpisanej w poniedziałek umowie o ścisłej współpracy. Jednym z elementów tego porozumienia jest to, że TVN objął 25 proc. udziałów spółki STAVKA. Umowa przewiduje współpracę na polu reklamowym, programowym oraz technologicznym, a jej elementem jest również wspomniane zaangażowanie kapitałowe - wyjaśnia Smoląg.
Fundacja Lux Veritatis w swoim zażaleniu wskazywała na brak merytorycznych przesłanek decyzji o nieprzyznaniu miejsca na multipleksie dla TV Trwam. Dworak uzasadniał swoje postępowanie rzekomym brakiem środków finansowych tej ostatniej, które jakoby uniemożliwiłyby realizację inwestycji nadawania. Tymczasem pełnomocnicy Fundacji wykazali w piśmie do KRRiT, że nie było żadnych podstaw do podjęcia takiej decyzji. Mało tego, Rada udzieliła koncesji spółce STAVKA, która wykazywała się m.in. niższymi zyskami.
Smoląg przyznaje, że inicjatorem współpracy z TVN był właściciel STAVKA [Stanisław Krzemiński, prezes zarządu - przyp. red.]. - Rozmowy prowadzone były od kilku miesięcy - oznajmia rzecznik. Zaprzecza, jakoby jednym z głównych powodów, dla których TVN podjęła decyzję o wykupie udziałów, było przyznanie miejsca na multipleksie cyfrowym przez KRRiT dla STAVKI Sp. z o.o.
W ofercie naziemnej telewizji cyfrowej są dzisiaj dostępne programy należące do TVN SA, m.in. TVN i TVN7. Wygląda więc na to, że wpływ tego potężnego koncernu medialnego w nowym systemie nadawania zwiększył się wraz z podpisaniem umowy ze STAVKĄ.
Zwraca na to uwagę o. Jan Król CSsR z Fundacji Lux Veritatis. Wskazuje, że to w programach TVN pojawiały się stwierdzenia o "Imperium ojca Rydzyka". Tymczasem, w jego opinii, obecna sytuacja przyznania miejsca na multipleksie dla STAVKI, a następnie zakup 25 proc. jej udziałów pozwoli temu koncernowi medialnemu na rozbudowę swojej oferty programowej. Zdaniem o. Króla, ostatnie decyzje Dworaka nasuwają wątpliwości co do poprawności w realizowaniu obowiązku pluralizmu, jaki spoczywa na KRRiT.
Jak dotąd nie uzyskaliśmy odpowiedzi Rady, czy jej członkowie, podejmując decyzje o przyznaniu koncesji dla STAVKI, dysponowali wiedzą o planach sprzedaży udziałów TVN.
Jacek Dytkowski


Komentarze
Pokaż komentarze