weronka weronka
26
BLOG

Odpowiedzialność

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 6

Widzę, że muszę napisac to wyraźniej - a napisać trzeba, aby sytuacja stała się przestrogą dla nieodpowiedzialnych polityków nieświadomych wagi funkcji, jakie piastują. Kilka dni temu kandydat Bronisław Komorowski ogłosił wycofanie polskich żołnierzy z Afganistanu. Dla nikogo w Polsce nie było tajemnicą, że deklarację złożył w ramach prowadzonej kampanii wyborczej na urząd Prezydenta RP, ale jego zwolenników przekonała, skoro za rządów PO Polacy wyszli z Iraku - przeciwnicy prezentowali różne reakcje: od niewiary w realizację obietnicy po oburzenie włączaniem do kampanii wyborczej deklaracji mogących zaszkodzić żołnierzom obecnie przebywającym na misji czy obawę o reakcję NATO na wieść o wycofaniu bez uzgodnień z kimkolwiek i na dobę po odmowie powiększenia polskiego kontyngentu, bo kandydat chyba zapomniał, że jest nie tylko kandydatem, ale również czasowo pełni obowiązki Prezydenta RP, więc Zwierzchnika Polskich Sił Zbrojnych.

Niezależnie od powodów, jakimi kierował się kandydat, deklaracja padła i nie trzeba było długo czekać na jej konsekwencje. Wprawdzie nie ze strony NATO, który i tak zachowuje ostatnio sporą rezerwę wobec sygnałów dochodzących z Polski wstrzymując m.in. instalację elementów tarczy antyrakietowej (rozpoczęcie instalacji planowano, jak wiadomo, na kwiecień 2010), niemniej owa rezerwę wobec wygłoszonej deklaracji utrzymał na, że tak powiem, tym samym poziomie przyjmując widać, że takie są prawa kampanii wyborczej w Polsce. Ale już ze strony Talibów w Afganistanie marszałek reakcji się doczekał. Przypuścili mianowicie bezpośredni atak na polskie pozycje, a w wyniku tego ataku zginął polski żołnierz.

Dotąd większość ofiar w tej wojnie, a było ich kilkanaście, ginęła w efekcie najechania na minę, pojednynczego "zabłąkanego" strzału czy wręcz wypadków. Kapral Miłosz Górka, którego śmierć skłoniła bezpośrednio Komorowskiego do wygłoszenia w tym samym dniu obietnicy wycofania się z Afganistanu polskich zołnierzy, zginął, gdy obok konwoju, którym jechał, eksplodowała mina-pułapka. Stało się to 12 czerwca. 14 czerwca w wyniku eksplozji miny - pułapki rannych zostało czterech polskich żołnierzy z załogi transportera Rosomak. Ale 15 czerwca zginął starszy szeregowy Grzegorz Bukowski w wyniku ostrzału polskiej bazy w Afganistanie - został trafiony odłamkiem eksplodującego pocisku rakietowego. Dwu innych polskich zołnierzy zostało rannych.

Atak rakietowy o mniejszym nasileniu i na inną bazę (w Ghazini) odnotowano już wcześniej: miał miejsce 7 czerwca, cztery osoby zostały wówczas lekko ranne. "Toczące się w Kabulu rozmowy pokojowe, do udziału w których nie zaproszono czołowych przedstawicieli talibów, oraz działania sił koalicyjnych powodują wzmożoną aktywność rebeliantów, których taktyka działania w głównej mierze opiera się na przeprowadzaniu ataków na patrole i konwoje sił koalicyjnych i afgańskich sił bezpieczeństwa oraz próbach ostrzału baz" - podał wówczas w komunikacie rzecznik polskich sił w Afganistanie por. Sebastian Kostecki. Zapewnił jednocześnie, że kontyngent "wyprzedzając zagrożenia charakterystyczne dla okresu letniego, w ciągu ostatnich tygodni rozpoczął szereg działań operacyjnych mających na celu uprzedzenie działań rebeliantów". Przywołał m.in. operację, dzięki której znaleziono materiały wykorzystywane do przygotowywania ładunków wybuchowych. A jednak doszło do smierci Miłosza Górki w wyniku wybuchu miny podczas przejazdu konwoju. W tym trudnym momencie ostatnią rzeczą, jaką powinien zrobic Zwierzchnik Sił Zbrojnych, jest deklaracja o rychłym wycofaniu wojsk.

Do śmierci żołnierza w wyniku regularnego ostrzału polskiej bazy 15 czerwca doszło w tym konflikcie poraz pierwszy.  Stało się to po deklaracji Komorowskiego o wycofaniu żołnierzy z Afganistanu. Bezpośrednio po powzięciu informacji o ostrzale bazy Warrior szef MON Bogdan Klich zwołał pośpiesznie konferencję prasową, podczas której oświadczył, że wyjście z Afganistanu powinno dokonać sie do 2013r., a o przekazywaniu lokalnym siłom zbrojnym kontrolowanych obszarów można zacząć mówić dopiero w przyszłym roku.

Jednak Bronisław Komorowski nie zamierza usuwać z kampanii wątku obecności polskich żołnierzy w Afganistanie. Już zapowiedział zwołanie przed drugą turą wyborów RBN aby o problemie Afganistanu dyskutować.

http://www.tvn24.pl/12690,1660767,0,1,kolejny-polski-zolnierz-zginal-w-afganistanie,wiadomosc.html

http://wiadomosci.onet.pl/2185030,11,klich_proponuje_wyjscie_z_afganistanu_do_2013_r,item.html

http://konflikty.wp.pl/kat,1020347,title,Ostrzelano-polska-baze-w-Afganistanie-czterech-rannych,wid,12341218,wiadomosc.html?ticaid=1a5c5

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka