Biurokracja to zakała każdego przedsiębiorcy. Rzadko kiedy służy pomocą, zazwyczaj utrudnia życie. Wspierana przez skomplikowane, często absurdalne prawo, podnosi koszta funkcjonowania firm. John Stossel na łamach „Freemana” podaje przykład Petera Schiffa, właściciela firmy brokerskiej, który musi zatrudniać 10 osób tylko po to, by obserwowali przepisy prawne i sprawdzali czy jego firma przestrzega prawa.
„Zatrudniłbym tysiąc osób więcej gdyby nie istnienie rozlicznych regulacji” - twierdzi Schiff.
Stossel, w swoim tekście w magazynie Freeman”, na przykładzie kolei pokazuje jak niszczycielski dla gospodarki jest państwowy interwencjonizm. Tłumaczenie artykułu Stossela opublikował serwis Fundacji PAFERE. Zachęcamy do zapoznania się z pełną wersją tego artykułu.
Czytaj: John Stossel - „Rząd – niszczyciel miejsc pracy”



Komentarze
Pokaż komentarze