Jak to możliwe, że człowiek z zarzutami prokuratorskimi dotyczącymi wykorzystywania nieletnich pełni funkcję szefa struktur Platformy Obywatelskiej? Dlaczego facet, o którym wszyscy mówią per „majtkowy”, układa listy wyborcze i organizuje PO kampanie? Historia Piotra P., szefa lokalnych struktur PO w wielkopolskim Złotowie budzi grozę i oburzenie. Piotr P. po raz pierwszy zaatakował dziewczyny w 2011 roku. Później, na przełomie 2015 i 2016 roku miał molestować swoje nieletnie praktykantki. Sprawy zgłoszono na policję, która zwlekała z podjęciem działań. W końcu prokuratura przedstawiła mu zarzuty, ale sprawę bardzo szybko umorzyła. W sieci jest sporo zdjęć przedstawiających szefa miejscowej Platformy z ważnymi lokalnie policjantami, politykami, notablami.
******************************
Partii podwyższonych standardów moralnych nie wiedzie się ostatnio, a jeśli już, to wiedzie się jak kobiecie wszetecznej pod latarnią w deszcz. Oto kolejny działacz Platformy Obywatelskiej szczebla powiatowego daje upust chuci i porubstwu w przekonaniu, że obejmie go doktryna Neumanna. I tak pewnie by się stało, byłby broniony Tadeuszem Rejtanem zgodnie z zaleceniami i etyką obowiązującą jak się rzekło - w partii podwyższonych standardów moralnych - gdyby złe, prawdopodobnie pisoskie, języki nie wypaplały na mieście o hobbistycznym zainteresowaniu majtkami w małym rozmiarze prominentnego działacza partii Tuska Donalda Franciszka.
W tych okolicznościach należy zapytać: kto następny, w którym kolejnym mieście działacz PO realizuje swoje młodzieńcze marzenia?
https://wpolityce.pl/polityka/756542-nowa-afera-pedofilska-w-po-wstrzasajacy-reportaz-w-tv-wpolsce24


Komentarze
Pokaż komentarze (7)