Trolling Stones Trolling Stones
187
BLOG

Daremne żale Obłoka

Trolling Stones Trolling Stones Polityka Obserwuj notkę 0

Obłoczek, ej tam, zupełnie poważny bloger Obłok, lubuje się w intelektualnym tkactwie. Nitki faktów tworzą u niego osnowę, przez którą przeplata wątek myśli i słów różnobarwnych, często wieloznacznych. Najczęściej wychodzą mu udatne makatki, rzadziej gobeliny, czasem zwykłe ścierki o nieczytelnym worze.

Dzisiaj wziął się za Trybunał Konstytucyjny – magmar.salon24.pl/764372,pozegnanie-z-trybunalem - i o dziwo nie utkał żadnej agitki w obronie praw podstawowych, jak to miał w zwyczaju pisząc o problemach ustrojowych. Pogodził się, biedak, z demontażem Trybunału w wykonaniu PiS-u i zamknął sprawę moralitecikiem Miłosza. Coś dziwnego jest w tej kapitulacji – przeświadczenie o nieuchronności destrukcji, lęk przed kopaniem się z osłem, może brak merytorycznych argumentów?

Tymczasem dokonanie krojczych Dudy i Ziobry krawcowa Przyłębska pozszywała byle jak, na okrętkę, gruby nićmi, czy może sznurkiem do snopowiązałki.

Duda ustroił się w piórka obrońcy wolności zgromadzeń publicznych, bo podobno ogarnęły go wątpliwości. Uzdrowiony przez PiS Trybunał miał mu pomóc - i pomógł – już wątpliwości nie ma i ustawę podpisze. Zadra w tym, że Trybunał nie zbadał sprawy dogłębnie, a ograniczył się tylko do rozpatrzenia ustawy po wierzchu zastrzeżeń prezydenckich.

Za czasów Rzeplińskiego i poprzedników, Trybunał badał ustawy głębiej i szerzej niż to wynikało z litery wniosku, po prostu gruntownie. Żeby tak się nie stało i tym razem, Ziobro wywalił z orzekania, za zgodą Przyłębskiej, rękami Muszyńskiego i spółki, trzech starych sędziów, a czwarty jest na permanentnym urlopie, którego nie może decyzją prezeski Przyłębskiej przerwać nawet na czas rozpatrywania ważnej dla obywateli ustawy.

Obłok użala się nad wpieprzaniem się Ziobry w skład orzekający Trybunału i biadoli, że „chyba” nic w tej sprawienie da się zrobić – nieszczęsny legalista, dla którego postanowienia sędziów są ostateczne. Ciekawe jak traktował orzeczenia sądów wydawane z uwzględnieniem przepisów dekretu o stanie wojennym? Też były święte, bo broniły trwania ówcześnie rządzącej sitwy bolszewickiej?

Ziobro wyraźnie pokazał, jak obecna władza zamierza kierować pracą wymiaru sprawiedliwości – jego niby mały krok wobec TK pokazuje sposób i kierunek marszu na całe sądownictwo. Straszenie tego bezwzględnego manipulatora Miłoszem jest śmiesznym gestem pięknoducha.

Nie zadziała też Miłosz na sędziowskie kreatury, które dla kariery i w politycznym amoku zechcą podejmować się orzekania zgodnie z wolą Prokuratora Generalnego, Ministra Sprawiedliwości w sprawach politycznych, byle ten wyeliminował z sądownictwa rdzeń bezstronności.

Sojusz Ziobry z posłusznymi sędziami jest końcem prawa i sprawiedliwości jako zasad porządku społecznego i końcem Prawa i Sprawiedliwości jako partii politycznej. Ziobro nie jest członkiem tej partii i mierzy w wodzostwo całej formacji politycznej zwanej umownie pisem. Jeżeli tylko skuma się z Kamińskim, to prokuratura i posłuszne składy sędziowskie będą trzebić nie tylko opozycję, ale i konkurencję Ziobry w pisowskim obozie politycznym.

Mając sądy i prokuraturę w łapie, a tajne służby w sojuszu, Ziobro sięgnie po wszechwładzę nie tyle swoim wątpliwym autorytetem, co siłą. Przy tych narzędziach zasada „pokaż kogo uderzyć, a kij się zawsze znajdzie” jest skuteczna praktycznie wobec każdego.

W dupie mam przyszłe rozgrywki o schedę po Kaczyńskim, ale nie życzę sobie, żeby walki buldogów o władzę przeniosły się w sferę powszechną jaką jest wymiar sprawiedliwości. Co z tego, że dziś może to być oręż tylko przeciw opozycji – niech durne pisioły się z tego nie cieszą, bo przyjdzie pora i na nich.

Moloch władzy autorytarnej to na razie w Polsce bardziej wizja polityczna niż rzeczywistość, ale trzeba być ślepcem, żeby nie dostrzec jak pączkuje jednocześnie w wielu dziedzinach państwa i życia społecznego – rozkładając zdrową tkankę i tworząc sobie podglebie do absolutnego panowania.

Narzędzia tego molocha, ot, choćby prezydent Duda, być może nawet nie dostrzegają, w jaką służbę są wprzęgnięci. Kontredans Prezydenta z Trybunałem, niby taki zatroskany i obywatelski, to w gruncie rzeczy nieustanne przyklepywanie patologii władzy. Dziwnie czemuś pan Duda dziś nie dostrzega, jak zmanipulowany został skład Trybunału orzekającego w sprawie jego wniosku i z radością podpisze ustawę, bo po co myśleć autonomicznie i wyciągać zbyt daleko idące wnioski?

Tymczasem durnowate zagrywki Trybunale są samobójcze. Trzech sędziów postanowiło zawiesić inna trójkę w orzekaniu, ale przyjdzie czas rozstrzygnąć pierwszy wniosek Ziobry - zbadać konstytucyjność uchwały powołującej starych sędziów. Prawnicy – także najęci przez większość sejmową pis-u - są zgodni, że trybunał nie ma możliwości wydania w tej sprawie wyroku i rozpatrywanie tego wniosku trzeba umorzyć. Jak zatem Trybunał odniesie się do obecnego zawieszenia trzech starych sędziów? Było ważne? Nieważne?

Przyłębska i Muszyński wykonali zadanie postawione przez Ziobrę – ale co dalej? Sędziowie będą zawieszeni do końca kadencji, bo Trybunał schowa głowę w piasek i nigdy nie zbada wniosku o kontrolę uchwały o ich wyborze?

Trzeba, żeby odpowiedzialnie myślący o Polsce „targowiczanie” uderzyli gdzie można – najprędzej do instytucji unijnych – o powstrzymanie idiotyzmów prawnych jakie zaczynają się dziać w naszym kraju. Inaczej moloch się rozrośnie, a w kontrze do niego powstanie podziemie. Resztki pisopolaków skoncentrują się przy wynaturzonej władzy, a naród skieruje się przeciw nim. Dojdzie do kolejnej wojny wewnętrznej i znowu stracimy całe lata.

Obłoczku, nie wolno godzić się na przejściowe tu i teraz dzisiejszej władzy, biadoląc i moralizując. To nie jest nasza władza, to władza zapatrzonych w siebie, całkowicie nieodpowiedzialnych niszczycieli Polski. Niczego ich nie nauczysz i przed niczym nie powstrzymasz dobrym słowem. To naprawdę daremne.


Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka