Już tego wystarczy. Po co krzyż w Sejmie postawiony akurat teraz przez polityków PiS? Newsweek pisze, jakoby Macierewicz twierdził, że remont w Samarze posłużył do celowego uszkodzenia samolotu nie podając dowodów poza faktem znajomości wlaściciela stacji naprawczej z Putinem - Macierewicz powiedział coś takiego bez podparcia dowodami?
Tylko spokój. Bo mam wrażenie, że polityków ogrania jakis zbiorowy obłęd. Jak z tą płachtą na byka z dowcipu, który przeczytałam u wyrusa - wszyscy zdenerwowali się, kiedy torreador rozwinął flagę związku radzieckiego.
Emocje są fatalnym doradcą, a co, jeśli PO rzeczywiście chce rozruchów, aby mieć pretekst do rozwiązań siłowych? Przytaczałam dzis wypowiedź Palikota o planie złożenia przez niego wniosków do prokuratury przeciwko wszystkim obywatelom, którzy wypowiedzieli się niepochlebnie o rządzie w kontekście tragedii smoleńskiej. Czy złoży, nie wiem, ale samo to, że tak powiedział, świadczy o jego przekonaniu, że PO ma opanowaną sytuację w kwestii poparcia.Zresztą ostatni sondaż pokazał spadek notowań PiS o 5%, wzrost o 6% PO. To są ci ludzie, których można zawstydzić, że coś głupio wygląda.
PO swoim zachowaniem podsyca niezadowolenie z przenosin krzyża sprzed Pałacu, bo liczy na sytuacje, które dadzą pretekst do skompromitowania PiSu. PiS zawsze był najsłabszy wtedy, kiedy udało sie go wyprowadzić z równowagi - wtedy prezentował się niekorzystnie wyborcom, którzy wahają się pomiędzy tymi dwoma ugrupowaniami. Teraz to się zaczyna, ale jeszcze można to przerwać. Jednak trzeba uświadomić sobie i kolegom, że to konieczne.


Komentarze
Pokaż komentarze (40)