pan Pawel pan Pawel
51
BLOG

Słowo ciałem się stało

pan Pawel pan Pawel Polityka Obserwuj notkę 2
3 września, w swojej ostatniej notce napisałem, że "w kolejce do opuszczenia PiS-u czekają już zapewne następni (po Marku Migalskim): Poncyliusz, Kluzik-Rostkowska, może Jakubiak". Nie przypuszczałem wtedy jednak, że aż tak "prorocze" będą te słowa. 
 
Dziś już wiemy, że kolejną "ofiarą" prezesa Kaczyńskiego została Elżbieta Jakubiak. Można się także spodziewać, że niebawem ten sam los spotka Joannę Kluzik-Rostkowską, deklarującą swoje wsparcie i lojalność wobec koleżanki. Śp. Lech Kaczyński przewraca się zapewne w grobie, widząc jaki los spotyka teraz jego bliską współpracownicę i osobę, którą tak bardzo cenił i szanował. Po katastrofie smoleńskiej Jakubiak była także częstym gościem programów, w których wspominano pamięć tragicznie zmarłego prezydenta. Niejednokrotnie nie potrafiła opanować tam swojego wzruszenia i łez. I chyba nikt nie ma wątpliwości, że były to szczere łzy.
 
Dla Jarosława Kaczyńskiejgo nie ma to jednak żadnego znaczenia, podbonie jak fakt, że Jakubiak była również twarzą jego kampanii prezydenckiej, która omal nie zapewniła mu wygranej. Czy prezes PiS-u naprawdę wierzy, że jest w stanie coś osiągnąć otaczając się ludźmi, którzy nie powiedzą o nim złego słowa? Czy wierzy, że wygraną w wyborach (bo przecież o to mu chodzi) zapewni mu poparcie tylko tzw. "pokolenia moherowych beretów"? 
 
Mariusz Błaszczak apelował wczoraj do dziennikarzy, by zajęli się sprawami ważnymi dla Polski - stanem gospodarki, planowaną podwyżką podatków, pomocą dla powodzian, i by z tego rozliczać rząd Donalda Tuska, a nie zajmować się sprawami mało istotnymi dla całego narodu, jak zawieszenie posłanki Jakubiak. Rzeczywiście, wydarzeniem dnia dla wszystkich telewizji informacyjnych (od TVP Info, przez Polsat News, aż po TVN24) stała się historia Elżbiety Jakubiak, co niewątpliwie mogło być nawet nieco irytujące. Ale władze PiS-u chyba nie zdają sobie sprawy, że to właśnie ich działania sprawiają, że zapomina się o tym, co naprawdę istotne i zajmuje się tematami zastępczymi.
 
Samodestrukcja PiS-u trwa w najlepsze, spadek poparcia także. Tylko dobrej alternatywy dla POPiS-u, antyklerykalnego SLD i bezbarwnego PSL, nie widać. A czarna lista prezesa dalej się powiększa. Spekuluje się, że do tego zacnego grona dołączył eurodeputowany Paweł Kowal. Czas pokaże, kto będzie następny. 

 

pan Pawel
O mnie pan Pawel

Niektórzy twierdzą, że jestem pesymistą. Ja zawsze odpowiadam: po prostu jestem realistą.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka