weronka weronka
67
BLOG

Jeszcze tylko kilka dni

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 4

Jednak niesamowite lato się rozpoczyna (co za straszne zdanie, jak można tak było napisać: mało, że "się", to skąd wiadomo, że niesamowite, skoro "rozpoczyna", do tego to "jednak"... jedna wielka katastrofa). Ale to fakt, jest ciepło, krew swobodniej krąży, czekają plenery i wieczory w kinie na powietrzu (jakim "powietrzu"?!, powietrze jest wszędzie - można było "kino letnie", to ma swoja nazwę przecież, po co wymyślać omówienia zamiast użycia nazwy własnej?).  Będzie szansa na wyrwanie się spod kontroli planu dnia, należy tylko zakupić kostium do pływania, napompować rower i ... sprawdzić, co robią znajomi - może będą mieli czas na spacer czy coś podobnego. Jeśli nie, całkowita wolność, wyjazdy gdziekolwiek, byle dalej od miasta.

Nie chce mi się figur retorycznych, dlatego przejdę bo miejsce stosowne, do głosowania u urny, gdzie również każdy człowiek jest sam. Lokalizacji takich jest trochę: bankomat, śluza, toaleta, trampolina, survival... pewnie jeszcze gdzieś. A ta urna wyborcza to symbol wolności, jeśli zastanowić sie przez chwilkę. Oczywiście również jednoosobowa wyprawa rowerowa o 6.00 nad ranem, budka na autostradzie na Jukatan, środek Sahary. Tu nawiążę do wczorajszej (110 -tej już) rocznicy urodzin Antoina de Saint Excuperiego. I do "Ziemi, panety ludzi" z moim ulubionym bohaterem Barkiem. Okazało się niedawno, że "Mały kasiąże" był ulubioną lekturą Marii Kaczyńskiej. Niby każdy to czytał, wszyscy lubią, ale dla niewielu jest tak ważna, że przechowują ją stale na nocnym stoliku... Ale kto w tej historii był wolny? Kto mógłby tak o sobie powiedzieć?

Chyba żaden z bohaterów, może najbardziej jeszcze żmija. Może lotnik.

"Nie ma wolności bez "Solidarności". Ludzie ciągle chcą być ze sobą, nawet jeśli z oddalenia; choć to doskwiera, żyją w plątaninie wzajemnych powiązań, obowiązków, zależności. Jak w splecionej tkaninie pełnej przenikających się wzorów. Nikt nie będzie sam przy urnie, choć podejmie własny wybór ... na ile świadomie odrębny? Przecież dla siebie, dla innych. Ważny dla całej Polski, bo ona jest tym, co mamy..

A potem na wakacje. Czyli dalej w poszukiwaniu drugiego człowieka. To znaczy odrobiny spokoju.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka