DOCENT zza morza II DOCENT zza morza II
1927
BLOG

Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - wstęp - 4-1

DOCENT zza morza II DOCENT zza morza II Polityka Obserwuj notkę 7

image

- = > "Manifest-z-Ventotene-podstawa-ideowa-Unii-Europejskiej."

To jest początek czwartej części cyklu –„W rotszyldowskiej Europie”:

1 - "To-rotszyldowie-nam-dziś-zagrażają-a-nie-Berlin-czy-Bruksela."

2 - "Oto-Twoje-miejsce-robaczku-w-rotszyldowskim-świecie"

3 - "Czy-z-rotszyldowskiego-matrixa-da-się-jeszcze-uciec?"

Niewątpliwie pragną oni przede wszystkim naszego POSŁUSZEŃSTWA – jak to każda władza. I mamy tak myśleć i tak postępować, jak oni sobie tego życzą, kształtując nasze serca i umysły od dziecka, bo – po opanowaniu świata mediów, polityki i kultury – chcą by też i system edukacji w każdym kraju i na każdym szczeblu był w coraz większym stopniu pod ich wpływem.

Świat uniwersytecki to już w zasadzie wszędzie mają pod kontrolą… A stopniowo przyjdzie kolej i na wcześniejsze szczeble edukacji.

Myślicie, że „zalecenia i wytyczne WHO w sprawie edukacji seksualnej przedszkolaków” są całkiem przypadkową aberracją…? Już dziś są w USA obszary, gdzie te instrukcje, całkiem poważnie, próbuje się wcielać w życie …

 - => "Edukacja-seksualna-dla-pięciolatków."

Niewątpliwie na wszelkie sposoby i za wszelką cenę chcą nas odwieść od Boga – ale wcale nie dążą do zastąpienia Go Człowiekiem – jak się niekiedy błędnie uważa (choć oni sami to od dawna czują się „bogami tej planety”) – tylko chcą Jego moralność, prawa i nauki zastąpić etyką i logiką swego własnego bożyszcza -PIENIĄDZA … gdzie „każdy jest do kupienia” i „wszystko jest na sprzedaż” – co w końcu zniszczy i nas, i planetę.

image

Fundamentem ich aktualnej antyeuropejskiej krucjaty są neomarksistowskie tezy Szkoły Frankfurckiej z dwudziestolecia międzywojennego (a do reorientacji doktrynalnej doszło, gdy sromotnie zawiódł sponsorowany przez nich marksizm klasyczny – bo okazało się, że najbardziej rozwinięty i najbardziej świadomy klasowo proletariat przemysłowy Europy Zachodniej to koncertowo po I wojnie światowej „olał”  ich rewolucję, a do władzy dochodzili wtedy jedynie na peryferiach - w mękach i poprzez morze przelanej krwi – i co najważniejsze - wbrew tamtejszemu proletariatowi, i tylko dzięki poparciu ze strony lokalnego miejskiego i wiejskiego lumpenproletariatu…).

Bo ich doktryna to nigdy oraz nigdzie nie przemawiała do ludzi pracy, a tylko do lokalnych „niebieskich ptaków” , marginesu społecznego, zawodowych kryminalistów oraz drobnych złodziejaszków… czyli specjalistów od życia na cudzy koszt.

A ponadto w 1914 roku okazało się, że lansowana przez nich "ponadnarodowa świadomość klasowa" oraz "ponadnarodowa solidarność proletariacka"  w ogóle nie istnieją, bo europejskie masy robotnicze i chłopskie ochoczo wtedy pomaszerowały na wojnę pod swymi narodowymi sztandarami… Brrrr … "No, jak tak można, no jak...???"

Ale przecież ich utopijno-rewolucyjna doktryna „nadal była słuszna”, tylko najwidoczniej „masy do niej jeszcze nie dorosły”. I dlatego trzeba było najpierw te masy „wyedukować”, czyli tak im namieszać w głowach, by na ich grzbietach rotszyldowscy rewolucjoniści (słyszeliście o tym, by jakakolwiek rewolucja gdziekolwiek, kiedykolwiek zaatakowała jakikolwiek bank?) mogli już lekko, łatwo i przyjemnie (no i „bez tego całego cholernego oporu!!!”) dorwać się do władzy i zacząć budowę obiecywanego wszystkim (i przez „wszystkich”  tak przecież wyczekiwanego!!!) „socjalistycznego raju na ziemi”.

Bo władza zdobyta i utrzymywana siłą zawsze jest niepewna, i lepiej byłoby tak opanować i zainfekować ludzkie umysły, by ludzie ochoczo (i najchętniej, „z pieśnią na ustach”) akceptowali przygotowane dla nich kajdany (a nawet sami je sobie, pod ich dyktando, wzajemnie nakładali).

Bo oni to mają ambicję myśleć za nas wszystkich i za każdego z osobna – jako znani „dobroczyńcy ludzkości i filantropi” – a oprócz posiadania „szczerych chęci do naprawy i poprawienia świata", to do tego tak "górują intelektualnie i moralnie nad nami", że po prostu „tak będzie najlepiej dla wszystkich” …

A sponsorowani przez nich marksiści to mieli udowodnić, że „cała ludzkość” niecierpliwie czeka na "nieuchronną" (bo zgodną z "duchem czasów") rewolucję obstalowaną przez ich animatorów i sponsorów. Bo rzekomo tak działają odkryte przez nich „prawa rozwoju społecznego – po kapitaliźmie socjalizm, a po nim komunizm” …

image

I tak marksizm niepostrzeżenie przeobraził się w neomarksizm, zwany „kulturowym”, bo teraz to już nie stosunki produkcji oraz zmiany w „bazie ekonomicznej” miały kształtować „masową rewolucyjną świadomość”, ale odgórne przemiany"w nadbudowie" - poprzez przejęte instytucje religijne, kulturowe, społeczne i rządowe (pamiętacie hasło „długiego marszu przez instytucje”?) oraz w szeroko rozumianej sferze kultury - miały za zadanie – niepostrzeżenie i „małymi kroczkami” - formatować umysły oraz produkować nowych - ale nadal ciemnych jak tabaka - mentalnych rewolucjonistów. I dopiero zdysplinowane kadry partii rewolucyjnej miały wskazać im „wroga” i poprowadzić do ostatecznego boju …

A miejsce proletariatu przemysłowego miał teraz zająć „proletariat mniejszościowo-zastępczy”, bo tym razem to „cierpiące i ciemiężone mniejszości” miały być podpuszczane i podjudzane na ludzi oraz instytucje stanowiących ostoję ładu społecznego oraz  modele zachowań:

  • np. młodzież na dorosłych (i pokolenia na pokolenia)
  • kobiety na mężczyzn
  • mniejszości etniczne na „hegemona narodowego”
  • „homosie” (oraz pozostałe odmieńce) na heteryków”
  • rozmaite subkultury na obowiązujący wzorzec kulturowy
  • "prekariat"  i "mrowiska korporacyjne" na pracodawców i kierownictwo
  • całe społeczeństwa na „władzę”  (bo rzekomo wszyscy jesteśmy jej „ofiarą”)
  • tradycyjnie - ateistów, heretyków i obojętnych - na Kościół, wiarę, wiernych oraz kapłanów i hierachów
  • a ostatnio to wykreowano nam całkiem nowy wariant - już wyszczepienionych (ach, jak mi imponuje ten weterynaryjny termin) - w sojuszu z aparatem państwowym - na jeszcze nieszczepionych (gdzie ich ilość świadczy o stopniu przywiązaniu danego narodu do wolności oraz o skali jego samodzielnego myślenia... i dziś nadal jesteśmy w czołówce światowej)
I tak to potajemnie wypowiedziano nam wszystkim permanentną, rotszyldowską wojnę cywilizacyjno-kulturową … stawiającą nam wszystko na głowie, kreującą swój sztuczny, wydumany, utopijny świat i perfidnie, i z bezczelnym uśmiechem na ustach - „robiącą z nas wariata” – czyli podważającą mądrość pokoleń oraz negującą świat wokół nas oraz wynikający z jego oglądu zdrowy rozsądek; a także atakującą wszelką normalność, bo wyszukiwanie potencjalnych sfer konfliktu oraz eksploatowanie wszelakich napięć społecznych miało przybliżać ich wymarzoną rewolucję (wedle ich teorii krytycznej – krytykuj wszystko tak długo i zawzięcie, aż ludzie przestaną widzieć sens we własnym istnieniu, stracą wiarę, zasady i wartości, pogrążając siebie i cały swój świat, a przede wszystkim własne dzieci i rodziny.)

I to właśnie wśród postulatów Szkoły Frankfurckiej należy szukać korzeni zła trapiącego dziś nasze kraje i społeczeństwa oraz cały nasz kontynent.

Bo to ona uznała, że do zwycięstwa rewolucji (rotszyldowskiej, rzecz jasna, niezależnie od jej kryptonimu, legendy i kamuflażu) niezbędne jest …

image
 
Brzmi znajomo…?

Toż to "naukowy" fundament ich dzisiejszej sekretnej rewolucji, realizowanej - w sposób wielce "lekki, łatwy i niekiedy b-a-a-a-rdzo przyjemny" - ale jednak mającej bardzo toksyczne i perfidne, tak swe korzenie oraz intencje, jak i konsekwencje dla ludzi i świata...

Popatrzmy sobie na ich co prawda wyimaginowane, ale wielce prawdopodobne monologi pod naszym adresem - od A do Z - od aborcji po zamordyzm - czegoż to też oni sobie od nas dziś życzą i co zamierzają w stosunku do nas osiągnąć...

CDN. - = > Antypolski alfabet dzisiejszych rotszyldów - od A do B - 4-2  (w przygotowaniu)

image

P.S. Zamieszczone ilustracje prezentowane są na prawach cytatu...


Dlaczego aktualny BANKSTERSKO-KOMUNISTYCZNY MATRIX  (ten w wersji 3.0 - czyli eko-homo-poprawno-obyczajowy) jest bardziej toksyczny niż ten kominernowski...? Bo dziś to już dobrze wiemy, że nic nam tak nie szkodzi, jak narzucanie nowych "prawd", o których wszyscy dobrze wiedzą, że są jednym, wielkim, ordynarnym kłamstwem oraz zapędzanie nas do "nowej normalności", która jest jednym wielkim postawieniem wszelkiej dotychczasowej, sprawdzonej normalności, mądrości oraz moralności na głowie... Bo każda, nawet najładniej"opakowana i sprzedana nam"  rewolucyjna utopia, "jakoś tak, sama z siebie"  zawsze w końcu okazuje się piekłem dla nas, normalnych - czyli 99% ludzi (oraz rajem dla lansującego ją 1%). Pamiętacie ich dawne utopijne bajania o"powszechnej równości i braterstwie ludzi" oraz odgórnej "sprawiedliwości społecznej, uspołecznieniu wszystkiego + likwidacji pieniądza i prawa własności oraz biedy i niedostatku, a także wszelkiego ucisku i wyzysku" - mające perfidnie nakłonić nas i naszą cywilizację do zbiorowego samobójstwa? A teraz zagraża nam ich całkiem nowa, lecz równie utopijna hagada (czyli tradycyjne"nawijanie makaronu na frajerskie uszy") o nadchodzącym "euroraju na ziemi"  - drogą małych kroczków, czyli eskalacji pełzającego terroru, rzecz jasna (od ostracyzmu "poprawności politycznej" oraz "kultury wykluczenia" aż po masowe mordy - czyli od dzisiejszego "miękkiego"  - aż po ten  nieunikniony, bo "rewolucyjny" terror...) - krok po kroku odbierającego nam godność, wolność, tożsamość i własność - tym razem w wariancie postępowo-aborcyjno-federacyjno-eko-homo-genderowo-korupcyjno-kowidowo-migracyjnym, bo przecież komunistyczne hasło nadchodzącego WIELKIEGO GLOBALNEGO RESETU to...            "Nie będziesz niczego posiadać i będziesz szczęśliwy". I zawsze ta nieznośne szukanie frajera, czyli obietnica "eliminacji pieniądza oraz prawa własności" (bo bez tego uporczywie powtarzającego się rewolucyjnego myku najwyraźniej żaden przyszły "raj na ziemi" nie może zaistnieć) - a po szykowanej nam wielkiej kolejnej dziejowej kradzieży - bo dobrze to już znamy te ich myki przy wcześniejszych "wymianach pieniądza" (zapytajcie własnych dziadków) - czyli po odebraniu nam majątku, oszczędności oraz wszelkich, nawet najmniejszych zasobów finansowych - czym też ci nasi kochani globalni utopiści planują je zastąpić??? Muszelkami...?  A może koralikami...? Ale cokolwiek to będzie, to i tak to ONI  - jak zawsze - będą nad tym mieć 100% kontrolę... No, ale "postęp jest" - bo naszych przywódców i liderów "podczas obecnej fazy rewolucji" - zamiast ich wszystkich, jak kiedyś, po prostu pozabijać - to się ich obecnie raczej przekupuje i korumpuje (no, chyba, że okażą się "zbyt hardzi" , "zbyt nieżyciowi"  czy też "zbyt patriotyczni"...) Niestety, nadal zbyt wielu z nas nie uświadamia sobie, że już od b. wielu pokoleń prowadzona jest przeciw nam podstępna, nieubłagana, wyrafinowana i nigdy nam niewypowiedziana - czyli hybrydowa - wojna ... ...bo swój utopijny i antyludzki program wymierzony w fundamenty i wartości naszej cywilizacji (celem zastąpienia jej ich własną, opartą na antywartościach)  to ci globaliści postanowili nam wszystkim bez wyjątku zaaplikować jeszcze w latach 70-tych XVIII wieku; i odtąd maltretują nas na różne sposoby swą "permanentną rewolucją", oznaczającą zmiany na lepsze - DLA NICH, i na gorsze - dla nas. I to dlatego każdego 1 maja każą nam świętować kolejną rocznicę powołania ich pierwszej antycywilizacyjnej, zbrodniczej i rewolucyjnej organizacji - Bawarskich Illuminatów - a było to w roku 1776 - a geneza tego fałszywego"święta robotniczego" - = > jest taka - bo każde "dobre", czyli skuteczne, kłamstwo, to powinno zawierać tak nie mniej niż 85-90% prawdy. - = > Historia zakonu Iluminatów - 1 Ich ówczesne cele ... : * zniszczenie monarchii oraz innych uporządkowanych form rządów * zniesienie własności prywatnej * zniszczenie wśród ludzi patriotyzmu * zniszczenie życia rodzinnego oraz ustanowienie grupowego wychowywania dzieci * zniszczenie wszystkich religii (a przede wszystkim chrześcijaństwa) Brzmi znajomo ...??? Toż to fundament i sedno wszelkiego "nieuchronnego ducha czasów oraz przejaw nowoczesności und postępu ..." (o poprawności politycznej nie wspominając...)!!! Dla wnikliwych: 1 - "Swiatowa rewolucja Iluminatow" - Nesta Webster 2 - "ILLUMINATI - Sekta, która zawładnęła światem" - Henry Makow "Cześć, niewolnicy, to właśnie my jesteśmy tym mitycznym "1%",  kontrolującym "waszą" planetę, "waszych" prezydentów i premierów oraz wszystkie "wasze" media. To my jesteśmy właścicielami światowego systemu bankowego, a nasz "Nowy Porządek Swiata" (czyli nasz "Nowy Wspaniały Swiat") legalnie uśmierci 90% z was, zniewalając resztę po wieki. A zrobimy to wam głównie poprzez wojny, choroby i szczepionki. A teraz odprężcie się przed telewizorem, bo właśnie odpalamy wam III Wojnę Swiatową." I odtąd nasze tradycyjne cnoty i wartości ("Ateny" + "Rzym" + "Jerozolima") są - w "imię postępu, nowoczesności i sprawiedliwości społecznej" , rzecz jasna ... - w każdym kolejnym pokoleniu, na coraz to nowy sposób, ale krok po kroku, rok po roku i dzień po dniu - podkopywane i rozmontowywane, a nasz świat systematycznie demolowany przez szatańską afirmację najniższych ludzkich instynktów i popędów oraz promowanie i nagradzanie najpodlejszych ludzkich postaw - etapowo - poprzez atak coraz to nowych kolektywnych "narzędzi rewolucji" , będących w ich rękach antycywilizacyjną bronią masowego rażenia - 1 - mającą najpierw zakwestionować, 2 - następnie sprowadzić do absurdu i postawić na głowie, 3 - a potem zniszczyć "stary, niesprawiedliwy i opresyjny świat" (ten wciąż ośmielający się nie klękać przed potęgą ich banksterskich sponsorów, zawsze gotowych poświęcić "mniej wartościowe" grupy (i narody) oraz "niewiele warte"  jednostki "dla przyszłego szczęścia ludzkości"), robiąc to... a to na "stan trzeci" (+ "prawa obywatela republiki"), a to na "proletariat przemysłowy i jego dyktaturę", a to na "proletariat zastępczy"  - czyli wszelkie "uciskane mniejszości": ...jak kobiety - "gnębione" przez "kościół i patriarchat", wszelkie odmieńce i elgiebiety - "gnębione" przez "heteronormatywnych", dzieci i młodzież - "uciskane" przez dorosłych i nauczycieli;    czy też masowo sprowadzani imigranci - "prześladowani" przez autochtonów;  itp., itd. - a w kolejce czekają już pewnie zoo-, nekro- i pedofile, a być może też mańkuci i/lub rudzi albo łysi, albo ... może prostytutki (już z całą powagą coraz częściej tytułowane"sex workers") lub onaniści..??? - w zależności od tego, co też globalni sponsorzy w przyszłości sobie obstalują i opłacą, zaś wtedy pracujące dla nich tabuny marksistów wszelkiego rodzaju od razu "odkryją" i "naukowo" namaszczą kolejny "uciskany kolektyw" na kolejny"taran rewolucji"  i "lokomotywę dziejów"...???  wedle planu rozpisanego na dekady, stulecia i pokolenia, aby wszelką normalność spychać na margines i stopniowo zabijać w nas - stworzonych na "obraz i podobieństwo Boże" - wymiar duchowy i najzwyklejsze człowieczeństwo - abyśmy w końcu stali się TACY SAMI, JAK ONI (a ich antywartości mogły ostatecznie zatryumfować): - skrajnie zachłanni, bezwzględni i gardzący bliźnim ("bo liczy się wyłącznie >tu i teraz<"), - oraz powszechnie łamiący wszelkie zasady społeczne ("róbta, co chceta")...  ...tak, aby"występek został oficjalnie podniesiony do rangi cnoty", "a ludzie nie potrafili już odróżnić dobra od zła i kłamstwa od prawdy" ... (bo "ryby najłatwiej łapać w mętnej wodzie"). Bo ich celem nieodmiennie jest "stworzenie nowego człowieka w nowym świecie" - kiedyś "rewolucyjno-obywatelsko-demokratycznego", potem "sowieckiego", dziś - "europejsko-tęczowo-rozpustnego" a jutro - zapewne "globalnego i aseksualnego" (bo nieprzypadkowe przecież zatrucie środowiska i żywności wkrótce pozbawi nas zdolności do prokreacji i będziemy się rozmnażać głównie in vitro - czyli tylko starannie wyselekcjonowani i tylko za zgodą stosownych instytucji i stosownych biurokratów) świadomie hodując sobie istotę skrajnie zdeprawowaną - cynicznego i hedonistycznego egoistę nakierowanego jedynie na swoje własne doznania i gotowego dla nich na wszelkie niewyobrażalne świństwa, a nawet i zbrodnie. Gdyż ma się liczyć wyłącznie "tu i teraz" , tylko i wyłącznie ja, tylko moje przyjemności, tylko moje doznania i mój komfort życia... A gdy nieplanowane dziecko przeszkadza "w karierze i samorealizacji"  - to aborcja; A gdy chorzy i starzy rodzice stają się ciężarem i zawalidrogą - to eutanazja, itd. Bo to ma być świat "wiecznie pięknych i młodych" - a dla innych miejsca tam brak... A żeby takie postawy mogły w końcu zatryumfować, to trzeba ludzi deprawować od małego i już dzieci mają zostać pozbawione dzieciństwa i wszelkiej wrażliwości - zdeprawowane, straumatyzowane i ogłupione seksem - bo tylko człowiek bez empatii i miłości bliźniego może stać się pożądaną, krwawą i rewolucyjną - czyli "nowoczesną & postępową"  globalistyczną bestią... I stąd się wzięły hasła: "Wolność równość, braterstwo ..." ("albo ŚMIERĆ!!!" - o czym dziś to już "nie wypada pamiętać") "Grab zagrabione!"  + "Kto nie pracuje, ten nie je!"  + "Cała władza w ręce rad!" "Zgnoimy Zachód tak, że zacznie śmierdzieć"(bo "Nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji !!" + "Większość ma słuchać mniejszości !!!") A zanim działające w ich imieniu kolejne pokolenie neomarksistowskiej lewicy znów rozpęta swój nieuchronny "terror rewolucyjny"  danego etapu (bo do każdego ich kolejnego "raju na ziemi"  to "nie pojmujący konieczności dziejowej ani ducha czasów ciemnogród" , niestety, zawsze "trzeba" zapędzać siłą) - to najpierw zrobi ludziom wodę z mózgu, łamiąc naszą wolę oporu od środka poprzez zatruwanie serc i umysłów. Ale najpierw sponsorowani przez banksterów lewacy muszą tak podzielić ludzi, by przemyślnie  podjudzona mniejszość dała się im w końcu napuścić na "swych wrogów", czyli ... "proletariat na burżuazję"; "feministki na patriarchat" (a szerzej - kobiety na mężczyzn); "LGBT na heteryków"; "nowoczesnych & postępowych ateistów na reakcyjnych katoli"; "postępową młodzież na kołtuńskich i obskuranckich dorosłych"; itd. itp. Rewolucję „antyfrancuską” to przygotowano atakiem "gigantów Oświecenia"  na Kościół, Boga i chrześcijaństwo, będące fundamentami ładu moralnego i społecznego; Ta bolszewicka – dołożyła atak na własność prywatną; A obecna, ta obyczajowo-tęczowa (neomarksistowski "eko-homo-genderyzm") - chce z nas po prostu "zrobić wariata" -  atakując ludzki rozum i dorzucając  destrukcję rodziny, kultury, estetyki, języka i zdrowego rozsądku drogą podważania praw logiki, biologii i natury oraz negowania prawdy obiektywnej oraz rzeczywistości postrzeganej naszymi zmysłami; a jej celem jest stopniowa annihilacja wszelkich pozytywnych ludzkich wartości: - zwykłej solidarności, dobroci, przyzwoitości, moralności, uczciwości i rzetelności poprzez  zniszczenie wszelkich ludzkich wspólnot oraz wszystkich więzi społecznych człowieka,  - rodzinnych, - religijnych, - kulturowych, - i narodowych, tak by nie mogła powstać ani utrzymać się jakakolwiek trwała wspólnota; aby tak rozbrojona, skołowana i bezradna jednostka była jak plastelina w rękach swych nowych "władców, sędziów i właścicieli" ... ... bo tylko z tak ZAPLANOWANEGO CHAOSU może wyłonić się ich "NOWY WSPANIAŁY SWIAT"  -   czyli raj na ziemi dla globalistów z ich oligarchiczną i nieusuwalną, globalną i totalitarną władzą (a wtedy zapomnij o jakiejkolwiek wolności słowa, debacie publicznej czy tolerancji, trójpodziale władz czy demokracji!!! - bo ich celem jest totalna "niewidoczna" i "nieodczuwalna"  kontrola wszystkiego co myślisz, czujesz i robisz, programując Ci,"naukowo"  i "dla Twojego dobra", oczywiście, życie - "od kołyski aż po grób" - tak abyś nigdy nawet nie pomyślał o zejściu choćby na krok z wytyczonej Ci ścieżki) - w oparciu o 5 swoich filarów: jeden światowy pieniądz jeden światowy bank jeden światowy rząd jedną światową „religię" oraz "nowego człowieka"  -  czyli hordy sfanatyzowanych, rozwydrzonych, rozhisteryzowanych i napuszczanych na nas nowych hunwejbinów gotowych zakrzyczeć, zadeptać, a nawet i fizycznie zniszczyć każdego oponenta - gdyż są zindoktrynowani i zaprogramowani na zniszczenie "starego, opresyjnego świata" , bo po uszy nafaszerowanych sloganami aktualnej bankstersko-marksistowskiej utopii - niedouczonych i dlatego pozbawionych jakichkolwiek wątpliwości,  identycznie przy tym zdeprawowanych, zdemoralizowanych i sformatowanych, bo "już postępowo und nowocześnie wychowanych"  - bezkrytycznie chłonących suflowane im idee oraz równie bezkrytycznie konsumujących podsuwane im usługi i towary - bez własnej woli i tożsamości oraz nieświadomych skali swego zmanipulowania... - bo brutalnie odrąbanych od własnych korzeni (które im świadomie zohydzono, gdyż planowa destrukcja kolektywnej mądrości ich przodków oraz deprecjacja ich osiągnięć przez banksterskie media i uniwersyteckich marksistów - będących, niestety, także autorami programów i podręczników szkolnych - miały pozbawić ich wszelkich alternatywnych punktów odniesienia, a przede wszystkim - naturalnego zaplecza i wsparcia ze strony własnej rodziny, własnej kultury i tradycji swego narodu oraz instytucji własnego państwa)  – tak by "powszechny nihilizm" ... i "czysta doktryna lucyferiańska" - wreszcie mogły zatriumfować i zastąpić Boży Plan dla ludzkości -= >  Plan Trzech Wojen  (rok 1871) oraz wynikająca z niego - = >  Mapa Gomberga  (z roku 1941) A im więcej kompetencji i prerogatyw wszechmogącego państwa, im więcej władzy anonimowych, bezkarnych i bezdusznych urzędników,  im więcej centralizmu i socjalizmu, monopoli i korporacji -  tym bliżej doglobalistycznego "raju"... "Jest już tylko 9 krajów na Ziemi bez rotszyldowskiego banku centralnego...                                 Ciekawe, że zawsze jesteśmy w stanie wojny właśnie z nimi?" Bo niby po co już "Manifest Komunistyczny"  (z roku 1848!!!) po cichu postulujący zastąpienie "tego b. złego" prywatnego kapitalizmu - równie drapieżnym i jeszcze bardziej opresyjnym kapitalizmem państwowym - zawierał gł. banksterski postulat - "Centralizacja kredytu przez bank krajowy", czyli zniszczenie drobnej konkurencji  bankowej i utworzenie tak pożądanego przez rotszyldów banku centralnego??? (o czym dziś również już "nie wypada pamiętać") Nosz.... ludzie kochani, zastanówcie się ... jeśli faktycznie miało im chodzić o"dobro proletariatu", to na cholerę "proletariuszom" jeden centralny bank państwowy w miejsce wielu prywatnych...? Bo ich monopol oraz brak konkurencji lepsze są od w-o-l-n-e-g-o rynku...??? PAMIETAJ!!! 1 -  Teodor Herzl, Państwo izraelskie 1896, s. 27:  "Będziemy proletaryzować się na przewrotowców, tworzyć podoficerów wszystkich partii rewolucyjnych, a obok tego rosnąć będzie nasza potęga pieniężna". 2 - Nachum Goldmann, Jewish Paradox, s.31: "Izraelczycy są rewolucyjni dla innych narodów, nie dla swojego narodu".  3 - B. Singer, Przyjaciel Kafki, s. 114: "Izraelczyk będzie krwawić za całą ludzkość - walczyć z reakcjonistami, martwić się o Chińczyków, Mandżurów, Rosjan, nietykalnych w Indiach i Murzynów w Ameryce. Głosi rewolucję, a jednocześnie pragnie dla siebie wszelkich przywilejów kapitalistycznych. Usiłuje zniszczyć nacjonalizm w innych ludziach, ale sam szczyci się tym, że należy do Narodu Wybranego". Mój Boże - do czegóż to niektórzy ludzie gotowi się posunąć motywowani globalistycznym "złotem"  oraz "porywającymi wizjami"  kolejnej szalonej utopii, zawsze, bez wyjątku, okazującej się w końcu krwawym zaprzeczeniem głoszonych haseł? I to dla nich gotowi są b. sumiennie działać wbrew swoim własnym, najbardziej fundamentalnym interesom... Bo też nikt inny jak właśnie oni - straumatyzowani od urodzenia i b. umiejętnie otumaniani, rozgrywani i podjudzani - zawsze jako pierwsi padają ofiarą globalistycznej agendy danego etapu ...a jej skutki - i dla nich, i dla świata - zawsze są opłakane, "bo każda rewolucja zawsze pożera swoje dzieci"... A celem wszystkich lewicowych przewrotów zawsze jest rozszerzenie władzy globalistów oraz dalsze udoskonalanie więzienia otaczającego każdego z nas (poprzez"wzmocnienie państwa", czyli rozbudowanie biurokracji oraz zakresu jej kontroli nad nami...- "dla naszego dobra", rzecz jasna...).  - = > Kamienny monument Georgia guidestones ("Dekalog" NWO) "Narody europejskie winny być prowadzone w kierunku jednolitego superpaństwa europejskiego - ale tak, by się nigdy w tym nie połapały." Jednym słowem ... czeka nas świat urządzony nam przez psychopatów... "na obraz i podobieństwo swoje"... P.S. Gwoli jasności - to jest już mój drugi tu blog - bo wcześniej, przez ponad 9 lat, prezentowałem tu notki oraz komentarze jako "Docent zza morza" - = > Blog "Prognozy Docenta"  - ale po okresie sekowania mnie przez administrację - wobec perspektywy nieustającego "kopania się z koniem" - po prostu, na wiosnę 2020 "rzuciłem ręcznik", otwierając nowego bloga ...

Nowości od blogera

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka