16 obserwujących
110 notek
101k odsłon
211 odsłon

Jak pomóc Tommy’emu Robinsonowi?

Londyn - zdjęcie ilustracyjne, 16.03.2017, zdjęcie własne
Londyn - zdjęcie ilustracyjne, 16.03.2017, zdjęcie własne
Wykop Skomentuj2

Nieporozumienia wokół Tommy’go vel Stephena 

Zanim odpowiem na pytanie zawarte w tytule nawiążę do polemiki, jaka wywiązała się przy okazji moich dwóch ostatnich wpisów. Ci z Państwa, którzy nie potrzebują być przekonywani o tym, że Tommy’emu Robinsonowi vel Stephenowi Yaxley-Lennonowi należy pomóc, bo sami dobrze o tym wiedzą, mogą od razu „przeskoczyć” na koniec artykułu do rozdziału „Jak możemy pomóc?”

Na początku chciałam podziękować za komentarze, również te krytyczne. Krytyczne komentarze pozwalają lepiej przemyśleć swoje argumenty, a często też wzbogacają wiedzę. Teraz postaram się odpowiedzieć na najważniejsze zarzuty. Zrobiłam to wcześniej, pod komentarzami, ale sprawa jest na tyle istotna, że warto wszystkie argumenty zebrać w jednym wpisie.

Czemu najczęściej piszę „Tommy Robinson”, lub nawet po prostu „Tommy”, a jedynie incydentalnie wymieniam prawdziwe nazwisko: Stephen Yaxley-Lennon? Najprostsza odpowiedź jest w formie pytania: czemu mało kto powie o autorze „Lalki” Aleksander Głowacki, choć takie było prawdziwe nazwisko Bolesława Prusa. Ze współczesnych przykładów można przytoczyć Dodę i Nergala. To o tyle dobre przykłady, że oboje mieli sprawy sądowe i media w kontekście ich spraw używały najczęściej pseudonimów. Prawdziwe nazwisko pojawiało się dużo rzadziej. Drugi powód jest bardziej prozaiczny: krócej jest napisać „Tommy”, a nawet „Tommy Robinson” niż „Stephen Yaxley-Lennon”. Czy wypada pisać samo imię „Tommy”? Myślę, że Tommy Robinson vel Stephen Yaxley-Lennon nie obraziłby się o to. Jeszcze taka uwaga: jeden z moich polemistów sugeruje, że „dobór "pseudonimu" nie jest przypadkowy - "Tommy" jest zdrobniałą formą prowokującą do spoufalania i emptatii, a "Robinson" to proste nazwisko, czyli "swój chłop, z ludu".” Miałby to być więc „prosty zabieg socjotechniczny”. Nie o to chodzi. „Tommy Robinson” to imię prominentnego kibica (football hooligan) klubu Luton Town. Stephen Yaxley-Lennon w młodości lubił „pochuliganić” na meczach, stąd więc taki pseudonim.

I tu drugi temat i zarzut wobec mnie. Padło sformułowanie: „Broni Pani WIELOKROTNEGO RECYDYWISTY [majuskuła w oryginale], który ma wyraźną agendę rasistowską z przynależnością do różnych nazistowskich kanap gorszących Brytyjczyków niezależnie od afiliacji politycznej”. To już zarzut dużo poważniejszy niż używanie pseudonimu zamiast oficjalnego nazwiska.

Zacznijmy od pojęcia „recydywista”. Recydywista to osoba popełniająca przynajmniej dwa razy podobne przestępstwo. Wielokrotny recydywista popełnić musi podobne przestępstwo więcej niż dwa razy. Tommy Robinson był istotnie kilka razy karany, ale o podobnych przestępstwach można mówić jedynie w przeszłości, gdy zdarzało mu się używać siły fizycznej (ostatni raz w 2011 r.) oraz ostatnio, w przypadku szeroko krytykowanych wyroków za „obrazę sądu”. Inne wyroki dotyczą posługiwania się nie swoim paszportem przy wjeździe do USA oraz wyłudzenia kredytu. Co do posługiwania się nieswoim paszportem – sprawa ewidentna – nie powinien był tego robić. Co do wyłudzenia kredytu – sprawa nie jest już tak jednoznaczna. Tommy faktycznie przyznał się do winy, ale twierdzi, że zrobił to by do więzienia nie trafili członkowie jego rodziny. Właśnie wtedy (w 2014r .), gdy odbywał karę za to przestępstwo, Tommy został pobity przez grupę współwięźniów-muzułmanów. Już wtedy bowiem znany był ze swoich wystąpień przeciwko społeczności muzułmańskiej w Wielkiej Brytanii, zarzucając jej, między innymi działania przeciw krajowi, w którym mieszkają (łącznie z werbowaniem ochotników do walki po stronie Talibów). Co do „agendy rasistowskiej” - Tommy Robinson był współzałożycielem English Defence League. Miała to być odpowiedź między innymi na działania wymierzone w angielską kulturę. W wystąpieniu przed Oxford Union, Tommy podaje przykład odwołania Parady w Dniu Świętego Jerzego by nie drażnić mniejszości. Z tego samego powodu w niektórych szkołach zakazano też używania angielskich flag (czerwony krzyż na białym tle), podczas gdy np. pakistańskie flagi mogły być używane bez przeszkód. Natomiast, gdy EDL zaczęła głosić hasła rasistowskie – Tommy opuścił Ligę. Zarzut rasizmu jest więc całkowicie chybiony. Można zresztą obejrzeć na youtube szereg wystąpień zwolenników Tommy’ego. Wielu z nich ma ciemny kolor skóry.

Obraza sądu

Wróćmy jednak do obecnej sprawy. Tommy Robinson został skazany na 6 miesięcy więzienia za to, że stał pod budynkiem sądu w Leeds i komentował utajniony proces gangu pedofilów. Sąd uznał, że czyn ten wyczerpał znamiona przestępstwa obrazy sądu oraz zachęcania do samosądu. Ponieważ wcześniej został skazany za obrazę sądu na trzy miesiące z zawieszeniem, sąd odwiesił tę karę, co łącznie dało wyrok 9 miesięcy. Sąd od wyroku odjął czas spędzony wcześniej w więzieniu, a pozostałą część wyroku skrócił o połowę (tego wymagały względy proceduralne). Tak więc Tommy Robinson ma spędzić w więzieniu 66 dni.

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo