Senatorowie Platformy odrzucili wniosek prezydenta Dudy o referendum. Skoro, któryś z senatorów poparł referendum Komorowskiego, to zadeklarował, że naród ma głos decydujący. Tym głosowaniem senatorowie platformy wycofali się z tych pozycji. Oddali pole konkurencji politycznej z Prawa i Sprawiedliwości. Ci statni też nie zgrzeszyli konsekwencją. Odrzucili referendum Komorowskiego a poparli referendum Dudy. Jednak kolejność działań ich premiuje. Zostali na stanowiskach popierających swego suwerena (czyli naród). Wyniki głosowań nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że głosowano wedle wskazań partyjnych. To smutne, że wśód wybieranych w jednomandatowych okręgach senatorów zabrakło choć kilku, którzyby postawili swoje zdanie ponad partyjne rekomendacje i pokazali, że wyżej cenią głos wyborców niż rozkazy wodzów. Platformie brak jest ludzi, którzyby pokazali charakter. Teraz będą wszyscy na wszyskich mitingach ich pytali, dlaczego wrzucili do kosza 6 milionów podpisów obywateli. I dlaczego jeszcze nie odjęli od nazwy członu 'Obywatelska'. Będą krzyczeli Platforma już nieObywatelska. Druga sprawa to plakat, który wisi na przy mojej drodze rowerowej. Tam jest informacja w stylu: my to, a oni tamto. I to jest propagowanie stanowiska PISu za pieniądze Platformy. Bo sentyment mamy obecnie proPISowski i stąd te plakaty wspomogą elektorat PISu jeszcze bardziej. Moja ocena tych zdarzeń jest taka, że PO pomaga PISowi.
1181
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (15)