To się stało. Naprawdę. Nie uda się tego cofnąć ani sprawić, że nie będzie miało znaczenia. Tego nie chciał nikt, nie chcieli tego przeciwnicy polityczni Lecha Kaczyńskiego ani tym bardziej jego zwolennicy. Nie chciała tego jego rodzina ani przyjaciele.
Prezydent RP ma prawo do śledztwa rzetelnego w stopniu równym; takim, jak każdy, kto zginął tragicznie. Niech zostanie mu dane takie samo prawo, nie większe, nie inne. Tylko takie samo. Niech tym wszystkim, którzy zginęli, zostanie zapewnione zwykłe, rutynowe dochodzenie, jak przy katastrofie cywilnego samolotu cywilnych linii lotniczych – samolotu rejsowego.
Nawet wieloletni przestępca, recydywista kiedy zginie w niewyjaśnionych okolicznościach, ma prawo do prawidłowego postępowania z urzędu. Wówczas poszkodowani przez niego - nawet gdyby tego chcieli - nie mogą sprawić, że jego zabójca, jeśli w trakcie śledztwa okaże się, że to było zabójstwo, nie będzie poszukiwany, a następnie osądzony.
Jeśli winowajcą była firma naprawcza, bo śmierć nastapiła w wyniku awarii urządzenia, właściciel firmy staje przed sądem, a firma wypłaca odszkodowanie. Jeśli śmierć nastapiła w wyniku niewłaściwego sterowania ruchem, wprowadzenia w błąd, winny nawet nieumyślnego, jednak spowodowania śmierci, również stanie przed sądem i otrzyma odpowiednią karę.
Nie ma usprawiedliwienia dla opieszałości śledztwa, rezygnacji z przesłuchań świadków, pozwalania dla niszczenia dowodów przez brak ich właściwego zabezpieczenia. Nie są wytłumaczeniem różne reakcje rodzin ofiar i to, że jedne będą domagać się ekshumacji, a inne nie. Prawo nakłada na śledczych obowiązek prawidłowego prowadzenia śledztwa, a na władze dopilnowania przestrzegania prawa. I jeśli nawet krajem rządziłaby mafia, która mając prawo za nic byłaby w stanie metodą przeróżnych nacisków blokować śledztwo, a nawet przekonać opinię publiczną, że to jest w porządku, to nawet mafie prędzej czy później upadają, a prawo zwycięża, choćby w wymiarze symbolicznym.


Komentarze
Pokaż komentarze (19)