Przyszedł Icek do rabina po radę na ciasnotę w mieszkaniu.
„Wprowadź kozę” - radzi rabbi... – „wyprowadź kozę”...
Znacie? No, to posłuchajcie...
„Funkcjonalności” salonowe... Już nie szło znieść szpetnych niebieskich kleksów, ale P.T. Właściciele wpadli na pomysł „Przeczytaj również”...
„Funkcjonalności” salonowe... Już nie szło znieść szpetnych niebieskich kleksów, ale P.T. Właściciele wpadli na pomysł „Przeczytaj również”...
To była koza. A potem zabrali kozę!
I patrzcie Państwo - kleksy tak bardzo już nie raziły...
PS. Tak było wczoraj.
Dziś znów przyszła koza do woza – nie ma na zołzę powroza...


Komentarze
Pokaż komentarze (32)