6 obserwujących
177 notek
77k odsłon
337 odsłon

Realia naszego usytuowania w Europie

Wykop Skomentuj5

Odnoszę wrażenie, że troska o pokazanie się światu jest głównym celem zachowań różnego rodzaju przedstawicieli Polski na forum międzynarodowym.

Najdrobniejsza wzmianka o sprawach związanych z Polską jest traktowana jako niebywały sukces nie Polski jako całości, ale poszczególnych osób czy ugrupowań.

Przypomina to walkę o popularność gwiazd kina czy różnych mediów niezależnie od pozytywnej lub negatywnej reakcji, ważne jest żeby było głośno.

Jest to oczywiście kompleks kopciuszka, który dostawszy się na salony pragnie być zauważony, niestety za tandetnym wyścigiem o popularność kryje się coś znacznie poważniejszego, a mianowicie wykalkulowana na zimno gra polskimi pionkami przeciwko Polsce.. W określonych przypadkach mamy do czynienia z oczywistą agenturą wynagradzaną w tej czy innej formie, ale w wielu jest to chęć przypodobania się możnym tego świata za wszelką cenę licząc na różnorakie korzyści.

Te korzyści dawkowane są bardzo skąpo, ale są widoczne i nagłaśniane, stąd gonitwa jak za wygrywającym losem na loterii chociaż wiadomo, że przypada nielicznym.

Taki los niedawno padł w postaci nagrody Nobla i nieważne jest, że ta nagroda w dziedzinie literatury przybrała w ostatnich latach postać karykaturalną, ważne są jednak i pieniądze i rozgłos niezależnie od jego wydźwięku.

Ze względu na szeroko zakrojoną propagandę antypolską włączenie się w jej wyraźnie ściekowy charakter stwarza nadzieję na nagrodę.

I rzeczywiście można z całą pewnością stwierdzić, że przy pozytywnej postawie laureatki w stosunku do Polski tej nagrody nigdy by nie było.

Tak się jakoś dziwnie składa, że jest to wspólna cecha wszystkich trzech ostatnich nagród noblowskich przyznanych polskojęzycznym literatom nie oglądając się na ich znaczenie w polskiej literaturze. O ile jednak poprzednie dwie miały nieco stonowany antypolski tenor to ostatnia już była naznaczona piętnem prymitywnego i kłamliwego szkalowania.

Wojna przeciwko Polsce zeszła najwyraźniej na najniższy poziom i promowane są ordynarne napaści, czego wyrazem jest szczególnie „troska o praworządność”, posądzanie o antysemityzm, psucie atmosfery i wiele innych bezeceństw.

W tej całej tragifarsie istnieje najwyraźniej podział ról, jedni jak Timmermans grają rolę „złego czekisty” i domagają się najsroższych kar, inni jak pani Leyen są „dobrymi czekistami” i powiadają, że trzeba dać czas Polsce na nawrócenie się.

 Przypomina mi to jako żywo scenkę mego przesłuchiwania w NKWD w 1940 roku, kiedy na początku śledczy zapytał mnie czy się orientuję gdzie jestem?

Kiedy odpowiedziałem, że w NKWD, natychmiast sprostował, że w GPU uznając zapewne, że swoista sława GPU jest zapewne i w Polsce znana.

Po dłuższej chwili namawiania o zeznanie całej „prawdy”, przyznania się do winy i podania nazwisk i adresów współwinnych, co gwarantuje wypuszczenie na wolność, oświadczył mi, że mój brat, aresztowany razem ze mną zeznaje wszystko jak trzeba i wobec tego będzie zwolniony, czemu oczywiście nie dałem wiary wprowadzając śledczego w randze kapitana w duże zmartwienie moim losem.

W tym momencie wpadł do gabinetu jakiś młodszy rangą enkawudysta, ale za to wielkie chłopisko z naganem w ręku krzycząc: „czto ty bałujeszsia z etim wragom ja jewo swołocz ubju na miestie”.

Na to mój „dobry” enkawudysta zasłonił mnie przed rozwścieczonym kolegą i robiąc do mnie oko łagodził go mówiąc: ”nie strelaj, on charoszyj pareń, on wsio raskażet kak pałagajetsa”.

Jak widać z tego ciągle uważa się, że taki schemat działa.

Polsce została przypisana rola głównego winowajcy wszelkiego zła począwszy od wybuchu wojny, holokaustu, spiskowania z Hitlerem, morderców jeńców, wypędzenia Niemców, najazdu na Europę burzycieli ładu i porządku, zatrucie atmosfery itd.

Główna w tym zasługa „paczotnych czekistów” z ich prowodyrem –Putinem na czele, którzy w tego rodzaju działaniach mają szczególne osiągnięcia, ale nie brakuje też inicjatywy po niemieckiej stronie z użyciem dyspozycyjnej administracji unijnej.

Do kompletu dołożona została jeszcze akcja „holokaustbiznesu”

Dlaczego Polska została poddana takiemu ostracyzmowi?

Z niemieckiej strony można uznać, że jest to objaw chęci odwetu, a nawet odzyskania terytoriów utraconych w wyniku decyzji poczdamskich na rzecz Polski, Wprawdzie stan faktyczny wskazuje na konieczność skupienia się na problemie odzyskania zaludnienia na obszarze dawnej NRD gdzie w niektórych landach, nawet w rodzinnym pani Merkel już jest poniżej 50 osób na 1km/2. Próbuje się zatem i innych sposobów, jak choćby „autonomii” Śląska.

Rosjanie nie mają żadnych materialnych podstaw do atakowania Polski, odwrotnie współpraca z Polską jest dla nich niezmiernie pożyteczna i stanowi pewne odciążenie w stosunku do zależności od Niemiec.

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka