Bronisław Komorowski - marszałek pełniący funkcję prezydenta zapowiedział na pojutrze dobranie składu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wprawdzie robić tego nie musi, bo Polska nie poniosła w katastrofie prezydenckiego samolotu strat w tym gremium, ale uznał, że w skład RBN powinni wejść przedstawiciele różnych srodowisk, w tym reprezentanci wszystkich klubów parlamentarnych. Dlaczego uznał, że najwłaściwszy czas na uzupelnienia jest własnie teraz, kiedy zbliżają sie wybory prezydenckie, które wyłonia Prezydenta RP, co może dobrać skład Rady zgodnie z własna opinią - byc może sprzeczną z opinią marszałka, nie wiadomo. Bardziej zrozumiała byłaby taka decyzja bezpośrednio po katastrofie, kiedy mogły istnieć uzasadnione powody do zapewnienia sobie przez marszałka doradców z róznych środkowisk i wsparcia najwybitniejszych przedstawicieli klubów parlamentarnych. Jednak wtedy takiej potrzeby marszałek nie widział uważając widać, że z wypełnianiem obowiązków prezydenta poradzi sobie sam, a gdyby zaistniała potrzeba pomocy czy rady, wystarczające wsparcie zapewni mu własne zaplecze polityczne.
Jednak Bronislaw Komorowski ma oczywiście prawo do zapewnienia pluralizmu w RBN w każdej chwili swojego zastepstwa na stanowisku prezydenta. Ma jednak tym bardziej obowiązki wynikające z pełnienia przez niego funkcji niejako w jego przypadku podstawowej - funkcji Marszałka Sejmu. A obowiązkiem wynikającym z tego urzędu jest zarządzenie wyborów wicemarszałków Sejmuna miejsce tych, którzy zgineli w katastrofie smoleńskiej. W wyniku tragedii zabrakło wicemarszałka Putry z klubu PiS i wicemarszałka Szmajdzińskiego z SLD. Obecnie funkcje wicemarszałków pełnią wyłącznie posłowie rządzącej koalicji. W zarządzanym przez Marszałka mocą mandatu nadanego przez głosowanie parlamentarne Sejmie dbałość o pluralizm jest rekojmią demokracji - pluralizm jest konieczny w Parlamencie aby Parlament mógł być uznawanym za niezawisły. Podstawowym zadaniem marszałka Sejmu jest ochrona pluralizmu w Sejmie, a przez to demokracji, czyli w tym wypadku jak naszybsze zarządzenie wyborów wicemarszałków.
Inaczej przedstawia się sytuacja z RBN, bo ta struktura ma moc doradczą; tu członków wyznacza prezydent; może ich również wyznaczyć pełniący obowiązki prezydenta marszałek na czas swojego trzymiesięcznego urzędowania, ale marszałek powinien dopełnić najpierw obowiązków wynikających z urzędu, mocą którego otrzymał czasowo uprawnienia prezydenta. Bo przecież nie realizując zadań marszałka Sejmu może zostać pozbawiony teki marszałka stanowiącej jedyne uprawnienie do roli pełniącego obowiązki prezydenta! Tylko przez ... kogo? Marszałek Sejmu może nie zechcieć zarządzić głosowania w sprawie własnego odwołania.


Komentarze
Pokaż komentarze (12)