weronka weronka
178
BLOG

Wielka Orkiestra w dniu wyborów prezydenckich

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 23

- Ta konstytucja podpisana przez obu kandydatów to wspólny prezent dla Orkiestry, ale teraz czekamy na PKW i czy możemy ją licytować? - słusznie spytał Jurek Owsiak w dość obszernym wywiadzie przeprowadzonym przez Justynę Pochanke podczas "Faktów po faktach" TVN24. - Czy mogę licytować Konstytucję? - powtórzył i rzeczywiście wątpliwość wydaje sie zasadną, bo jak to jest z licytowaniem konstytucji; Owsiak zastanawiał się, czy ma ją nazwać książką czy zeszytem. 

PKW napisała do Owsiaka, bo Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagra 4 lipca aby zbierać datki na sprzęt potrzebny przy likwidacji skutków powodzi podczas ciszy wyborczej i wśród prowadzonych licytacji ma być zlicytowany również egzemplarz Konstytucji, który wczoraj podczas debaty podpisali Komorowski i Kaczyński - Kaczyński na prośbe Komorowskiego, który był pomysłodawcą. Podpisać Konstytucję można - podpis to rodzaj zgody zatwierdzenia, ale czy licytować, jak chciałby Komorowski? To wiedzą najlepiej członkowie Trybunału Konstytucyjnego. Egzemplarz póki co krąży po Polsce, zdaje się, że z Bronisławem Komorowskim, który pokazuje go wyborcom.

Owsiak stwierdził, że zastosuje się do ciszy wyborczej. - Ja, Jurek Owsiak nigdy nie mówiłem o swoich preferencjech politycznych. (...) Prosze państwa, to jest trudna sytuacja, ja mam swoje preferencje polityczne, ale nie mówię, mówie ludziom, aby poszli głosować, bo potem różnie się okazuje - powiedział i dopytywany czy były prośby o złożenie deklaracji poparcia dla któregoś z kandadatów, a może wielu z nich potwierdził: - O poparcie poporosił ktoś (...) ten ktoś jest cały czas w grze - nie podał nazwiska kandydata, ale łatwo skonstatować, że kandydatem proszącym o poparcie był właśnie Bronisław Komorowski, skoro to on wystapił z pomysłem licytacji Konstytucji podpisanej przez obu kandydatów.

W dalszej części wywiadu Owsiak i Pochanke zastanawiali się, jakie inne jeszcze zagrożenia gra Orkiestry w dniu wyborów niesie dla ciszy wyborczej. Czy kandydaci mogliby samodzielnie pójść i zbierać pieniądze? - pada pytanie retoryczne. Nie do końca wiadomo, czy chodzi o złamanie ciszy wyborczej takim aktem, czy o możliwość wpadnięcia na taki pomysł  kandydata - w domyśle Bronisława Komorowskiego, bo to on chce licytować Konstytucję. Temat nie został rozwinięty, nie wiadomo, czy kandydat nie pojawi się z puszką. 

Pytany nastepnie o prognozy wyniku wyborów prezydenckich Owsiak odpowiedział: - Ja uważam, że obaj maja takie same szanse, ale my możemy mówić o tym, jak możemy przeciwdziałać powodzi. (...) To też jest dla polityków, za rok zapominają bardziej, a za trzy lata pieniądze giną - po czym zwraca się do nich z apelem: - Pamiętajcie to, co obiecujecie abyście dotyrzymali obietnic.

Kiedy padła kwestia preferencji politycznych "tych, którzy jeżdzą na Woodstock" czyli ludzi młodych znanych Owsiakowi, redaktor zasugerowała, że mogą nie zagłosować na Jarosława Kaczyńskiego. Owsiak nie wypowiedział się jednoznacznie. - To było widać nawet pod telewizją, Jarosław Kaczyński ma wielu młodych wiwatujących. Ale po chwili dodał: - Puszczanie oka jest ryzykowne, jest takie sobie, młodzi potrafia sobie rzetelnie ocenić, kto co sobą reprezentuje.

Poruszono też temat rozkładu głosów wyborców w pierwszej turze wyborów prezydenckich, Owsiak zaprzeczył sugestii, aby symbolizował podział Polski na dwie części. - Nie przyglądałem sie, czy ludzie są podzieleni preferencjami wzdłuż Wisły. Niedawno leciałem samotem nad Jurą Krakowsko - Częstochowską i pomyslałem: a czy ja wiem cokolwiek o tych ludziach. Żyjemy w pieknym kraju, ale ja o nich nic nie wiem.

Na koniec ponownie pojawiła sie kwestia Woodstock i tym razem Owsiak zdecydował się wypowiedzieć szerzej. - Wiem, że kiedy mówił Wałęsa czy Mazowiecki, ludzie reagowali mądrze. Ludzie pytaja Wałęsę nie o jego teczki. (...) Dla mnie prezydent to nie do końca ma rozwiązywać problemy zdrowotne, ale jeździć i reprezentować na świecie nasz piekny kraj.

Na tym wywiad się zakończył. Chyba Owsiak jednak troche poparł "kogoś", kto jest cały czas w grze ("rozwiązywanie problemów zdrowotnych" czy "teczki" wydają się być aluzją do Kaczyńskiego), ale chyba nie tak zdecydowanie, jak zrobiłby to może czas jakis temu. Przecież nie uniewinnił obecnej władzy czyli partii PO, kórej kandydatem jest Komorowski w sprawie powodzi, przeciwnie, dość mocno na nią właśnie wskazał. A to z powodu powodzi "zagra" Wieka Orkiestra Światecznej Pomocy. Stwierdził też, że osoby młode popierające Kaczyńskiego rzeczywiście istnieją i "widać " je. 

Czy gra Orkiestry nie stanie się grą kandydata, o udział w której prosił, okaże się już w niedzielę, choć Owsiak deklaruje, że wolałby takiej sytuacji uniknać. Trudno potraktować tę akcję jako poboczny temat,  Orkiestra odciagnie uwagę od wyborów nawet, jesli Owsiak będzie nawoływał do uczestnictwa; naprawdę szczególny to pomysł - bez precedensu. Można nawet wyobrazić sobie, że PKW wobec licznych przypadków łamania ciszy wyborczej czy przeszkadzania w dotarciu do lokali wybory unieważni. Osoby z puszkami pod lokalami wyborczymi pojawić się nie powinny, a nie da sie tego uniknać, bo tam właśnie, pod lokalami będą w tym dniu Polacy. Nie wiadomo, kto wydał zezwolenie na organizację akcji akurat w tym konkretnym terminie - w dniu wyborów prezydenckich.

Słowa Owsiaka "Polacy chcą pieknej Polski" sa prawdziwe, oby jednak "jego" Orkiestra nie utrudniła realizacji  tego marzenia.  

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka