Widzę, słyszę, myślę...
Mieszkam w Poznaniu. Jestem Polakiem.
150 obserwujących
674 notki
1532k odsłony
  4217   21

Kim naprawdę jest papież Franciszek?

"Rzym jest bez papieża. Teza, którą zamierzam poprzeć, może być streszczona w tych pięciu słowach. Kiedy mówię Rzym, nie mam na myśli tylko miasta, którego biskupem jest papież. Mówiąc Rzym, mam na myśli świat; mam na myśli obecną rzeczywistość. Papież, choć fizycznie obecny, w rzeczywistości nie jest tam obecny, ponieważ nie robi tego, co robi papież. Jest tam, ale nie wykonuje swoich obowiązków jako następca Piotra i wikariusz Chrystusa. Jest Jorge Mario Bergoglio, nie ma Piotra” – pisze włoski publicysta Aldo Maria Valli, przez lata należący do mainstreamu wśród watykanistów, autor kilkudziesięciu książek, twórca programów i filmów dokumentalnych, korespondent prasowy podczas, bagatela, czterdziestu pielgrzymek Jana Pawła II.


To, że Kościół przeżywa poważny kryzys swojego "jestestwa" nie ulega wątpliwości i nawet nie trzeba tego uzasadniać. Rzecz jasna problem jest wielowątkowy i niezwykle złożony, ale do czynników autodestrukcji i niebywałej agresji lewactwa na Kościół, nałożyła się abdykacja Benedykta XVI, który głosząc przez lata krytykę hermeneutyki zerwania, swoją decyzją zerwał ze wszystkim, z czym kojarzyło się papiestwo, z najdłuższej papieskiej tradycji – a więc z piastowania Urzędu do końca. Z tego, co kardynał Dziwisz z obfitości serca określił tuż po abdykacji jako nieschodzenie z krzyża. Papież z Niemiec ustąpił, a papież z Argentyny misję Kościoła Chrystusowego zredukował do kwestii zmian klimatycznych, inkluzywnego kapitalizmu oraz masowych szczepień.


Franciszek piszący już w pierwszym swoim dokumencie programowym o zbawiennej decentralizacji, wprost przyznał. że nie uważa, iż należy oczekiwać od papieskiego nauczania definitywnego lub wyczerpującego słowa na temat wszystkich spraw dotyczących Kościoła i świata. Nie jest rzeczą stosowną, żeby Papież zastępował lokalne Episkopaty w rozeznaniu wszystkich problemów wyłaniających się na ich terytoriach. Do historii przeszło już określanie się przezeń głównie mianem Biskupa Rzymu czy dostrzegalna w watykańskich dokumentach rezygnacja z zaszczytów od wieków przynależnych papieżowi, jak choćby tytułu… Wikariusza Chrystusa.


Aldo Valli, gorący orędownik i obrońca poprzednich papieży, do momentu publikacji adhortacji Amoris Laetitia nie krytykował Franciszka. Wszystko zmieniło się po lekturze owego najsłynniejszego dokumentu tego pontyfikatu. Analizując każde zdanie papieskiego dokumentu, Valli dobitnie udowadnia, że różnica w pojmowaniu posługi papieskiej przez Franciszka różni się radykalnie od tego, do czego przywykliśmy przez setki ostatnich lat z tego powodu, że wizja Boga, w którego wierzy Franciszek inna jest niż ta, której uczono katolików przez wieki. Inne rozumienie Boga (a pamiętać trzeba, że przecież tylko jedno rozumienie może być prawdziwe) prowadzi do innego rozumienia papiestwa, a więc i do innego rozumienia Kościoła oraz – co logiczne – jego roli w świecie i względem świata.


Policzkiem w twarz dla wszystkich katolików są ostatnie doniesienia dotyczących spotkania Joe Bidena z papieżem. Prezydent, znany z zaangażowania po stronie aborcyjnego przemysłu śmierci, relacjonował, że w prywatnej rozmowie został przez gospodarza nazwany "dobrym katolikiem” oraz zachęcony do dalszego przyjmowania Komunii świętej. Z kolei Stolica Apostolska odmówiła prośbie dziennikarzy o odniesienie się do tych słów. I to już się w głowie nie mieści, przy największym zrozumieniu dla lewackich "reform" kardynała Bergoglio. Zdaniem innego wybitnego watykanisty Antonio Socci, papież Franciszek "porzucił wątki nauczania w sprawach wiary Jana Pawła II i Benedykta XVI, odrzucając troskę o wartości chrześcijańskie i "przeszedł na drugą stronę barykady” wspierając globalizacje, Unię Europejską, ONZ, Nowy Światowy Ład i najazd islamskich imigrantów. Dla Franciszka priorytetem są, według watykanisty, "eko katastrofizm, ekumeniczne przygarnięcie islamu (również komunistycznych reżimów Chin i Kuby), wspieranie masowych imigracji” i powstanie "rządu światowego”. Franciszek, w opinii watykanisty, zainteresowany jest tylko problemami świata i nie wykazuje zainteresowania Jezusem — wspiera globalizacje, bo jest przeciwny państwom narodowym – zwalcza ”suwerenizm”.


Nie trzeba być watykanistą, żeby zauważyć, iż w sprawach europejskich Bergoglio zajmuje stanowisko po stronie silnych (Niemiec i Francji) opowiadając się za federalizacją Europy. Franciszek - chyba świadomie - laicyzuje Kościół, wykorzenia z niego zainteresowanie Bogiem. Bardziej interesuje się losem przyrody niż losem prześladowanych za wiarę chrześcijan czy problemem powszechnej apostazji. Franciszek odgórnie narzuca protestantyzację Kościoła katolickiego, by zniszczyć Kościół i  świadomie dąży do jego rozbicia.Franciszek chce, byśmy pogodzili się z dechrystianizacją i dopasowali nauczanie Kościoła do nowych czasów. Jakich "nowych czasów"? Jakieś "nowe czasy" sprzeczne są z nauczaniem Kościoła, który głosi, że od czasu śmierci i zmartwychwstania Jezusa żyjemy w czasach ostatecznych.  Kuriozalny dla katolików Synod Amazoński daje podstawy do pytania: czy do Watykanu przywieziono figurkę drugorzędnego politeistycznego południowoamerykańskiego żeńskiego bóstwa? Czy pokłon kardynałów przed pogańskim idolem był aktem skandalicznym, heretyckim, mogącym mieć ogromne znaczenie dla przyszłości Kościoła?


Dotychczasowy pontyfikat Franciszka stawia w ogóle bardzo poważne pytanie: Czy biskup Rzymu jest pacynką w rękach globalistów/ neomarksitów/ masonów? Czy Bergoglio to jeden z budowniczych Nowego Ładu Światowego? Kim jest naprawdę, bo jest już tajemnicą poliszynela, że prywatnie Bergoglio to despota, choleryk, człowiek trudny w obyciu i nieprzyjemny w kuluarach Watykanu. Suspendowany ksiądz z diecezji Palermo nie uznaje Franciszka za prawdziwego papieża, lecz za fałszywego proroka: "To piekielny smok, czarna bestia, fałszywy prorok. Fałszywy prorok to Bergoglio". Problem w tym że nie jest to odosobniona opinia....

Lubię to! Skomentuj145 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo