Świat na chwile wstrzymał oddech.
Waldemar Pawlak wygłosił przemówienie na kongresie PSL. Napięcie rosło, wszyscy słuchali, słuchali, słuchali....pewnie zaczeli przysypiać. Więc skrótowo spróbuje zdać relacje.
Najważniejsze jest to : niech żałują ci co nie są "po zielonej stronie mocy" !!!
Człowiek powszechnie zwany "gumą do żucia", bo wszędzie się przyklei, opowiadał coś o tradycji PSL ( kurcze nie mogę jakoś doszukać się ciągłości z tym witosowskim). i o grach komputerowych.
V-ce premier zakończył staropolskim, patriotycznym pozdrowieniem:
N I E C H M O C B Ę D Z I E Z W A MI !
Panie Waldku, chyba żeś sie pan upalił !
Niech grass będzie z wami !
A ŚWIAT PO TYM PRZEMÓWIENIU, JUŻ NIGDY NIE BEDZIE TAKI SAM. :(((


Komentarze
Pokaż komentarze (3)